📷 Przystanąłem na kawę ☕ w dawnym CPN w dawnym PGR (wcześniej dwór).
Niestety gdzieś zapodziałem mojego Dextera do siedzenia. Może się jeszcze odnajdzie.🤔
Udanego weekendu, to był ciężki tydzień... 😉
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #m0bionbike, aggregated by home.social.
📷 Przystanąłem na kawę ☕ w dawnym CPN w dawnym PGR (wcześniej dwór).
Niestety gdzieś zapodziałem mojego Dextera do siedzenia. Może się jeszcze odnajdzie.🤔
Udanego weekendu, to był ciężki tydzień... 😉
Pozdrowienia z plenerowej kawiarni Memento mori ☕️ 🚴♂️#Polesie
Droga na wiejski cmentarz. #polesie
Klucz znaleziony na polnej drodze #polesie
Drzewo #Polesie lekkie postapo 🤪
🚴 🌞 Ładna pogoda to rower się ładuje. Nie braknie prądu temu roweru, póki słońca starczy 😉
Jeszcze serwerownię w #Naprawialnia muszę przerobić na PV, ale nie mam budżetu, na razie...
🚴 To jest rower, któremu nigdy nie skończy się prąd w akumulatorze. A nie jest to wcale rower elektryczny 😉
Akumulator, czyli powerbank #DIY o pojemności 15000mAh (na płytce odzyskanej ze zużytego) jest w tej kwadratowej puszce hermetycznej obok czerwonej sprężyny amortyzatora koła tylnego. Panel PV na torbach z tyłu, ten nieduży (8-10W) ładuje jego albo dodatkowy powerbank, gdy podstawowy jest pełen. Ma wyjście USB.
Skończyły się problemy z doładowywaniem oświetlenia, telefonów, nawigacji, radia #Meshtastic, pompki czy co tam potrzeba.
Lubie rzeczy proste, a skuteczne.
I cóż, że ze Szwecji 😉
W końcu Morka w #EDC, a sprawił to kolor (i niska cena😜 )
📷 Wracałem z gminy rowerem, jak zbierało się, by rozpadać. To schowałem się pod dębami w dawnym folwarku. A jak wyjeżdżałem, to cyknąłem ten "angielski" widoczek, z porośniętą zielskiem największą stodołą w okolicy #Polesie
📷 Wieczór i ☕ w kawiarni plenerowej Memento Mori.
Mniej więcej taki mam nastrój 😉 #Polesie
Wczoraj sobie jeździłem koło "miejsca, gdzie nic nie ma". Pomyślałem, że sfocię dla Was panoramę.
W oryginalnej rozdzielczości wygląda lepiej, ale Mastodon nie pozwolił na tak ogromny plik 😉
Nie widać tutaj tego rozpierdoru i szaleństwa, odbywającego się obecnie na świecie pod rządami pomarańczowego nieogara. Fajnie ☁️ 🚴
Nie jechałem na grzyby. Jechałem po chleb do gminy, bo mi się nagle, niespodziewanie skończył 😯
To ten musiał, po złości, urosnąć tak blisko drogi i taki duży, żeby mi się na siłę wprosić na kolację!
No nie. Za dużo już tych 🍄🟫 #DaryNatury 😉
Np. takie rzeczy. Mapowanie, sprawdzanie sieci, szukanie dobrych punktów na następny węzeł. Z roweru :)
Na ekranie opcja Estimate Coverage apki Meshtastic na #Android.
P.S. Tak, ten telefon swoje przeszedł ;) Ale działa i do ciorania na rowerze nadaje się super.
🛠️ Niedawno "skończył mi się" powerbank, jeden z ulubionych. Intensywnie wykorzystywany głównie na rowerze. Po pomiarze z 10 000 mAh zostało jakieś 3 tys., więc głównie woziłem ciężar. Płytka z niego jest świetna, skończyło się ogniwo (zdjęcie 1).
Od dawna chodził mi po głowie pomysł na powerbank typu "akumulator do roweru" i postanowiłem go sobie zrobić. Wykorzystałem 3 nowe ogniwa EVE INR21700/50E o pojemności 5 000 mAh każde, więc będzie upgrade o połowę pojemności. Niezły stosunek pojemności do ceny, zobaczymy, jak się sprawdzą. Zgrzałem je razem i przylutowałem płytkę. Jest "pancernie".
