home.social

#komunikatory — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #komunikatory, aggregated by home.social.

fetched live
  1. WhatsApp działa wreszcie samodzielnie na iPadzie. Ogromna aktualizacja przynosi też edycję PDF i zmiany w samochodach

    Meta konsekwentnie przebudowuje WhatsAppa z prostego komunikatora w potężny kombajn do codziennej pracy i komunikacji.

    Najnowsza aktualizacja rozwiązuje jedną z najbardziej irytujących zaległości w historii aplikacji: pozwala wreszcie korzystać z komunikatora na iPadzie bez jakiegokolwiek udziału smartfona.

    Niezależność na iPadzie bez smartfona w tle

    Do tej pory korzystanie z WhatsAppa na tablecie Apple przypominało drogę przez mękę – aplikacja wymagała wcześniejszego skonfigurowania i stałego powiązania z aktywnym kontem na iPhonie lub telefonie z Androidem.

    Nowa wersja całkowicie znosi ten wymóg. Użytkownicy mogą założyć nowe konto bezpośrednio na iPadzie i używać go jako głównego urządzenia. To istotna zmiana zwłaszcza dla osób, które traktują tablet jako osobne narzędzie do pracy lub nauki i nie chcą mieszać na nim prywatnej historii z telefonu.

    Lepsza integracja z Apple CarPlay i Android Auto

    Zmiany sięgnęły także systemów pokładowych w samochodach. Udoskonalona integracja z Apple CarPlay oraz Android Auto ma na celu jak najgłębsze przeniesienie obsługi wiadomości na interfejs bezdotykowy.

    Z poziomu ekranu w pojeździe można teraz nie tylko odsłuchiwać i dyktować odpowiedzi, ale też wygodniej inicjować połączenia głosowe oraz szybko wybierać ulubione kontakty. Wszystko zaprojektowano tak, aby kierowca nie musiał ani na chwilę sięgać po telefon w trakcie jazdy.

    Edycja dokumentów PDF i muzyka w statusie

    W obszarze produktywności Meta postawiła na współpracę z firmą Adobe. Pliki PDF przesyłane w czatach można otwierać bezpośrednio w komunikatorze bez pobierania ich do pamięci urządzenia. Co więcej, w wersji na komputery oraz w przeglądarce udostępniono możliwość zaznaczania tekstu i komentowania dokumentów w oparciu o technologię Adobe Acrobat.

    Dla fanów funkcji społecznościowych przygotowano z kolei prostszą integrację ze Spotify oraz Apple Music – ulubione utwory można teraz udostępniać bezpośrednio w formie statusu.

    Wszystkie opisywane nowości są stopniowo udostępniane użytkownikom na całym świecie. Ruch Mety wyraźnie pokazuje, że gigant dąży do stworzenia zachodniego odpowiednika WeChatu – jednej aplikacji, w której pracujemy, rozmawiamy i konsumujemy media bez potrzeby przełączania się między innymi programami.

    Meta wycofuje kontrowersyjną funkcję po fali krytyki. Koniec z przetwarzaniem zdjęć na Instagramie

    #AndroidAuto #aplikacjeMobilne #AppleCarPlay #iPad #komunikatory #Meta #plikiPDF #whatsapp #WhatsAppAktualizacja
  2. WhatsApp działa wreszcie samodzielnie na iPadzie. Ogromna aktualizacja przynosi też edycję PDF i zmiany w samochodach

    Meta konsekwentnie przebudowuje WhatsAppa z prostego komunikatora w potężny kombajn do codziennej pracy i komunikacji.

    Najnowsza aktualizacja rozwiązuje jedną z najbardziej irytujących zaległości w historii aplikacji: pozwala wreszcie korzystać z komunikatora na iPadzie bez jakiegokolwiek udziału smartfona.

    Niezależność na iPadzie bez smartfona w tle

    Do tej pory korzystanie z WhatsAppa na tablecie Apple przypominało drogę przez mękę – aplikacja wymagała wcześniejszego skonfigurowania i stałego powiązania z aktywnym kontem na iPhonie lub telefonie z Androidem.

    Nowa wersja całkowicie znosi ten wymóg. Użytkownicy mogą założyć nowe konto bezpośrednio na iPadzie i używać go jako głównego urządzenia. To istotna zmiana zwłaszcza dla osób, które traktują tablet jako osobne narzędzie do pracy lub nauki i nie chcą mieszać na nim prywatnej historii z telefonu.

    Lepsza integracja z Apple CarPlay i Android Auto

    Zmiany sięgnęły także systemów pokładowych w samochodach. Udoskonalona integracja z Apple CarPlay oraz Android Auto ma na celu jak najgłębsze przeniesienie obsługi wiadomości na interfejs bezdotykowy.

    Z poziomu ekranu w pojeździe można teraz nie tylko odsłuchiwać i dyktować odpowiedzi, ale też wygodniej inicjować połączenia głosowe oraz szybko wybierać ulubione kontakty. Wszystko zaprojektowano tak, aby kierowca nie musiał ani na chwilę sięgać po telefon w trakcie jazdy.

    Edycja dokumentów PDF i muzyka w statusie

    W obszarze produktywności Meta postawiła na współpracę z firmą Adobe. Pliki PDF przesyłane w czatach można otwierać bezpośrednio w komunikatorze bez pobierania ich do pamięci urządzenia. Co więcej, w wersji na komputery oraz w przeglądarce udostępniono możliwość zaznaczania tekstu i komentowania dokumentów w oparciu o technologię Adobe Acrobat.

    Dla fanów funkcji społecznościowych przygotowano z kolei prostszą integrację ze Spotify oraz Apple Music – ulubione utwory można teraz udostępniać bezpośrednio w formie statusu.

    Wszystkie opisywane nowości są stopniowo udostępniane użytkownikom na całym świecie. Ruch Mety wyraźnie pokazuje, że gigant dąży do stworzenia zachodniego odpowiednika WeChatu – jednej aplikacji, w której pracujemy, rozmawiamy i konsumujemy media bez potrzeby przełączania się między innymi programami.

    Meta wycofuje kontrowersyjną funkcję po fali krytyki. Koniec z przetwarzaniem zdjęć na Instagramie

    #AndroidAuto #aplikacjeMobilne #AppleCarPlay #iPad #komunikatory #Meta #plikiPDF #whatsapp #WhatsAppAktualizacja
  3. WhatsApp działa wreszcie samodzielnie na iPadzie. Ogromna aktualizacja przynosi też edycję PDF i zmiany w samochodach

    Meta konsekwentnie przebudowuje WhatsAppa z prostego komunikatora w potężny kombajn do codziennej pracy i komunikacji.

    Najnowsza aktualizacja rozwiązuje jedną z najbardziej irytujących zaległości w historii aplikacji: pozwala wreszcie korzystać z komunikatora na iPadzie bez jakiegokolwiek udziału smartfona.

    Niezależność na iPadzie bez smartfona w tle

    Do tej pory korzystanie z WhatsAppa na tablecie Apple przypominało drogę przez mękę – aplikacja wymagała wcześniejszego skonfigurowania i stałego powiązania z aktywnym kontem na iPhonie lub telefonie z Androidem.

    Nowa wersja całkowicie znosi ten wymóg. Użytkownicy mogą założyć nowe konto bezpośrednio na iPadzie i używać go jako głównego urządzenia. To istotna zmiana zwłaszcza dla osób, które traktują tablet jako osobne narzędzie do pracy lub nauki i nie chcą mieszać na nim prywatnej historii z telefonu.

    Lepsza integracja z Apple CarPlay i Android Auto

    Zmiany sięgnęły także systemów pokładowych w samochodach. Udoskonalona integracja z Apple CarPlay oraz Android Auto ma na celu jak najgłębsze przeniesienie obsługi wiadomości na interfejs bezdotykowy.

    Z poziomu ekranu w pojeździe można teraz nie tylko odsłuchiwać i dyktować odpowiedzi, ale też wygodniej inicjować połączenia głosowe oraz szybko wybierać ulubione kontakty. Wszystko zaprojektowano tak, aby kierowca nie musiał ani na chwilę sięgać po telefon w trakcie jazdy.

    Edycja dokumentów PDF i muzyka w statusie

    W obszarze produktywności Meta postawiła na współpracę z firmą Adobe. Pliki PDF przesyłane w czatach można otwierać bezpośrednio w komunikatorze bez pobierania ich do pamięci urządzenia. Co więcej, w wersji na komputery oraz w przeglądarce udostępniono możliwość zaznaczania tekstu i komentowania dokumentów w oparciu o technologię Adobe Acrobat.

    Dla fanów funkcji społecznościowych przygotowano z kolei prostszą integrację ze Spotify oraz Apple Music – ulubione utwory można teraz udostępniać bezpośrednio w formie statusu.

