#kawal — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #kawal, aggregated by home.social.
-
Idzie sobie człowiek wzdłuż drogi i na przemian śmieje się i macha ręką z grymasem. Przejeżdżająca drogówka podjechała do niego, a policjant pyta:
– Co pan tak się chichra?
– Opowiadam sobie dowcipy.
– A dlaczego macha pan ręką?
– Bo niektóre już znam. -
Taki żarcik... ;)
#mem #żart #dowcip #humor #kawał #KawałOZakonnicach #UśmiechnijSię #MnieŚmieszy
-
@PabloveSky
Znam podobną wersję 😉Gdzieś daleko, na biegunie idą sobie po krze niedźwiedzica z niedźwiadkiem. Młody pyta:
- Mamoooo… czy ja jestem miś grizzly?
- Nie synku, ty jesteś miś polarny.
Po jakimś czasie:
- Mamoooo… czy ja jestem miś brunatny?
- Nie mój drogi. Ty jesteś miś polarny.
Znowu po chwili:
- Mamoooo… a może ja jestem miś koala?
- Nie moje dziecko, ty na pewno jesteś miś polarny.
Miś się zastanawia i po chwili stwierdza:
- Tylko kurna dlaczego jest mi tak zimno??? -
Żona do męża:
- Jutro rocznica naszego ślubu. Jak chcesz bym cię uszczęśliwiła w sypialni?
- Nie budź mnie. -
Trzy myszy siedziały w barze i chwaliły się, która jest odważniejsza.
Pierwsza wychyliła swoją whisky i mówi:
- Jak zobaczę pułapkę na myszy, to kładę się na plecach, naciskam drucik nogą i jak widzę, że pułapka się zamyka, łapię drucik i ćwiczę z nim 20 razy jak ze sztangą. Potem biorę serek i zjadam ze smakiem.Druga mysz dokończyła swojego drinka i mówi:
- Jak znajdę trutkę na myszy, to zabieram tyle ile mogę udźwignąć, ścieram to na proszek i potem dodaję sobie do kawy, żeby dała lepszego kopa.Przychodzi kolej na historię trzeciej myszy.
Trzecia mysz łyknęła swojego drinka, przeciągnęła się i mówi:
- No dobra, dosyć tych głupstw. Idę zgwałcić kota. -
Zaraz zaczynamy weekend, więc zapodaję paskudnie suchy suchar. Proszszsz!
#suchar #SucharDnia #kawał #dowcip #budzik #MnieŚmieszy
Rano żona do śpiącego męża:
- Kochanie, dzwonił budzik.
Zaspany mąż:
- Tak? A co chciał? -
Nad jeziorem siedzą dwa wróble i palą trawkę.
Podpływa do nich żaba i pyta:
- Ej, wróble! Co tam macie?
- Trawkę – odpowiadają wróble.
- Dajcie trochę...
Wróble częstują trawką żabę.
Po jakimś czasie żabę spotyka krokodyl i pyta:
- Ej, żaba! Dlaczego tak niewyraźnie wyglądasz?
- Wróble siedzą na brzegu jeziora, palą niezły towar i dały mi spróbować.
Krokodyl podpływa też do wróbli i krzyczy:
Ej, wróble! Dajcie trochę towaru!
Wróble patrzą na siebie, na krokodyla, znowu na siebie, znowu na krokodyla… Po chwili mówią:
- Teee, żaba! Ty już lepiej więcej nie pal!#żart #dowcip #kawał #SucharDnia #suchar #humor #MnieŚmieszy #UśmiechnijSię
-
Przepraszam, panie ksiądz, czy to nie smutno, tak całe życie ksiądz i ksiądz?
- Mogę zostać biskupem.
- Oj! to, to! piękna posada... ale całe życie biskup i biskup?
- Mogę zostać arcybiskupem.
- Aj aj aj! To ładnie być arcybiskup - ale całe życie nic tylko arcybiskup?
- Mogę zostać kardynałem.
- Aj waj! Jak pięknie! Ale tak całe życie kardynał i kardynał?
- Mogę być wybrany papieżem.
- Aj aj! cymes, sam cymes! Ale tak między nami - całe życie papież i papież?
- No, przecież już bogiem nie będę!