Za obudowę posłużyła hermetyczna puszka natynkowa, którą już wcześniej używałem do wożenia "elektroniki" przy rowerze. Niemal idealnie pasuje do rozmiarów tego powerbanku.
W razie potrzeby powerbank można wyjąć.
Wtyczki są wewnątrz, łatwiej mi osiągnąć w ten sposób szczelność. Zostało jeszcze jedno wolne miejsce do zapięcia kabelka, może przerobię tylną lampę na zasilanie z tego powerbanku. Pianka wykorzystana by wszystko siedziało stabilnie i nie "latało".
Najdłuższy kabel to USB-C do USB-C, >20W, z niego też ładuję akumulator, gdy rower jest pod domem.
Na ostatnim zdjęciu zamontowany do roweru, kable poprowadzone do kierownicy. 2 trytytki. Solidne mocowanie, a w razie czego mogę obciąć.
Działa świetnie, jestem zadowolony 💪
Polecam #Reuse starszych a dobrych komponentów i zabawę w #DIY
Takich rozwiązań nie kupi się w sklepie 😉
Cały wieczór zszedł, ale prawie skończyłem. Dorwałem starego klasyka, a w zasadzie ramę z przerzutkami. Wymieniłem koła na używki, nowe klamkomanetki, linki i pancerze, nowa korba i "platformy", nowe opony, bardziej na asfalt ale i na żwirze powinny dać radę. Jutro regulacje jak się wszystko ponaciąga.
To niemal kopia mojego starego osiołka wyprawowaca "śmietnikowca", którego mi ukradli. Już się z nim związałem uczuciowo 😉
To będzie solidny #rower 🚴
🚴 Wieczorny powrót z gminy #Polesie
🚴 Jadąc sobie dzisiaj duży trójkąt po lasach włodawskich, pomyślałem że nie jechałem jeszcze z Kamienia do Nowej Marianki. To był strzał w dziesiątkę. Jak w Kamieniu kończy się asfalt, jest trochę domów przy piaszczystej drodze. Później myślałem że już będzie tylko las, a tu przy rozstaju dróg nagle wyrosło w lesie takie siedlisko. Nietypowe dla tego rejonu, wygląda na mur pruski, no i dachówka. Piękne, mieszkałbym 🏡 #Polesie
🚴 Rowerem po poleskich drogach w #SilentSunday
📺 "Szczekający" koziołek biega za tymi jasnymi trawami, może uda się Wam go zauważyć, bo nie wystawia się zbytnio na widok. #Polesie
📺 "Szczekanie" kozła lub koziołka 🦌 w tle głosy żurawi #Polesie
📺 Concrete roads and panorama of #Polesie
📷 Śmierdzę benzyną. Gdy był tylko rower, tego nie było 😮
Uchowała się tak prawosławna wieś na Polesiu, mimo powojennego prześladowania i wysiedleń. Hola obok Marianki i Wołoskowoli. Niedaleko mnie.
Na ostatnim zdjęciu pomnik nieznanego żołnierza, postawiony w roku 1926 przez koło młodzieży wiejskiej.
Tak było chwilę temu, przed deszczem 🌧️ #Polesie
Mieszkam w pięknym miejscu, gdzie natura jeszcze zipie, nie popsuta do końca przez człowieka #Polesie
Wracałem rowerem znad jeziora Wytyckiego, za Nowinami złapałem je, jak one z kolei wracały z kolacji na polu do siebie na stawy w parku narodowym. Nie zdążyłem złapać jak startowały z pola. Dwa stada. Intensywnie rozmawiały w locie 😍
🛵 Sąsiad chce sprzedać, zastanawiam się nad kupnem. Bylem nim już w Urszulinie i Włodawie, co za wolność, gdy zbiorkom nie działa w wakacje. No i u przyjaciół na kawie, gdzie dotrzeć rowerem to mordęga.
A może to kryzys wieku średniego? 🤔
Wieczór, można wyjść z domu, słońce już nie robi krzywdy 😉
Takie niebo dzisiaj nad #Polesie
⛈️ W czasie deszczu bociany się nudzą 🐦 #Polesie #StaryBrus