No dobra, spróbujmy rozwiązać tę kwestię. Ten post i ankieta skierowane są do osób piszących i czytających o książkach i dotyczy hashtagów. Proszę przeczytać opis przed zagłosowaniem.
Wszyscy się chyba zgadzamy, że podstawą i tak jest grupa @ksiazki, która rzeczywiście się sprawdza. Jednak uroda tych grup jest taka, że niekoniecznie będzie wieczna - była już sytuacja, w której te "gupiki" miały zniknąć, ale dostały wsparcie i stoją nadal. Jednak warto się zastanowić nad wspólnym hashtagiem, gdyż rzeczywiście panuje teraz wolna amerykanka. Nie jest to grzech, ale warto się ujednolicić.
Trzy chyba najczęstsze propozycje to:
1. #książki, która jest prosta i przejrzysta. Niestety, dla niektórych może być "zbyt mało fancy", a poza tym może się mylić z pojedynczym #ksiażka.
2. #Readlist2023pl (oczywiście, z odpowiednim rokiem). Podobno najbardziej rozpowszechniony, ale szczerze mówiąc widzę tutaj sporo zagrożeń. Po pierwsze, literówka, po drugie, zmiana co roku, a po trzecie - sugeruje tylko to, co się przeczytało.
3. #FediKsiazki, czyli spersonalizowany pod Fedi hashtag dla książkolubisiów. Jest ogólniejszy niż #Ksiązkodon i #Bookstodon, które sugerują, że userzy są tylko na Mastodonie, a to nieprawda, bo przecież w ramach Fedi jest masa aplikacji.
Oczywiście, są też inne propozycje - #MastodonoweKsiazkary kojarzą się raczej z młodszymi czytelniczkami, #KsiążkoweMole to podobno bastion Wattpada, #czytam to nie wiadomo co czyta... Ale może coś pomijam.
Oczywiście, nie usystematyzujemy tego ot tak. Chodzi tylko o propozycję jednego hashtaga, który by nas, czytelników i pisarzy, identyfikował.
Boosty (RT) mile widziane. Ustawiam ważność na 7 dni.