- Nu, a czemu nie? U nas był taki jeden, co mu się udało…#suchar #kawał #KawałZBrodą #zart #dowcip #humor #UsmiechnijSię #MnieŚmieszy
-
-
Bóg się nudził w niebie i poprosił Piotra, żeby mu przyniósł telewizor.
Włącza 1 kanał, a tam żebracy mieszkają w kartonach, wyjadają ze śmietników...
- Piotrze! - Woła przerażony Bóg - co to ma być? Dlaczego ci ludzie tak nędznie żyją?
- Pamiętasz jak mówiłeś, że prędzej wielbłąd przez ucho igielne przejdzie, niż bogacz? – mówi Piotr
- No coś ty! To tylko taki żart był, zresztą nieudany chyba.Bóg włącza 2 kanał, a tam kobieta rodzi. Wrzeszczy z bólu, krew się leje, masakra porodowa.
- Jezus Maria, Piotrze!!! Dlaczego ta kobieta tak cierpi??
- Pamiętasz ten incydent z jabłkiem w raju? Powiedziałeś wtedy Ewie, że rodzić będzie w bólu, nękać ją będą choroby i takie tam przykrości...
- Ależ to był tylko żart, taka metafora! Jabłek mieliśmy opór!Włącza 3 kanał, a tam pałace papieskie, szpalery biskupów, purpuratów, władcy pierścieni, złote kielichy.
- O widzisz, to jest życie na poziomie! - mówi Bóg zadowolony. - Piotrze, co to za ludzie?
- To są ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.#żart #dowcip #kawał #suchar #heheszki #humor #MnieŚmieszy #SucharDnia
-
Działkowiec pyta sąsiada:
- Co tam wczoraj za święto mieliście, tak wszyscy tańczyliście?
- A, nie… Dziadek ul przewrócił...#suchar #kawał #żart #dowcip #humor #SucharDnia #MnieŚmieszy
-
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie.
Ordynator odpowiedział:
- Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
- Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.
- Nie - powiedział ordynator - normalna osoba pociągnęłaby za korek.
To co, chce pan pokój z widokiem czy bez?#żart #dowcip #kawał #humor #UśmiechnijSię #StareAleJare #MnieŚmieszy
-
Zenon Kurołapka spod Sanoka wybrał się na polowanie. Przez pomyłkę zabrał papierosy syna.
Do śniadania ustrzelił dwie żyrafy, kangura i dwugłowego smoka. -
Stary klasyczny #suchar ale zawsze poprawia mi humor, zwłaszcza jak coś idzie nie tak... :)
Umierający Icek leży na łożu śmierci, a przy nim czuwa żona.
Słabnącym głosem mówi do niej:
- Salcie, a pamiętasz kiedy wiele lat temu płynęliśmy w podróż poślubną i leżałem w kajucie złożony chorobą morską – to ty byłaś przy mnie.
- Pamiętam – mówi żona
- Kiedy parę lat później złamałem nogę i leżałem w szpitalu, też byłaś przy mnie.
- Pamiętam… - odpowiada żona.
- I gdy zbankrutowała moja firma - byłaś przy mnie.
- Tak… - szepcze przez łzy Salcia.
- A teraz, kiedy umieram, znowu jesteś przy mnie… I ja się tak Salcie zastanawiam: czy ty mi do cholery nie przynosisz pecha?! -
Przychodzi babcia do urzędu skarbowego złożyć PIT.
Urzędniczka sprawdza i mówi:
- Właściwie wszystko jest dobrze, tylko brakuje Pani podpisu.
- A jak ja mam się podpisać?
- No tak, jak się Pani zawsze podpisuje.
Babcia bierze długopis i pisze:
- Całuję gorąco, babcia Aniela.#żart #dowcip #kawał #humor #suchar #SucharDnia #KawałZBrodą #StareAleJare #MnieŚmieszy
-
Facet odnawia łazienkę. Na końcu jeszcze maluje deskę klozetową na kolor imitujący drewno. Kończy i wychodzi do kuchni.
Za jakiś czas dobiega go z łazienki wołanie żony o pomoc.
Wchodzi, patrzy, a żona przyklejona do deski klozetowej.
Facet postanawia, że zabierze żonę wraz z deską do lekarza, żeby coś poradził.