    Wszystkie opisywane nowości są stopniowo udostępniane użytkownikom na całym świecie. Ruch Mety wyraźnie pokazuje, że gigant dąży do stworzenia zachodniego odpowiednika WeChatu – jednej aplikacji, w której pracujemy, rozmawiamy i konsumujemy media bez potrzeby przełączania się między innymi programami.

    Meta wycofuje kontrowersyjną funkcję po fali krytyki. Koniec z przetwarzaniem zdjęć na Instagramie

    #AndroidAuto #aplikacjeMobilne #AppleCarPlay #iPad #komunikatory #Meta #plikiPDF #whatsapp #WhatsAppAktualizacja
  4. WhatsApp działa wreszcie samodzielnie na iPadzie. Ogromna aktualizacja przynosi też edycję PDF i zmiany w samochodach

    Meta konsekwentnie przebudowuje WhatsAppa z prostego komunikatora w potężny kombajn do codziennej pracy i komunikacji.

    Najnowsza aktualizacja rozwiązuje jedną z najbardziej irytujących zaległości w historii aplikacji: pozwala wreszcie korzystać z komunikatora na iPadzie bez jakiegokolwiek udziału smartfona.

    Niezależność na iPadzie bez smartfona w tle

    Do tej pory korzystanie z WhatsAppa na tablecie Apple przypominało drogę przez mękę – aplikacja wymagała wcześniejszego skonfigurowania i stałego powiązania z aktywnym kontem na iPhonie lub telefonie z Androidem.

    Nowa wersja całkowicie znosi ten wymóg. Użytkownicy mogą założyć nowe konto bezpośrednio na iPadzie i używać go jako głównego urządzenia. To istotna zmiana zwłaszcza dla osób, które traktują tablet jako osobne narzędzie do pracy lub nauki i nie chcą mieszać na nim prywatnej historii z telefonu.

    Lepsza integracja z Apple CarPlay i Android Auto

    Zmiany sięgnęły także systemów pokładowych w samochodach. Udoskonalona integracja z Apple CarPlay oraz Android Auto ma na celu jak najgłębsze przeniesienie obsługi wiadomości na interfejs bezdotykowy.

    Z poziomu ekranu w pojeździe można teraz nie tylko odsłuchiwać i dyktować odpowiedzi, ale też wygodniej inicjować połączenia głosowe oraz szybko wybierać ulubione kontakty. Wszystko zaprojektowano tak, aby kierowca nie musiał ani na chwilę sięgać po telefon w trakcie jazdy.

    Edycja dokumentów PDF i muzyka w statusie

    W obszarze produktywności Meta postawiła na współpracę z firmą Adobe. Pliki PDF przesyłane w czatach można otwierać bezpośrednio w komunikatorze bez pobierania ich do pamięci urządzenia. Co więcej, w wersji na komputery oraz w przeglądarce udostępniono możliwość zaznaczania tekstu i komentowania dokumentów w oparciu o technologię Adobe Acrobat.

    Dla fanów funkcji społecznościowych przygotowano z kolei prostszą integrację ze Spotify oraz Apple Music – ulubione utwory można teraz udostępniać bezpośrednio w formie statusu.

    Wszystkie opisywane nowości są stopniowo udostępniane użytkownikom na całym świecie. Ruch Mety wyraźnie pokazuje, że gigant dąży do stworzenia zachodniego odpowiednika WeChatu – jednej aplikacji, w której pracujemy, rozmawiamy i konsumujemy media bez potrzeby przełączania się między innymi programami.

    Meta wycofuje kontrowersyjną funkcję po fali krytyki. Koniec z przetwarzaniem zdjęć na Instagramie

    #AndroidAuto #aplikacjeMobilne #AppleCarPlay #iPad #komunikatory #Meta #plikiPDF #whatsapp #WhatsAppAktualizacja
  5. WhatsApp działa wreszcie samodzielnie na iPadzie. Ogromna aktualizacja przynosi też edycję PDF i zmiany w samochodach

    Meta konsekwentnie przebudowuje WhatsAppa z prostego komunikatora w potężny kombajn do codziennej pracy i komunikacji.

    Najnowsza aktualizacja rozwiązuje jedną z najbardziej irytujących zaległości w historii aplikacji: pozwala wreszcie korzystać z komunikatora na iPadzie bez jakiegokolwiek udziału smartfona.

    Niezależność na iPadzie bez smartfona w tle

    Do tej pory korzystanie z WhatsAppa na tablecie Apple przypominało drogę przez mękę – aplikacja wymagała wcześniejszego skonfigurowania i stałego powiązania z aktywnym kontem na iPhonie lub telefonie z Androidem.

    Nowa wersja całkowicie znosi ten wymóg. Użytkownicy mogą założyć nowe konto bezpośrednio na iPadzie i używać go jako głównego urządzenia. To istotna zmiana zwłaszcza dla osób, które traktują tablet jako osobne narzędzie do pracy lub nauki i nie chcą mieszać na nim prywatnej historii z telefonu.

    Lepsza integracja z Apple CarPlay i Android Auto

    Zmiany sięgnęły także systemów pokładowych w samochodach. Udoskonalona integracja z Apple CarPlay oraz Android Auto ma na celu jak najgłębsze przeniesienie obsługi wiadomości na interfejs bezdotykowy.

    Z poziomu ekranu w pojeździe można teraz nie tylko odsłuchiwać i dyktować odpowiedzi, ale też wygodniej inicjować połączenia głosowe oraz szybko wybierać ulubione kontakty. Wszystko zaprojektowano tak, aby kierowca nie musiał ani na chwilę sięgać po telefon w trakcie jazdy.

    Edycja dokumentów PDF i muzyka w statusie

    W obszarze produktywności Meta postawiła na współpracę z firmą Adobe. Pliki PDF przesyłane w czatach można otwierać bezpośrednio w komunikatorze bez pobierania ich do pamięci urządzenia. Co więcej, w wersji na komputery oraz w przeglądarce udostępniono możliwość zaznaczania tekstu i komentowania dokumentów w oparciu o technologię Adobe Acrobat.

    Dla fanów funkcji społecznościowych przygotowano z kolei prostszą integrację ze Spotify oraz Apple Music – ulubione utwory można teraz udostępniać bezpośrednio w formie statusu.

    Wszystkie opisywane nowości są stopniowo udostępniane użytkownikom na całym świecie. Ruch Mety wyraźnie pokazuje, że gigant dąży do stworzenia zachodniego odpowiednika WeChatu – jednej aplikacji, w której pracujemy, rozmawiamy i konsumujemy media bez potrzeby przełączania się między innymi programami.

    Meta wycofuje kontrowersyjną funkcję po fali krytyki. Koniec z przetwarzaniem zdjęć na Instagramie

    #AndroidAuto #aplikacjeMobilne #AppleCarPlay #iPad #komunikatory #Meta #plikiPDF #whatsapp #WhatsAppAktualizacja
  6. Animowane dymki czatu wracają do WhatsAppa. Użytkownicy iPhone’ów testują nowość

    Jeśli wydawało Wam się, że czaty w WhatsAppie stały się ostatnio nieco zbyt statyczne, twórcy komunikatora mają dla Was dobrą wiadomość.

    Na ekrany wracają animowane dymki wiadomości. Tym razem dostaniemy jednak wybór: funkcję będzie można łatwo wyłączyć w ustawieniach.

    Jak donosi niezawodny w kwestii przecieków serwis WABetaInfo, w najnowszej wersji testowej WhatsAppa dla systemu iOS (udostępnionej w programie TestFlight pod numerem 26.24.10.70) zauważono powrót animacji tekstu. Funkcja ta została po cichu usunięta w jednej z poprzednich aktualizacji, przez co nowe wiadomości po prostu natychmiastowo „wskakiwały” na ekran bez żadnego efektu przejścia.

    Teraz animacje wracają, ale w odświeżonym, znacznie przyjemniejszym dla oka stylu. Zamiast nagłego pojawiania się, nowy dymek wiadomości płynnie wyłania się z tła i delikatnie powiększa, zanim na dobre osiądzie w oknie naszej konwersacji.

    Więcej kontroli w ustawieniach

    Najważniejszą nowością jest jednak oddanie pełnej kontroli w ręce użytkowników. W ustawieniach aplikacji przygotowano zupełnie nową ścieżkę: sekcja czatów zyskała zakładkę odpowiedzialną za animacje. Znajdziemy tam oddzielne przełączniki, które pozwalają na włączenie lub wyłączenie efektów wizualnych nie tylko dla nowych wiadomości tekstowych, ale także dla emoji, naklejek oraz GIF-ów.

    Informacja o testach na urządzeniach Apple pojawia się zaledwie tydzień po tym, jak analogiczną funkcję udostępniono w wersji beta na Androida. Obecnie odświeżony interfejs jest dostępny tylko dla wąskiego grona testerów. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nowość jest sprawdzana równolegle na obu głównych platformach mobilnych, oficjalne wdrożenie animacji dla wszystkich użytkowników to najprawdopodobniej kwestia najbliższych tygodni.

