home.social

#livezroweru — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #livezroweru, aggregated by home.social.

  1. Jednym słowem: zarąbiście. Pogoda była nawet lepsza niż miałem nadzieję. Nie spodziewałem się aż takiego słońca, więc odpuściłem krem z filtrem i po zmyciu kurzu okazało się, że trochę mnie przyjarało o.O

    Trasę wybrałem świetną, chociaż żal, że tylko 1/5 była poza asfaltem. To głównie wina tego, że dojazd w tamte okolice i powrót to jakieś 90 kilometrów ze 150, które dzisiaj przejechałem. Gdyby tylko dało się do Koronowa dojechać pociągiem…

    Dzięki wszystkim śledzącym to wydanie #LiveZRoweru, mam nadzieję, że nie ostatnie w tym roku, bo marzy mi się jeszcze jeden dłuższy wypad do jesiennych lasów, najchętniej w okolicy Doliny Rurzycy.

  2. Jednym słowem: zarąbiście. Pogoda była nawet lepsza niż miałem nadzieję. Nie spodziewałem się aż takiego słońca, więc odpuściłem krem z filtrem i po zmyciu kurzu okazało się, że trochę mnie przyjarało o.O

    Trasę wybrałem świetną, chociaż żal, że tylko 1/5 była poza asfaltem. To głównie wina tego, że dojazd w tamte okolice i powrót to jakieś 90 kilometrów ze 150, które dzisiaj przejechałem. Gdyby tylko dało się do Koronowa dojechać pociągiem…

    Dzięki wszystkim śledzącym to wydanie #LiveZRoweru, mam nadzieję, że nie ostatnie w tym roku, bo marzy mi się jeszcze jeden dłuższy wypad do jesiennych lasów, najchętniej w okolicy Doliny Rurzycy.

  3. Jednym słowem: zarąbiście. Pogoda była nawet lepsza niż miałem nadzieję. Nie spodziewałem się aż takiego słońca, więc odpuściłem krem z filtrem i po zmyciu kurzu okazało się, że trochę mnie przyjarało o.O

    Trasę wybrałem świetną, chociaż żal, że tylko 1/5 była poza asfaltem. To głównie wina tego, że dojazd w tamte okolice i powrót to jakieś 90 kilometrów ze 150, które dzisiaj przejechałem. Gdyby tylko dało się do Koronowa dojechać pociągiem…

    Dzięki wszystkim śledzącym to wydanie #LiveZRoweru, mam nadzieję, że nie ostatnie w tym roku, bo marzy mi się jeszcze jeden dłuższy wypad do jesiennych lasów, najchętniej w okolicy Doliny Rurzycy.

  4. Jednym słowem: zarąbiście. Pogoda była nawet lepsza niż miałem nadzieję. Nie spodziewałem się aż takiego słońca, więc odpuściłem krem z filtrem i po zmyciu kurzu okazało się, że trochę mnie przyjarało o.O

    Trasę wybrałem świetną, chociaż żal, że tylko 1/5 była poza asfaltem. To głównie wina tego, że dojazd w tamte okolice i powrót to jakieś 90 kilometrów ze 150, które dzisiaj przejechałem. Gdyby tylko dało się do Koronowa dojechać pociągiem…

    Dzięki wszystkim śledzącym to wydanie #LiveZRoweru, mam nadzieję, że nie ostatnie w tym roku, bo marzy mi się jeszcze jeden dłuższy wypad do jesiennych lasów, najchętniej w okolicy Doliny Rurzycy.

  5. Jednym słowem: zarąbiście. Pogoda była nawet lepsza niż miałem nadzieję. Nie spodziewałem się aż takiego słońca, więc odpuściłem krem z filtrem i po zmyciu kurzu okazało się, że trochę mnie przyjarało o.O

    Trasę wybrałem świetną, chociaż żal, że tylko 1/5 była poza asfaltem. To głównie wina tego, że dojazd w tamte okolice i powrót to jakieś 90 kilometrów ze 150, które dzisiaj przejechałem. Gdyby tylko dało się do Koronowa dojechać pociągiem…

    Dzięki wszystkim śledzącym to wydanie #LiveZRoweru, mam nadzieję, że nie ostatnie w tym roku, bo marzy mi się jeszcze jeden dłuższy wypad do jesiennych lasów, najchętniej w okolicy Doliny Rurzycy.