- W czym mogę pomóc? – pyta lekarz
Mąż odwraca żonę plecami do lekarza i podnosi jej sukienkę, a sam wychodzi.
Po kilku minutach dokładnych oględzin lekarz prosi męża do gabinetu.
- I co? – pyta mąż
- Nie ma co, piękna jest… Ale dlaczego pan ją oprawił?#suchar #kawał #dowcip #heheszki #humor #żart #UśmiechnijSię #MnieŚmieszy #SucharDnia
-
CW: czytacie na własną odpowiedzialność
Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki.
Widzący to pasażerowie wesoło komentują sytuację:
- Jeszcze, jeszcze…!
Facet wymiotuje tak intensywnie, że woreczek już się prawie napełnił.
Zauważa to stewardessa i idzie po następny… gdy wraca widzi, że pozostali pasażerowie też wymiotują.
- Co się stało? – pyta stewardessa
- Przelewało się, to upiłem…#żart #dowcip #kawał #suchar #humor #SucharDnia #KawałZBrodą #heheszki #obrzydliwe
-
Mąż mówi do żony:
- Skarbie pójdziesz ze mną na siłownię?
- Insynuujesz, że jestem gruba?
- No dobra, skoro nie chcesz...
- I do tego leniwa?
- Uspokój się kochanie.
- Uważasz, że jestem histeryczką?!
- Wiesz, że nie o to chodzi.
- Teraz, że przeinaczam prawdę?
- Nie, nie musisz ze mną nigdzie iść!
- Tak??? A dlaczego Ci tak bardzo zależy, żeby iść samemu?!#suchar #SucharDnia #kawał #żart #dowcip #humor #heheszki #KawałZBrodą #piątek #UsmiechnijSię #MnieŚmieszy #relacje #związki #siłownia #kłótnia #inba
-
Na dworcu w Zakopanem stoi pociąg do Krakowa, wypełniony pasażerami do granic możliwości.
W jednym z przedziałów, góral kombinuje, jak by tu sobie poprawić komfort jazdy.
Zagląda do wiklinowego koszyka który trzyma na kolanach, następnie schyla się i zaczyna gmerać między nogami stłoczonych ludzi.
- Gazdo, a czego wy tam szukacie?
- Miołech żmije w koszu i mi tu kajś uciekła…
Ludzie w panice zrywają się z miejsc i uciekają w popłochu.Góral zadowolony układa się wygodnie i ucina sobie drzemkę. Po jakimś czasie budzi go trąceniem w ramię konduktor.
- Budzić się, wstawać, wstawać!
- To my już som w Krakowie?
- Nie, w Zakopanem. Jakiś wariat wypuścił żmiję i trzeba było odłączyć wagon od składu.#kawał #suchar #KawałZBrodą #SucharDnia #żart #dowcip #humor #MnieŚmieszy #UśmiechnijSię #piatek
-
W poznańskim ZOO padł goryl.
Jako, że sprowadzenie nowego zajmuje sporo czasu i pieniędzy, kierownictwo postanowiło umieścić ogłoszenie w gazecie, że przyjmą pracownika.Gdy zgłosił się pewien student, dyrektor ZOO przedstawił mu całą sytuację.
Zakres obowiązków miał obejmować siedzenie w klatce w przebraniu goryla, huśtaniu się na huśtawce itd.
Praca dosyć prosta, więc student się zgodził.Jakoś po tygodniu od rozpoczęcia pracy, podczas zabawy na huśtawce trochę przesadził z huśtaniem i przeleciawszy nad ogrodzeniem wpadł na wybieg z lwem.
Cały spanikowany biega od kraty do kraty i wrzeszczy:
- Lew! Lew! Ratunku!!!
Lew patrzy na niego z zainteresowaniem, aż w końcu nie wytrzymuje:
- Zamknij się, bo nas obu z tej roboty wywalą!#kawał #dowcip #żart #humor #KawałZBrodą #suchar #SucharDnia #PiątkowySuchar #piąteczek #MnieBawi #UśmiechnijSię
-
Jeden kolega pewnego dnia oznajmił, że piwo zawiera żeńskie hormony.
Zdecydowaliśmy się, że zbadamy to naukowo.
Tak więc, tylko i wyłącznie dla celów naukowych każdy z nas wypił po 10 piw.