    WhatsApp z nową aplikacją dla CarPlay

    #aktualizacjaWhatsApp #aplikacjeMobilne #betaTesty #iOS #iPhone #komunikatory #nowościTechnologiczne #WABetaInfo #whatsapp
  7. Animowane dymki czatu wracają do WhatsAppa. Użytkownicy iPhone’ów testują nowość

    Jeśli wydawało Wam się, że czaty w WhatsAppie stały się ostatnio nieco zbyt statyczne, twórcy komunikatora mają dla Was dobrą wiadomość.

    Na ekrany wracają animowane dymki wiadomości. Tym razem dostaniemy jednak wybór: funkcję będzie można łatwo wyłączyć w ustawieniach.

    Jak donosi niezawodny w kwestii przecieków serwis WABetaInfo, w najnowszej wersji testowej WhatsAppa dla systemu iOS (udostępnionej w programie TestFlight pod numerem 26.24.10.70) zauważono powrót animacji tekstu. Funkcja ta została po cichu usunięta w jednej z poprzednich aktualizacji, przez co nowe wiadomości po prostu natychmiastowo „wskakiwały” na ekran bez żadnego efektu przejścia.

    Teraz animacje wracają, ale w odświeżonym, znacznie przyjemniejszym dla oka stylu. Zamiast nagłego pojawiania się, nowy dymek wiadomości płynnie wyłania się z tła i delikatnie powiększa, zanim na dobre osiądzie w oknie naszej konwersacji.

    Więcej kontroli w ustawieniach

    Najważniejszą nowością jest jednak oddanie pełnej kontroli w ręce użytkowników. W ustawieniach aplikacji przygotowano zupełnie nową ścieżkę: sekcja czatów zyskała zakładkę odpowiedzialną za animacje. Znajdziemy tam oddzielne przełączniki, które pozwalają na włączenie lub wyłączenie efektów wizualnych nie tylko dla nowych wiadomości tekstowych, ale także dla emoji, naklejek oraz GIF-ów.

    Informacja o testach na urządzeniach Apple pojawia się zaledwie tydzień po tym, jak analogiczną funkcję udostępniono w wersji beta na Androida. Obecnie odświeżony interfejs jest dostępny tylko dla wąskiego grona testerów. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nowość jest sprawdzana równolegle na obu głównych platformach mobilnych, oficjalne wdrożenie animacji dla wszystkich użytkowników to najprawdopodobniej kwestia najbliższych tygodni.

    WhatsApp z nową aplikacją dla CarPlay

    #aktualizacjaWhatsApp #aplikacjeMobilne #betaTesty #iOS #iPhone #komunikatory #nowościTechnologiczne #WABetaInfo #whatsapp
  8. Animowane dymki czatu wracają do WhatsAppa. Użytkownicy iPhone’ów testują nowość

    Jeśli wydawało Wam się, że czaty w WhatsAppie stały się ostatnio nieco zbyt statyczne, twórcy komunikatora mają dla Was dobrą wiadomość.

    Na ekrany wracają animowane dymki wiadomości. Tym razem dostaniemy jednak wybór: funkcję będzie można łatwo wyłączyć w ustawieniach.

    Jak donosi niezawodny w kwestii przecieków serwis WABetaInfo, w najnowszej wersji testowej WhatsAppa dla systemu iOS (udostępnionej w programie TestFlight pod numerem 26.24.10.70) zauważono powrót animacji tekstu. Funkcja ta została po cichu usunięta w jednej z poprzednich aktualizacji, przez co nowe wiadomości po prostu natychmiastowo „wskakiwały” na ekran bez żadnego efektu przejścia.

    Teraz animacje wracają, ale w odświeżonym, znacznie przyjemniejszym dla oka stylu. Zamiast nagłego pojawiania się, nowy dymek wiadomości płynnie wyłania się z tła i delikatnie powiększa, zanim na dobre osiądzie w oknie naszej konwersacji.

    Więcej kontroli w ustawieniach

    Najważniejszą nowością jest jednak oddanie pełnej kontroli w ręce użytkowników. W ustawieniach aplikacji przygotowano zupełnie nową ścieżkę: sekcja czatów zyskała zakładkę odpowiedzialną za animacje. Znajdziemy tam oddzielne przełączniki, które pozwalają na włączenie lub wyłączenie efektów wizualnych nie tylko dla nowych wiadomości tekstowych, ale także dla emoji, naklejek oraz GIF-ów.

    Informacja o testach na urządzeniach Apple pojawia się zaledwie tydzień po tym, jak analogiczną funkcję udostępniono w wersji beta na Androida. Obecnie odświeżony interfejs jest dostępny tylko dla wąskiego grona testerów. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nowość jest sprawdzana równolegle na obu głównych platformach mobilnych, oficjalne wdrożenie animacji dla wszystkich użytkowników to najprawdopodobniej kwestia najbliższych tygodni.

    WhatsApp z nową aplikacją dla CarPlay

    #aktualizacjaWhatsApp #aplikacjeMobilne #betaTesty #iOS #iPhone #komunikatory #nowościTechnologiczne #WABetaInfo #whatsapp
  9. Animowane dymki czatu wracają do WhatsAppa. Użytkownicy iPhone’ów testują nowość

    Jeśli wydawało Wam się, że czaty w WhatsAppie stały się ostatnio nieco zbyt statyczne, twórcy komunikatora mają dla Was dobrą wiadomość.

    Na ekrany wracają animowane dymki wiadomości. Tym razem dostaniemy jednak wybór: funkcję będzie można łatwo wyłączyć w ustawieniach.

    Jak donosi niezawodny w kwestii przecieków serwis WABetaInfo, w najnowszej wersji testowej WhatsAppa dla systemu iOS (udostępnionej w programie TestFlight pod numerem 26.24.10.70) zauważono powrót animacji tekstu. Funkcja ta została po cichu usunięta w jednej z poprzednich aktualizacji, przez co nowe wiadomości po prostu natychmiastowo „wskakiwały” na ekran bez żadnego efektu przejścia.

    Teraz animacje wracają, ale w odświeżonym, znacznie przyjemniejszym dla oka stylu. Zamiast nagłego pojawiania się, nowy dymek wiadomości płynnie wyłania się z tła i delikatnie powiększa, zanim na dobre osiądzie w oknie naszej konwersacji.

    Więcej kontroli w ustawieniach

    Najważniejszą nowością jest jednak oddanie pełnej kontroli w ręce użytkowników. W ustawieniach aplikacji przygotowano zupełnie nową ścieżkę: sekcja czatów zyskała zakładkę odpowiedzialną za animacje. Znajdziemy tam oddzielne przełączniki, które pozwalają na włączenie lub wyłączenie efektów wizualnych nie tylko dla nowych wiadomości tekstowych, ale także dla emoji, naklejek oraz GIF-ów.

    Informacja o testach na urządzeniach Apple pojawia się zaledwie tydzień po tym, jak analogiczną funkcję udostępniono w wersji beta na Androida. Obecnie odświeżony interfejs jest dostępny tylko dla wąskiego grona testerów. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nowość jest sprawdzana równolegle na obu głównych platformach mobilnych, oficjalne wdrożenie animacji dla wszystkich użytkowników to najprawdopodobniej kwestia najbliższych tygodni.

    WhatsApp z nową aplikacją dla CarPlay

    #aktualizacjaWhatsApp #aplikacjeMobilne #betaTesty #iOS #iPhone #komunikatory #nowościTechnologiczne #WABetaInfo #whatsapp
  10. Animowane dymki czatu wracają do WhatsAppa. Użytkownicy iPhone’ów testują nowość

    Jeśli wydawało Wam się, że czaty w WhatsAppie stały się ostatnio nieco zbyt statyczne, twórcy komunikatora mają dla Was dobrą wiadomość.

    Na ekrany wracają animowane dymki wiadomości. Tym razem dostaniemy jednak wybór: funkcję będzie można łatwo wyłączyć w ustawieniach.

    Jak donosi niezawodny w kwestii przecieków serwis WABetaInfo, w najnowszej wersji testowej WhatsAppa dla systemu iOS (udostępnionej w programie TestFlight pod numerem 26.24.10.70) zauważono powrót animacji tekstu. Funkcja ta została po cichu usunięta w jednej z poprzednich aktualizacji, przez co nowe wiadomości po prostu natychmiastowo „wskakiwały” na ekran bez żadnego efektu przejścia.

    Teraz animacje wracają, ale w odświeżonym, znacznie przyjemniejszym dla oka stylu. Zamiast nagłego pojawiania się, nowy dymek wiadomości płynnie wyłania się z tła i delikatnie powiększa, zanim na dobre osiądzie w oknie naszej konwersacji.