Oto co stwierdziliśmy:1. Przybraliśmy na wadze.
2. Dużo mówiliśmy, chociaż nic konkretnego nie powiedzieliśmy.
3. Mieliśmy problem z prowadzeniem samochodu.
4. Było niemożliwe, abyśmy logicznie myśleli.
5. Nie udało nam się przyznać do błędu, chociaż był to oczywisty nasz błąd.
6. Każdy z nas wierzył, że jest pępkiem świata.
7. Bolała nas głowa i nie mieliśmy ochoty na seks.
8. Nasze emocje nie dały się opanować.
9. Trzymaliśmy się razem za ręce.
10. Szczytem wszystkiego było, że musieliśmy co 10 minut iść do toalety i to wszyscy naraz. -
Wsadzili dziadka do więzienia. Dziadzio wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
- Za co cię posadzili dziadzio?
- Za figle.
- Za jakie kurła figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
- To ja to mogę pokazać... - mówi dziadzio.
- Taa? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.Dziadzio przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi.
Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlusnął zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wkurzonych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem i mówią:
- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało. -
Złodziej włamał się do jakiegoś domu i szpera w poszukiwaniu łupu.
Nagle odzywa się głos:- Jezus cię widzi...
Złodziej aż zamarł, bo nie widział w ciemnościach, kto mówi.
- Przecież dom miał być pusty do końca tygodnia - pomyślał sobie.- Jezus cię widzi... - odzywa się znowu.
Złodziej zaświecił w końcu latarką w kierunku głosu. Na drążku siedziała papuga. Odetchnął z ulgą.
- Cześć, jestem Maria - powiedziała papuga.
- Maria? Ależ to głupie imię dla ptaka - zaśmiał się złodziej.
- Może i tak, ale jeszcze głupsze jest Jezus dla dobermana... -
Szły sobie dwie zakonnice...
Jedna z nich nazywana była Siostra Matematyka (SM),
a druga znana była jako Siostra Logika (SL).Ściemniało się, a one wciąż były daleko od klasztoru…
SM: Czy zauważyłaś, że od 38 minut i 30 sekund śledzi nas jakiś facet? Zastanawiam się czego chce…
SL: To logiczne. Chce nas zgwałcić.
SM: O, nie! W tym tempie dogoni nas w ciągu 15 minut! Co możemy zrobić?
SL: Jedyną logiczną rzeczą jaka możemy zrobić to oczywiście iść szybciej.
SM: Nie działa!
SL: No oczywiście! Ten facet zrobił jedyną logiczną rzecz: również zaczął iść szybciej.
SM: Więc co powinnyśmy zrobić? W tym tempie dogoni nas w ciągu minuty.
SL: Jedyną logiczną rzeczą jaką możemy zrobić, to oczywiście rozdzielić się. Ty pójdziesz tamtą drogą, a ja tą. On nie może śledzić nas obu jednocześnie.
Mężczyzna postanowił iść za Siostrą Logiką.
Siostra Matematyka dotarła do klasztoru i czekała, martwiąc się o Siostrę Logikę.
Siostra Logika w końcu dotarła.
SM: Siostro Logiko! Dzięki Bogu już jesteś! Opowiedz mi co się stało!SL: Wydarzyła się jedyna logiczna rzecz: mężczyzna nie mógł śledzić nas obu, wiec poszedł za mną.
SM: Tak, tak! Ale co było później?
SL: Stała się jedyna logiczna rzecz: zaczęłam biec najszybciej jak potrafię, ale on również zaczął biec najszybciej jak potrafi.
SM : I?
SL: Stała się jedyna logiczna rzecz: złapał mnie.
SM: Och, biedactwo! Co zrobiłaś?
SL: Jedyną logiczną rzecz: podniosłam spódnicę.
SM: Och, Siostro! Co zrobił ten mężczyzna?
SL: Jedyną logiczną rzecz, jaką mógł zrobić: opuścił spodnie.
SM: O, nie! Co było potem?
SL: Coś, co jest bardzo logiczne, Siostro! Zakonnica z uniesioną spódnicą może biec szybciej niż facet ze spuszczonymi spodniami ;)
-
Czasem to dobrze, a czasem źle ¯\_(ツ)_/¯