    Więcej kontroli w ustawieniach

    Najważniejszą nowością jest jednak oddanie pełnej kontroli w ręce użytkowników. W ustawieniach aplikacji przygotowano zupełnie nową ścieżkę: sekcja czatów zyskała zakładkę odpowiedzialną za animacje. Znajdziemy tam oddzielne przełączniki, które pozwalają na włączenie lub wyłączenie efektów wizualnych nie tylko dla nowych wiadomości tekstowych, ale także dla emoji, naklejek oraz GIF-ów.

    Informacja o testach na urządzeniach Apple pojawia się zaledwie tydzień po tym, jak analogiczną funkcję udostępniono w wersji beta na Androida. Obecnie odświeżony interfejs jest dostępny tylko dla wąskiego grona testerów. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nowość jest sprawdzana równolegle na obu głównych platformach mobilnych, oficjalne wdrożenie animacji dla wszystkich użytkowników to najprawdopodobniej kwestia najbliższych tygodni.

    WhatsApp z nową aplikacją dla CarPlay

    #aktualizacjaWhatsApp #aplikacjeMobilne #betaTesty #iOS #iPhone #komunikatory #nowościTechnologiczne #WABetaInfo #whatsapp
  11. Discord otrzymał natywną aplikację dla Windows on ARM

    Użytkownicy komputerów z procesorami Snapdragon X mogą już pobrać natywną wersję komunikatora Discord.

    Aplikacja została napisana specjalnie pod architekturę ARM, co eliminuje konieczność uruchamiania jej przez warstwę emulacji. Zmiana ta bezpośrednio przekłada się na płynność działania programu i mniejsze zużycie baterii w nowych laptopach.

    Cichy debiut wyczekiwanej wersji

    Jak zauważyli redaktorzy serwisu Neowin, twórcy Discorda nie zorganizowali oficjalnej premiery i nie wydali żadnego komunikatu prasowego. Instalator w wersji ARM po prostu pojawił się do pobrania na stronie producenta.

    Do tej pory posiadacze komputerów z systemem Windows on ARM, chcąc korzystać z Discorda, mieli do wyboru dwa wyjścia:

    • uruchomienie usługi w karcie przeglądarki internetowej,
    • instalację standardowej aplikacji (x86), która działała za pośrednictwem wbudowanego w system emulatora Microsoft Prism.

    Choć mechanizmy emulacji w Windows 11 radzą sobie coraz lepiej, uruchamianie w ten sposób oprogramowania zawsze wiąże się z narzutem obliczeniowym.

    Bez podsłuchiwania rozmów na Discordzie. Protokół DAVE szyfruje audio i wideo

    Dlaczego natywny kod jest tak ważny?

    Przejście z emulacji na aplikację natywną przynosi wymierne korzyści techniczne. Program skompilowany bezpośrednio pod procesory Snapdragon X uruchamia się szybciej, oferuje płynniejszy interfejs, a przede wszystkim w mniejszym stopniu obciąża układ scalony. W przypadku komunikatora, który zazwyczaj działa w tle przez cały czas pracy komputera, niższe zapotrzebowanie na moc obliczeniową zauważalnie wydłuża czas pracy laptopa na jednym ładowaniu.

    Samo oprogramowanie nie różni się funkcjonalnie od wersji znanej ze standardowych komputerów PC. Pojawienie się Discorda w wersji ARM to także ważny sygnał dla całego ekosystemu Microsoftu. Dołączanie kluczowych platform społecznościowych do bazy natywnych aplikacji pokazuje, że nowa architektura zadomawia się na rynku, a deweloperzy widzą sens w optymalizacji swojego kodu.

    #aktualizacjeOprogramowania #aplikacjeNatywne #Discord #emulacjaPrism #komunikatory #laptopyARM #SnapdragonX #WindowsOnARM
  12. Discord otrzymał natywną aplikację dla Windows on ARM

    Użytkownicy komputerów z procesorami Snapdragon X mogą już pobrać natywną wersję komunikatora Discord.

    Aplikacja została napisana specjalnie pod architekturę ARM, co eliminuje konieczność uruchamiania jej przez warstwę emulacji. Zmiana ta bezpośrednio przekłada się na płynność działania programu i mniejsze zużycie baterii w nowych laptopach.

    Cichy debiut wyczekiwanej wersji

    Jak zauważyli redaktorzy serwisu Neowin, twórcy Discorda nie zorganizowali oficjalnej premiery i nie wydali żadnego komunikatu prasowego. Instalator w wersji ARM po prostu pojawił się do pobrania na stronie producenta.

    Do tej pory posiadacze komputerów z systemem Windows on ARM, chcąc korzystać z Discorda, mieli do wyboru dwa wyjścia:

    • uruchomienie usługi w karcie przeglądarki internetowej,
    • instalację standardowej aplikacji (x86), która działała za pośrednictwem wbudowanego w system emulatora Microsoft Prism.

    Choć mechanizmy emulacji w Windows 11 radzą sobie coraz lepiej, uruchamianie w ten sposób oprogramowania zawsze wiąże się z narzutem obliczeniowym.

    Bez podsłuchiwania rozmów na Discordzie. Protokół DAVE szyfruje audio i wideo

    Dlaczego natywny kod jest tak ważny?

    Przejście z emulacji na aplikację natywną przynosi wymierne korzyści techniczne. Program skompilowany bezpośrednio pod procesory Snapdragon X uruchamia się szybciej, oferuje płynniejszy interfejs, a przede wszystkim w mniejszym stopniu obciąża układ scalony. W przypadku komunikatora, który zazwyczaj działa w tle przez cały czas pracy komputera, niższe zapotrzebowanie na moc obliczeniową zauważalnie wydłuża czas pracy laptopa na jednym ładowaniu.

    Samo oprogramowanie nie różni się funkcjonalnie od wersji znanej ze standardowych komputerów PC. Pojawienie się Discorda w wersji ARM to także ważny sygnał dla całego ekosystemu Microsoftu. Dołączanie kluczowych platform społecznościowych do bazy natywnych aplikacji pokazuje, że nowa architektura zadomawia się na rynku, a deweloperzy widzą sens w optymalizacji swojego kodu.

    #aktualizacjeOprogramowania #aplikacjeNatywne #Discord #emulacjaPrism #komunikatory #laptopyARM #SnapdragonX #WindowsOnARM
  13. Kanada rozważa zmiany w dostępie do metadanych z komunikatorów w ramach projektu C-22

    Zgodnie z projektem kanadyjskiej ustawy C-22 z dnia 12 marca 2026 roku, planowane są zmiany dotyczące dostępu do szyfrowanych wiadomości przesyłanych pomiędzy użytkownikami komunikatorów internetowych. Zmianie mają ulec zasady przechowywania metadanych, tj. informacji szczegółowo opisujących przesyłane wiadomości – m.in. kto do kogo je wysyłał, czy o której godzinie zostały wysłane. Mają być one przechowywane przez […]

    kontrabanda.net/r/kanada-rozwa

    #kontrabanda #informacje #apple #cyberbezpieczeństwo #kanada #komunikatory #meta_platforms #prywatność

  14. Kanada rozważa zmiany w dostępie do metadanych z komunikatorów w ramach projektu C-22

    Zgodnie z projektem kanadyjskiej ustawy C-22 z dnia 12 marca 2026 roku, planowane są zmiany dotyczące dostępu do szyfrowanych wiadomości przesyłanych pomiędzy użytkownikami komunikatorów internetowych. Zmianie mają ulec zasady przechowywania metadanych, tj. informacji szczegółowo opisujących przesyłane wiadomości – m.in. kto do kogo je wysyłał, czy o której godzinie zostały wysłane. Mają być one przechowywane przez […]

    kontrabanda.net/r/kanada-rozwa

    #kontrabanda #informacje #apple #cyberbezpieczeństwo #kanada #komunikatory #meta_platforms #prywatność

  15. Kanada rozważa zmiany w dostępie do metadanych z komunikatorów w ramach projektu C-22

    Zgodnie z projektem kanadyjskiej ustawy C-22 z dnia 12 marca 2026 roku, planowane są zmiany dotyczące dostępu do szyfrowanych wiadomości przesyłanych pomiędzy użytkownikami komunikatorów internetowych. Zmianie mają ulec zasady przechowywania metadanych, tj. informacji szczegółowo opisujących przesyłane wiadomości – m.in. kto do kogo je wysyłał, czy o której godzinie zostały wysłane. Mają być one przechowywane przez […]

    kontrabanda.net/r/kanada-rozwa

    #kontrabanda #informacje #apple #cyberbezpieczeństwo #kanada #komunikatory #meta_platforms #prywatność

  16. Kanada rozważa zmiany w dostępie do metadanych z komunikatorów w ramach projektu C-22

    Zgodnie z projektem kanadyjskiej ustawy C-22 z dnia 12 marca 2026 roku, planowane są zmiany dotyczące dostępu do szyfrowanych wiadomości przesyłanych pomiędzy użytkownikami komunikatorów internetowych. Zmianie mają ulec zasady przechowywania metadanych, tj. informacji szczegółowo opisujących przesyłane wiadomości – m.in. kto do kogo je wysyłał, czy o której godzinie zostały wysłane. Mają być one przechowywane przez […]

    kontrabanda.net/r/kanada-rozwa

    #kontrabanda #informacje #apple #cyberbezpieczeństwo #kanada #komunikatory #meta_platforms #prywatność

  17. Kanada rozważa zmiany w dostępie do metadanych z komunikatorów w ramach projektu C-22

    Zgodnie z projektem kanadyjskiej ustawy C-22 z dnia 12 marca 2026 roku, planowane są zmiany dotyczące dostępu do szyfrowanych wiadomości przesyłanych pomiędzy użytkownikami komunikatorów internetowych. Zmianie mają ulec zasady przechowywania metadanych, tj. informacji szczegółowo opisujących przesyłane wiadomości – m.in. kto do kogo je wysyłał, czy o której godzinie zostały wysłane. Mają być one przechowywane przez […]

    kontrabanda.net/r/kanada-rozwa

    #kontrabanda #informacje #apple #cyberbezpieczeństwo #kanada #komunikatory #meta_platforms #prywatność

  18. Samsung zaczyna wygaszać swoją aplikację do SMS-ów

    Jeśli korzystacie ze smartfonów z rodziny Galaxy, przygotujcie się na nadchodzące zmiany w codziennych nawykach.

    Koreański gigant oficjalnie ogłosił proces wygaszania (End of Service) dla swojej wbudowanej aplikacji Samsung Messages. Na pierwszy ogień idzie rynek amerykański, co zwiastuje powolną, acz nieuniknioną przesiadkę na komunikator od Google.

    Aplikacja Samsung Messages przez lata była domyślnym narzędziem do wysyłania wiadomości na smartfonach południowokoreańskiego producenta. Firma ogłosiła jednak w USA, że od lipca 2026 roku aplikacja zacznie znikać z nowo konfigurowanych urządzeń oraz sklepu Galaxy Store. Zmiana dotyczy wyłącznie użytkowników smartfonów z systemem Android 12 lub nowszym – posiadacze starszych modeli na razie nie odczują różnicy i zachowają pełen dostęp do programu.

    Koreańczycy aktywnie popychają teraz swoich klientów w ramiona Google Messages. Użytkownicy z nowszym oprogramowaniem (od Androida 14) zauważą, że po zmianie domyślnej aplikacji ikonka Google (biała na niebieskim tle) automatycznie zastąpi stary program na pasku domowym smartfona. Zmiany dotkną także marginalnej już grupy posiadaczy starszych smartwatchy z systemem Tizen, które stracą możliwość wyświetlania pełnej historii konwersacji.

    Dlaczego Samsung powoli rezygnuje ze swojego produktu? Google Messages oferuje obecnie nieporównywalnie więcej zintegrowanych nowości. Chodzi przede wszystkim o wsparcie dla standardu RCS (który stawia coraz pewniejsze kroki w łączeniu ekosystemów Androida i iOS), ulepszone filtry antyspamowe bazujące na sztucznej inteligencji, a także integrację z funkcjami asystenta Gemini. To pragmatyczny krok – zamiast rozwijać autorski, starzejący się komunikator, Samsung woli wesprzeć się na nowocześniejszym i rozwijanym globalnie systemie od Google.

    Wiadomości Google z dwiema nowościami. Kosz na SMS-y i oznaczanie w czatach RCS

    #Aktualizacje #Android #GoogleMessages #komunikatory #Oprogramowanie #RCS #Samsung #smartfonyGalaxy #sms
  19. Samsung zaczyna wygaszać swoją aplikację do SMS-ów

    Jeśli korzystacie ze smartfonów z rodziny Galaxy, przygotujcie się na nadchodzące zmiany w codziennych nawykach.

    Koreański gigant oficjalnie ogłosił proces wygaszania (End of Service) dla swojej wbudowanej aplikacji Samsung Messages. Na pierwszy ogień idzie rynek amerykański, co zwiastuje powolną, acz nieuniknioną przesiadkę na komunikator od Google.

    Aplikacja Samsung Messages przez lata była domyślnym narzędziem do wysyłania wiadomości na smartfonach południowokoreańskiego producenta. Firma ogłosiła jednak w USA, że od lipca 2026 roku aplikacja zacznie znikać z nowo konfigurowanych urządzeń oraz sklepu Galaxy Store. Zmiana dotyczy wyłącznie użytkowników smartfonów z systemem Android 12 lub nowszym – posiadacze starszych modeli na razie nie odczują różnicy i zachowają pełen dostęp do programu.

    Koreańczycy aktywnie popychają teraz swoich klientów w ramiona Google Messages. Użytkownicy z nowszym oprogramowaniem (od Androida 14) zauważą, że po zmianie domyślnej aplikacji ikonka Google (biała na niebieskim tle) automatycznie zastąpi stary program na pasku domowym smartfona. Zmiany dotkną także marginalnej już grupy posiadaczy starszych smartwatchy z systemem Tizen, które stracą możliwość wyświetlania pełnej historii konwersacji.

    Dlaczego Samsung powoli rezygnuje ze swojego produktu? Google Messages oferuje obecnie nieporównywalnie więcej zintegrowanych nowości. Chodzi przede wszystkim o wsparcie dla standardu RCS (który stawia coraz pewniejsze kroki w łączeniu ekosystemów Androida i iOS), ulepszone filtry antyspamowe bazujące na sztucznej inteligencji, a także integrację z funkcjami asystenta Gemini. To pragmatyczny krok – zamiast rozwijać autorski, starzejący się komunikator, Samsung woli wesprzeć się na nowocześniejszym i rozwijanym globalnie systemie od Google.

    Wiadomości Google z dwiema nowościami. Kosz na SMS-y i oznaczanie w czatach RCS

    #Aktualizacje #Android #GoogleMessages #komunikatory #Oprogramowanie #RCS #Samsung #smartfonyGalaxy #sms
  20. Dneska jsem chtěl trochu zabrouzdat do historie mé konverzace s vedoucím Bakalářky, kterou jsme vedli v Microsoft Teams, jakožto oficiálním školním kanálu.

    Bohužel tím že jsem s dokončením balkánského studia studium ukončil mi škola účet v Teams zrušila. Takže konverzace s ním, jinými vyučujícími a spolužáky, na které to byla často i jediná komunikační metoda, už asi nikdy nuvidím. Fakt super...

    Tak jen pro ostatní, abyste si své školní/pracovní či jiné účty v Teams a podobných platformách nějakým způsobem zálohovali. Je to taková nedozírná nevhoda přechodu z klasického e-mailu na proprietární organizací ovládané komunikátory. Mě to nenapadlo. 🤷
    #Teams #MicrosoftTeams #MSTeams #Microsoft #komunikátory #email #škola #Unicornuniversity #learnedthehardway

  21. Dneska jsem chtěl trochu zabrouzdat do historie mé konverzace s vedoucím Bakalářky, kterou jsme vedli v Microsoft Teams, jakožto oficiálním školním kanálu.

    Bohužel tím že jsem s dokončením balkánského studia studium ukončil mi škola účet v Teams zrušila. Takže konverzace s ním, jinými vyučujícími a spolužáky, na které to byla často i jediná komunikační metoda, už asi nikdy nuvidím. Fakt super...

    Tak jen pro ostatní, abyste si své školní/pracovní či jiné účty v Teams a podobných platformách nějakým způsobem zálohovali. Je to taková nedozírná nevhoda přechodu z klasického e-mailu na proprietární organizací ovládané komunikátory. Mě to nenapadlo. 🤷
    #Teams #MicrosoftTeams #MSTeams #Microsoft #komunikátory #email #škola #Unicornuniversity #learnedthehardway

  22. Dneska jsem chtěl trochu zabrouzdat do historie mé konverzace s vedoucím Bakalářky, kterou jsme vedli v Microsoft Teams, jakožto oficiálním školním kanálu.

    Bohužel tím že jsem s dokončením balkánského studia studium ukončil mi škola účet v Teams zrušila. Takže konverzace s ním, jinými vyučujícími a spolužáky, na které to byla často i jediná komunikační metoda, už asi nikdy nuvidím. Fakt super...

    Tak jen pro ostatní, abyste si své školní/pracovní či jiné účty v Teams a podobných platformách nějakým způsobem zálohovali. Je to taková nedozírná nevhoda přechodu z klasického e-mailu na proprietární organizací ovládané komunikátory. Mě to nenapadlo. 🤷
    #Teams #MicrosoftTeams #MSTeams #Microsoft #komunikátory #email #škola #Unicornuniversity #learnedthehardway

  23. Dneska jsem chtěl trochu zabrouzdat do historie mé konverzace s vedoucím Bakalářky, kterou jsme vedli v Microsoft Teams, jakožto oficiálním školním kanálu.

    Bohužel tím že jsem s dokončením balkánského studia studium ukončil mi škola účet v Teams zrušila. Takže konverzace s ním, jinými vyučujícími a spolužáky, na které to byla často i jediná komunikační metoda, už asi nikdy nuvidím. Fakt super...

    Tak jen pro ostatní, abyste si své školní/pracovní či jiné účty v Teams a podobných platformách nějakým způsobem zálohovali. Je to taková nedozírná nevhoda přechodu z klasického e-mailu na proprietární organizací ovládané komunikátory. Mě to nenapadlo. 🤷
    #Teams #MicrosoftTeams #MSTeams #Microsoft #komunikátory #email #škola #Unicornuniversity #learnedthehardway

  24. Dneska jsem chtěl trochu zabrouzdat do historie mé konverzace s vedoucím Bakalářky, kterou jsme vedli v Microsoft Teams, jakožto oficiálním školním kanálu.

    Bohužel tím že jsem s dokončením balkánského studia studium ukončil mi škola účet v Teams zrušila. Takže konverzace s ním, jinými vyučujícími a spolužáky, na které to byla často i jediná komunikační metoda, už asi nikdy nuvidím. Fakt super...

    Tak jen pro ostatní, abyste si své školní/pracovní či jiné účty v Teams a podobných platformách nějakým způsobem zálohovali. Je to taková nedozírná nevhoda přechodu z klasického e-mailu na proprietární organizací ovládané komunikátory. Mě to nenapadlo. 🤷
    #Teams #MicrosoftTeams #MSTeams #Microsoft #komunikátory #email #škola #Unicornuniversity #learnedthehardway

  25. @rogatywieszcz Jak chodzi o #pseudokomunikatory to wybieram takie, które nie wymagają podawania numeru telefonu a #komunikatory to różne #XMPP

  26. @rogatywieszcz Jak chodzi o #pseudokomunikatory to wybieram takie, które nie wymagają podawania numeru telefonu a #komunikatory to różne #XMPP

  27. @rogatywieszcz Jak chodzi o #pseudokomunikatory to wybieram takie, które nie wymagają podawania numeru telefonu a #komunikatory to różne #XMPP

  28. @rogatywieszcz Jak chodzi o #pseudokomunikatory to wybieram takie, które nie wymagają podawania numeru telefonu a #komunikatory to różne #XMPP

  29. @rogatywieszcz Jak chodzi o #pseudokomunikatory to wybieram takie, które nie wymagają podawania numeru telefonu a #komunikatory to różne #XMPP

  30. Gemini jest genialny, ale… głuchy. Dlaczego Google płaci dziś najwyższą cenę za śmierć Hangouts?

    Google chwali się, że Gemini to Twój „osobisty asystent”, który łączy kropki. Wie, gdzie lecisz (z Gmaila), wie, gdzie masz hotel (z Map) i wie, jak wyglądasz (ze Zdjęć). Ma jednak gigantyczną, wstydliwą dziurę w pamięci.

    Nie ma pojęcia, o czym rozmawiasz z żoną, przyjaciółmi czy szefem na komunikatorze. A to tam zapadają decyzje.

    Ślepa plamka sztucznej inteligencji

    Abner Li z 9to5Google trafił w sedno. „Inteligencja Osobista” Google opiera się na archiwach (dokumenty, maile), a nie na strumieniu życia (czaty). Problem w tym, że w 2026 roku mail służy głównie do odbierania faktur i newsletterów. „Wyślij mi ten link”, „Spotykamy się o 19:00 tam gdzie zawsze”, „Kup mleko” – te informacje przelatują przez WhatsAppa, iMessage czy Signala. Dla Gemini te dane nie istnieją.

    Grzechy przeszłości

    To moment, w którym Google płaci cenę za swoje porażki z ostatniej dekady. Pierwsza to brak własnego standardu. Gdyby Google nie uśmiercił Hangouts i nie błądził z Allo/Duo, miałby dziś własny ekosystem, w którym Gemini mógłby „czytać” nasze czaty (oczywiście za naszą zgodą, lokalnie na urządzeniu). Ponadto pamiętajmy, że Android to za mało. Nawet jeśli Google zintegruje Gemini z Wiadomościami Google (RCS), to w Europie – królestwie WhatsAppa – czegoś zabraknie, będzie luka w wiedzy Gemini.

    Pozostaje jeszcze kwestia konkurencyjnych rozwiązań, które dla Google stanowią raczej mur nie do przebicia. Czy Meta (właściciel WhatsAppa/Messengera) da Gemini dostęp do swoich danych? Nigdy. Mają własne AI (Meta AI) i własne ambicje. Apple z iMessage? Zapomnijcie.

    Asystent z amnezją

    Efekt jest taki, że mamy najmądrzejszego asystenta w historii, który potrafi napisać kod w Pythonie i zaplanować wakacje na podstawie PDF-a, ale nie potrafi przypomnieć Ci: „Co Darek prosił, żebym przyniosła na grilla?”, bo ta informacja padła na WhatsAppie.

    Google zbudowało potężny mózg, ale przez lata systematycznie odcinało mu uszy. I teraz, w erze AI, ta cisza jest ogłuszająca. Nawet jeżeli gigant z Mountain View zaskoczy jakąś rewolucyjną usługą to bezwładność rynku i przyzwyczajenia ludzi sprawią, że Gemini jeszcze długo może zostać częściowo „ślepe”

    Quick Share dogada się z iPhonem na każdym Androidzie? Google zapowiada ekspansję „very soon”

    #GoogleGemini #historiaGoogleHangouts #imessage #komunikatory #opinia #prywatnośćAI #sztucznaInteligencja #WhatsAppVsGoogle
  31. Gemini jest genialny, ale… głuchy. Dlaczego Google płaci dziś najwyższą cenę za śmierć Hangouts?

    Google chwali się, że Gemini to Twój „osobisty asystent”, który łączy kropki. Wie, gdzie lecisz (z Gmaila), wie, gdzie masz hotel (z Map) i wie, jak wyglądasz (ze Zdjęć). Ma jednak gigantyczną, wstydliwą dziurę w pamięci.

    Nie ma pojęcia, o czym rozmawiasz z żoną, przyjaciółmi czy szefem na komunikatorze. A to tam zapadają decyzje.

    Ślepa plamka sztucznej inteligencji

    Abner Li z 9to5Google trafił w sedno. „Inteligencja Osobista” Google opiera się na archiwach (dokumenty, maile), a nie na strumieniu życia (czaty). Problem w tym, że w 2026 roku mail służy głównie do odbierania faktur i newsletterów. „Wyślij mi ten link”, „Spotykamy się o 19:00 tam gdzie zawsze”, „Kup mleko” – te informacje przelatują przez WhatsAppa, iMessage czy Signala. Dla Gemini te dane nie istnieją.

    Grzechy przeszłości

    To moment, w którym Google płaci cenę za swoje porażki z ostatniej dekady. Pierwsza to brak własnego standardu. Gdyby Google nie uśmiercił Hangouts i nie błądził z Allo/Duo, miałby dziś własny ekosystem, w którym Gemini mógłby „czytać” nasze czaty (oczywiście za naszą zgodą, lokalnie na urządzeniu). Ponadto pamiętajmy, że Android to za mało. Nawet jeśli Google zintegruje Gemini z Wiadomościami Google (RCS), to w Europie – królestwie WhatsAppa – czegoś zabraknie, będzie luka w wiedzy Gemini.

    Pozostaje jeszcze kwestia konkurencyjnych rozwiązań, które dla Google stanowią raczej mur nie do przebicia. Czy Meta (właściciel WhatsAppa/Messengera) da Gemini dostęp do swoich danych? Nigdy. Mają własne AI (Meta AI) i własne ambicje. Apple z iMessage? Zapomnijcie.

    Asystent z amnezją

    Efekt jest taki, że mamy najmądrzejszego asystenta w historii, który potrafi napisać kod w Pythonie i zaplanować wakacje na podstawie PDF-a, ale nie potrafi przypomnieć Ci: „Co Darek prosił, żebym przyniosła na grilla?”, bo ta informacja padła na WhatsAppie.

    Google zbudowało potężny mózg, ale przez lata systematycznie odcinało mu uszy. I teraz, w erze AI, ta cisza jest ogłuszająca. Nawet jeżeli gigant z Mountain View zaskoczy jakąś rewolucyjną usługą to bezwładność rynku i przyzwyczajenia ludzi sprawią, że Gemini jeszcze długo może zostać częściowo „ślepe”

    Quick Share dogada się z iPhonem na każdym Androidzie? Google zapowiada ekspansję „very soon”

    #GoogleGemini #historiaGoogleHangouts #imessage #komunikatory #opinia #prywatnośćAI #sztucznaInteligencja #WhatsAppVsGoogle
  32. Gemini jest genialny, ale… głuchy. Dlaczego Google płaci dziś najwyższą cenę za śmierć Hangouts?

    Google chwali się, że Gemini to Twój „osobisty asystent”, który łączy kropki. Wie, gdzie lecisz (z Gmaila), wie, gdzie masz hotel (z Map) i wie, jak wyglądasz (ze Zdjęć). Ma jednak gigantyczną, wstydliwą dziurę w pamięci.

    Nie ma pojęcia, o czym rozmawiasz z żoną, przyjaciółmi czy szefem na komunikatorze. A to tam zapadają decyzje.

    Ślepa plamka sztucznej inteligencji

    Abner Li z 9to5Google trafił w sedno. „Inteligencja Osobista” Google opiera się na archiwach (dokumenty, maile), a nie na strumieniu życia (czaty). Problem w tym, że w 2026 roku mail służy głównie do odbierania faktur i newsletterów. „Wyślij mi ten link”, „Spotykamy się o 19:00 tam gdzie zawsze”, „Kup mleko” – te informacje przelatują przez WhatsAppa, iMessage czy Signala. Dla Gemini te dane nie istnieją.

    Grzechy przeszłości

    To moment, w którym Google płaci cenę za swoje porażki z ostatniej dekady. Pierwsza to brak własnego standardu. Gdyby Google nie uśmiercił Hangouts i nie błądził z Allo/Duo, miałby dziś własny ekosystem, w którym Gemini mógłby „czytać” nasze czaty (oczywiście za naszą zgodą, lokalnie na urządzeniu). Ponadto pamiętajmy, że Android to za mało. Nawet jeśli Google zintegruje Gemini z Wiadomościami Google (RCS), to w Europie – królestwie WhatsAppa – czegoś zabraknie, będzie luka w wiedzy Gemini.

    Pozostaje jeszcze kwestia konkurencyjnych rozwiązań, które dla Google stanowią raczej mur nie do przebicia. Czy Meta (właściciel WhatsAppa/Messengera) da Gemini dostęp do swoich danych? Nigdy. Mają własne AI (Meta AI) i własne ambicje. Apple z iMessage? Zapomnijcie.

    Asystent z amnezją

    Efekt jest taki, że mamy najmądrzejszego asystenta w historii, który potrafi napisać kod w Pythonie i zaplanować wakacje na podstawie PDF-a, ale nie potrafi przypomnieć Ci: „Co Darek prosił, żebym przyniosła na grilla?”, bo ta informacja padła na WhatsAppie.

    Google zbudowało potężny mózg, ale przez lata systematycznie odcinało mu uszy. I teraz, w erze AI, ta cisza jest ogłuszająca. Nawet jeżeli gigant z Mountain View zaskoczy jakąś rewolucyjną usługą to bezwładność rynku i przyzwyczajenia ludzi sprawią, że Gemini jeszcze długo może zostać częściowo „ślepe”

    Quick Share dogada się z iPhonem na każdym Androidzie? Google zapowiada ekspansję „very soon”

    #GoogleGemini #historiaGoogleHangouts #imessage #komunikatory #opinia #prywatnośćAI #sztucznaInteligencja #WhatsAppVsGoogle
  33. Gemini jest genialny, ale… głuchy. Dlaczego Google płaci dziś najwyższą cenę za śmierć Hangouts?

    Google chwali się, że Gemini to Twój „osobisty asystent”, który łączy kropki. Wie, gdzie lecisz (z Gmaila), wie, gdzie masz hotel (z Map) i wie, jak wyglądasz (ze Zdjęć). Ma jednak gigantyczną, wstydliwą dziurę w pamięci.

    Nie ma pojęcia, o czym rozmawiasz z żoną, przyjaciółmi czy szefem na komunikatorze. A to tam zapadają decyzje.

    Ślepa plamka sztucznej inteligencji

    Abner Li z 9to5Google trafił w sedno. „Inteligencja Osobista” Google opiera się na archiwach (dokumenty, maile), a nie na strumieniu życia (czaty). Problem w tym, że w 2026 roku mail służy głównie do odbierania faktur i newsletterów. „Wyślij mi ten link”, „Spotykamy się o 19:00 tam gdzie zawsze”, „Kup mleko” – te informacje przelatują przez WhatsAppa, iMessage czy Signala. Dla Gemini te dane nie istnieją.

    Grzechy przeszłości

    To moment, w którym Google płaci cenę za swoje porażki z ostatniej dekady. Pierwsza to brak własnego standardu. Gdyby Google nie uśmiercił Hangouts i nie błądził z Allo/Duo, miałby dziś własny ekosystem, w którym Gemini mógłby „czytać” nasze czaty (oczywiście za naszą zgodą, lokalnie na urządzeniu). Ponadto pamiętajmy, że Android to za mało. Nawet jeśli Google zintegruje Gemini z Wiadomościami Google (RCS), to w Europie – królestwie WhatsAppa – czegoś zabraknie, będzie luka w wiedzy Gemini.

    Pozostaje jeszcze kwestia konkurencyjnych rozwiązań, które dla Google stanowią raczej mur nie do przebicia. Czy Meta (właściciel WhatsAppa/Messengera) da Gemini dostęp do swoich danych? Nigdy. Mają własne AI (Meta AI) i własne ambicje. Apple z iMessage? Zapomnijcie.

    Asystent z amnezją

    Efekt jest taki, że mamy najmądrzejszego asystenta w historii, który potrafi napisać kod w Pythonie i zaplanować wakacje na podstawie PDF-a, ale nie potrafi przypomnieć Ci: „Co Darek prosił, żebym przyniosła na grilla?”, bo ta informacja padła na WhatsAppie.

    Google zbudowało potężny mózg, ale przez lata systematycznie odcinało mu uszy. I teraz, w erze AI, ta cisza jest ogłuszająca. Nawet jeżeli gigant z Mountain View zaskoczy jakąś rewolucyjną usługą to bezwładność rynku i przyzwyczajenia ludzi sprawią, że Gemini jeszcze długo może zostać częściowo „ślepe”

    Quick Share dogada się z iPhonem na każdym Androidzie? Google zapowiada ekspansję „very soon”

    #GoogleGemini #historiaGoogleHangouts #imessage #komunikatory #opinia #prywatnośćAI #sztucznaInteligencja #WhatsAppVsGoogle
  34. Gemini jest genialny, ale… głuchy. Dlaczego Google płaci dziś najwyższą cenę za śmierć Hangouts?

    Google chwali się, że Gemini to Twój „osobisty asystent”, który łączy kropki. Wie, gdzie lecisz (z Gmaila), wie, gdzie masz hotel (z Map) i wie, jak wyglądasz (ze Zdjęć). Ma jednak gigantyczną, wstydliwą dziurę w pamięci.

    Nie ma pojęcia, o czym rozmawiasz z żoną, przyjaciółmi czy szefem na komunikatorze. A to tam zapadają decyzje.

    Ślepa plamka sztucznej inteligencji

    Abner Li z 9to5Google trafił w sedno. „Inteligencja Osobista” Google opiera się na archiwach (dokumenty, maile), a nie na strumieniu życia (czaty). Problem w tym, że w 2026 roku mail służy głównie do odbierania faktur i newsletterów. „Wyślij mi ten link”, „Spotykamy się o 19:00 tam gdzie zawsze”, „Kup mleko” – te informacje przelatują przez WhatsAppa, iMessage czy Signala. Dla Gemini te dane nie istnieją.

    Grzechy przeszłości

    To moment, w którym Google płaci cenę za swoje porażki z ostatniej dekady. Pierwsza to brak własnego standardu. Gdyby Google nie uśmiercił Hangouts i nie błądził z Allo/Duo, miałby dziś własny ekosystem, w którym Gemini mógłby „czytać” nasze czaty (oczywiście za naszą zgodą, lokalnie na urządzeniu). Ponadto pamiętajmy, że Android to za mało. Nawet jeśli Google zintegruje Gemini z Wiadomościami Google (RCS), to w Europie – królestwie WhatsAppa – czegoś zabraknie, będzie luka w wiedzy Gemini.

    Pozostaje jeszcze kwestia konkurencyjnych rozwiązań, które dla Google stanowią raczej mur nie do przebicia. Czy Meta (właściciel WhatsAppa/Messengera) da Gemini dostęp do swoich danych? Nigdy. Mają własne AI (Meta AI) i własne ambicje. Apple z iMessage? Zapomnijcie.

    Asystent z amnezją

    Efekt jest taki, że mamy najmądrzejszego asystenta w historii, który potrafi napisać kod w Pythonie i zaplanować wakacje na podstawie PDF-a, ale nie potrafi przypomnieć Ci: „Co Darek prosił, żebym przyniosła na grilla?”, bo ta informacja padła na WhatsAppie.

    Google zbudowało potężny mózg, ale przez lata systematycznie odcinało mu uszy. I teraz, w erze AI, ta cisza jest ogłuszająca. Nawet jeżeli gigant z Mountain View zaskoczy jakąś rewolucyjną usługą to bezwładność rynku i przyzwyczajenia ludzi sprawią, że Gemini jeszcze długo może zostać częściowo „ślepe”

    Quick Share dogada się z iPhonem na każdym Androidzie? Google zapowiada ekspansję „very soon”

    #GoogleGemini #historiaGoogleHangouts #imessage #komunikatory #opinia #prywatnośćAI #sztucznaInteligencja #WhatsAppVsGoogle
  35. Sprytny sposób na poznanie adresu IP użytkownika Telegrama

    W komunikatorze Telegram znaleziono sposób na uzyskanie adresu IP innego użytkownika, po kliknięciu przez niego w odpowiednio spreparowany link. Choć nie pozwala to na przejęcie dostępu do konta ani urządzenia, takie działanie jest problematyczne w kontekście prywatności użytkowników. Telegram reklamuje się jako prywatny i bezpieczny komunikator. Użycie tych słów może...

    #Aktualności #Awareness #Komunikatory #OSINT #Proxy #Prywatność #Telegram

    sekurak.pl/sprytny-sposob-na-p

  36. Sprytny sposób na poznanie adresu IP użytkownika Telegrama

    W komunikatorze Telegram znaleziono sposób na uzyskanie adresu IP innego użytkownika, po kliknięciu przez niego w odpowiednio spreparowany link. Choć nie pozwala to na przejęcie dostępu do konta ani urządzenia, takie działanie jest problematyczne w kontekście prywatności użytkowników. Telegram reklamuje się jako prywatny i bezpieczny komunikator. Użycie tych słów może...

    #Aktualności #Awareness #Komunikatory #OSINT #Proxy #Prywatność #Telegram

    sekurak.pl/sprytny-sposob-na-p

  37. Sprytny sposób na poznanie adresu IP użytkownika Telegrama

    W komunikatorze Telegram znaleziono sposób na uzyskanie adresu IP innego użytkownika, po kliknięciu przez niego w odpowiednio spreparowany link. Choć nie pozwala to na przejęcie dostępu do konta ani urządzenia, takie działanie jest problematyczne w kontekście prywatności użytkowników. Telegram reklamuje się jako prywatny i bezpieczny komunikator. Użycie tych słów może...

    #Aktualności #Awareness #Komunikatory #OSINT #Proxy #Prywatność #Telegram

    sekurak.pl/sprytny-sposob-na-p

  38. Sprytny sposób na poznanie adresu IP użytkownika Telegrama

    W komunikatorze Telegram znaleziono sposób na uzyskanie adresu IP innego użytkownika, po kliknięciu przez niego w odpowiednio spreparowany link. Choć nie pozwala to na przejęcie dostępu do konta ani urządzenia, takie działanie jest problematyczne w kontekście prywatności użytkowników. Telegram reklamuje się jako prywatny i bezpieczny komunikator. Użycie tych słów może...

    #Aktualności #Awareness #Komunikatory #OSINT #Proxy #Prywatność #Telegram

    sekurak.pl/sprytny-sposob-na-p

  39. Sprytny sposób na poznanie adresu IP użytkownika Telegrama

    W komunikatorze Telegram znaleziono sposób na uzyskanie adresu IP innego użytkownika, po kliknięciu przez niego w odpowiednio spreparowany link. Choć nie pozwala to na przejęcie dostępu do konta ani urządzenia, takie działanie jest problematyczne w kontekście prywatności użytkowników. Telegram reklamuje się jako prywatny i bezpieczny komunikator. Użycie tych słów może...

    #Aktualności #Awareness #Komunikatory #OSINT #Proxy #Prywatność #Telegram

    sekurak.pl/sprytny-sposob-na-p

  40. @wylinka @dj1936 Oczekiwanie, że ludzie podadzą swoje numery telefonów, aby móc korzystać z komunikatora, to jeszcze 2009...

    #signal #prywatność #komunikatory

  41. @wylinka @dj1936 Oczekiwanie, że ludzie podadzą swoje numery telefonów, aby móc korzystać z komunikatora, to jeszcze 2009...

    #signal #prywatność #komunikatory

  42. @wylinka @dj1936 Oczekiwanie, że ludzie podadzą swoje numery telefonów, aby móc korzystać z komunikatora, to jeszcze 2009...

    #signal #prywatność #komunikatory

  43. Jeszcze krótko w temacie wczorajszego #AWSoutage. Faktem jest, że na #Signal.u wiadomości nie hulały w godzinach przedpołudniowych, co mogło stanowić problem dla osób, które mocno polegają na tej formie kontaktu.
    Faktem też jest, że taki #DeltaChat oraz inne zdecentralizowane opcje nie odczuły tej czkawki.
    Wniosek jest jeden: #decentralizować co się da i jak tylko się da. Proste i oczywiste.

    Co możesz zrobić już dziś?
    Zainstaluj DC lub #XMPP i trzymaj jako zapasowy komunikator. Kto wie, może z czasem to będzie Twój preferowany IM.

    #decentralizacja #komunikatory

  44. Jeszcze krótko w temacie wczorajszego #AWSoutage. Faktem jest, że na #Signal.u wiadomości nie hulały w godzinach przedpołudniowych, co mogło stanowić problem dla osób, które mocno polegają na tej formie kontaktu.
    Faktem też jest, że taki #DeltaChat oraz inne zdecentralizowane opcje nie odczuły tej czkawki.
    Wniosek jest jeden: #decentralizować co się da i jak tylko się da. Proste i oczywiste.

    Co możesz zrobić już dziś?
    Zainstaluj DC lub #XMPP i trzymaj jako zapasowy komunikator. Kto wie, może z czasem to będzie Twój preferowany IM.

    #decentralizacja #komunikatory

  45. Jeszcze krótko w temacie wczorajszego #AWSoutage. Faktem jest, że na #Signal.u wiadomości nie hulały w godzinach przedpołudniowych, co mogło stanowić problem dla osób, które mocno polegają na tej formie kontaktu.
    Faktem też jest, że taki #DeltaChat oraz inne zdecentralizowane opcje nie odczuły tej czkawki.
    Wniosek jest jeden: #decentralizować co się da i jak tylko się da. Proste i oczywiste.

    Co możesz zrobić już dziś?
    Zainstaluj DC lub #XMPP i trzymaj jako zapasowy komunikator. Kto wie, może z czasem to będzie Twój preferowany IM.

    #decentralizacja #komunikatory

  46. Jeszcze krótko w temacie wczorajszego #AWSoutage. Faktem jest, że na #Signal.u wiadomości nie hulały w godzinach przedpołudniowych, co mogło stanowić problem dla osób, które mocno polegają na tej formie kontaktu.
    Faktem też jest, że taki #DeltaChat oraz inne zdecentralizowane opcje nie odczuły tej czkawki.
    Wniosek jest jeden: #decentralizować co się da i jak tylko się da. Proste i oczywiste.

    Co możesz zrobić już dziś?
    Zainstaluj DC lub #XMPP i trzymaj jako zapasowy komunikator. Kto wie, może z czasem to będzie Twój preferowany IM.

    #decentralizacja #komunikatory

  47. Jeszcze krótko w temacie wczorajszego #AWSoutage. Faktem jest, że na #Signal.u wiadomości nie hulały w godzinach przedpołudniowych, co mogło stanowić problem dla osób, które mocno polegają na tej formie kontaktu.
    Faktem też jest, że taki #DeltaChat oraz inne zdecentralizowane opcje nie odczuły tej czkawki.
    Wniosek jest jeden: #decentralizować co się da i jak tylko się da. Proste i oczywiste.

    Co możesz zrobić już dziś?
    Zainstaluj DC lub #XMPP i trzymaj jako zapasowy komunikator. Kto wie, może z czasem to będzie Twój preferowany IM.

    #decentralizacja #komunikatory

  48. Jakbym byl zlosliwym trollem to bym sie dzisiaj troche posmial z tych co wybrali #Signal.a nad #Matrix.a :troll_face:

    Ale nie jestem, wiec nie bede, tylko sobie pochichocze pod nosem :kappa:

    Ale jak slusznie zauwazyl @PanNindyk to dobra okazja by pokazac Wam jakim RIGCZem jest komunikator #Matrix, wiec sluze linkiem, ktory wszystko ladnie wyjasnia: digital-justice.com/pl/article

    #AWSoutage #AWS #software #oprograowanie #komunikatory