#jakoscsnu — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #jakoscsnu, aggregated by home.social.
-
Kto śpi najlepiej w Europie? Polacy pośrodku stawki, ale z twardymi danymi nie wygrasz
Wszyscy wiemy, że sen to zdrowie. Ale gdy przychodzi co do czego, zarywamy noce dla kolejnego odcinka serialu albo nastawiamy budzik na 5:00, żeby „zrobić formę” przed pracą.
Najnowsze dane z urządzeń ubieralnych udowadniają, że to gigantyczny błąd. Forma rośnie nie na treningu, ale w łóżku.
Amazfit, marka należąca do Zepp Health, przeanalizowała potężną bazę danych z aplikacji Zepp App, by sprawdzić, jak śpią Europejczycy – w tym Brytyjczycy, Francuzi, Hiszpanie, Niemcy, Polacy oraz Włosi. Wyniki to gotowa recepta na lepszą regenerację. Wnioski są proste: liczy się nie tylko to, ile śpisz, ale o której kładziesz się do łóżka.
Francuzi śpią najdłużej, my w środku stawki
Gdy zestawimy uśrednione czasy snu w Europie, widać wyraźne różnice kulturowe:
- Prym wiodą Francuzi, którzy na sen przeznaczają średnio 7 godzin i 26 minut.
- Zaraz za nimi plasują się Brytyjczycy (7 godzin i 22 minuty).
- Polacy z wynikiem 7 godzin i 12 minut lądują w połowie stawki. Co ciekawe, aż 67,72% z nas osiąga w nocy co najmniej godzinę niezwykle ważnego, głębokiego snu.
- Stawkę zamykają narody południowe – Hiszpanie śpią średnio 7 godzin i 2 minuty, a Włosi równe 7 godzin.
Magiczna bariera 22:00
Dlaczego Południowcy śpią krócej i gorzej? Bo za późno chodzą spać. Hiszpanie najczęściej zasypiają dopiero po północy (aż 34,2% z nich). Tymczasem Polacy (podobnie jak Niemcy) to naród, który najchętniej przytula głowę do poduszki jeszcze przed 22:00.
Dane pokazują bezlitosną prawidłowość – im później kładziemy się spać, tym gorsza jest jakość naszej regeneracji. Aż 77,6% dorosłych, którzy zasypiają przed 22:00, notuje ponad godzinę głębokiego snu, a ich średni czas wypoczynku to blisko 8 godzin (7h 58m). Jeśli położysz się do łóżka po północy, Twój sen potrwa średnio tylko 6 godzin i 13 minut. Co gorsza, w grupie „nocnych marków” zaledwie 56,3% spędza w fazie głębokiego snu minimum godzinę.
Sportowcy wiedzą, co robią
Jeżeli wydaje Ci się, że sportowcy osiągają sukcesy, bo katują się od świtu, to masz rację… tylko połowicznie. Ich supermoce biorą się z łóżka. Znakomita tenisistka Jasmine Paolini przyznaje wprost: sen jest dla niej równie ważny co trening czy odżywianie.
W domu stara się kłaść około 23:00 i śpi do 7:30-8:00, a w ciągu dnia chętnie ucina sobie krótkie, 20-40 minutowe drzemki. Po dobrej nocy czuje się na korcie bardziej dynamiczna i skoncentrowana.
Z kolei ultramaratończycy wprowadzają regenerację na zupełnie inny poziom. Ruth Croft, nowozelandzka biegaczka górska, przed wygraniem potwornie trudnego ultramaratonu w Mont-Blanc przespała 10 godzin i 14 minut. Jej zegarek sportowy odnotował w tym czasie aż 2 godziny i 23 minuty snu głębokiego. Inna hiszpańska zawodniczka z biegów ultra, Rosa Lara Feliu, potrafi w tygodniu sypiać średnio po 9 godzin i 37 minut.
Złota rada dla nas wszystkich
Dyrektor generalny EMEA w firmie Zepp Health, Jesús Carrero, trafia w punkt, podsumowując te dane: amatorzy próbują godzić sportową pasję z pracą i obowiązkami, więc najłatwiej jest im „urwać” coś ze snu. To droga donikąd. Regeneracja to proces, a forma nie rośnie w trakcie wyciskania siódmych potów, tylko w nocy.
Zanim więc jutro o 5:30 wyjdziesz biegać, zarwawszy wcześniej noc nad Excelem, pomyśl, czy powrót pod kołdrę nie zrobi z Ciebie lepszego sportowca.
#AmazfitZeppAppBadanie #czasSnuWEuropie #fazaGłębokiegoSnu #ileśpiąPolacy #jakośćSnu #senATreningSportowyAmazfit T-Rex 3 Pro z dużą aktualizacją. Nowe funkcje dla wyznawców crossfitu i biegaczy górskich
-
Nowe badanie: zetki i millenialsi śpią fatalnie. Winny stres i smartfony tuż przed snem
Mimo niedawnej zmiany czasu na zimowy i teoretycznie dodatkowej godziny snu, młodzi Polacy wciąż cierpią na chroniczne zmęczenie. Tak wynika z nowego badania przeprowadzonego dla Huawei CBG Polska.
Z rzeczonego badania wynika, że problem ten dotyka zwłaszcza pokolenie Z i millenialsów, którzy zmagają się z kryzysem regeneracji. Zmiana czasu sama w sobie jest problemem – 25% Polaków źle ją znosi, a 47% ma trudności z przestawieniem swojego rytmu dobowego.
Badanie pokazuje, że obie młode generacje mają nieco inne problemy ze snem. W przypadku pokolenia Z kłopotem jest długość snu – aż 34% przedstawicieli tej grupy śpi nie dłużej niż 6 godzin na dobę. Z kolei millenialsi (pokolenie Y), choć częściej deklarują przesypianie 7-8 godzin (36% w porównaniu do 25% zetek), zmagają się z przewlekłymi zaburzeniami. Aż 45% z nich przyznaje, że ich kłopoty ze snem trwają już od ponad roku.
Co jest główną przyczyną problemów z regeneracją? Na szczycie listy w obu grupach znajduje się stres, który jako główny czynnik wskazało 49% millenialsów i 45% zetek. Na drugim miejscu znalazły się złe nawyki przed snem (33% pokolenia Y i 36% pokolenia Z). Dane to potwierdzają: 43% zetek i 44% millenialsów przyznaje, że korzysta z urządzeń elektronicznych aż do momentu zaśnięcia , a blisko połowa obu grup przegląda wtedy media społecznościowe.
Konsekwencje widać o poranku. Niemal połowa (47%) reprezentantów pokolenia Z deklaruje, że przynajmniej kilka razy w tygodniu budzi się zmęczona. Co więcej, 43% z nich zaczyna dzień w pośpiechu i bez stałego rytmu, w porównaniu do 29% millenialsów. Cytowany w badaniu psycholog Mateusz Majchrzak ostrzega, że długotrwałe zaniedbywanie snu w młodym wieku zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, nawrotów depresji czy problemów emocjonalnych w przyszłości.
Co ciekawe, technologia, która mogłaby pomóc, często nie jest w pełni wykorzystywana. Z badania wynika, że choć 27% zetek i 30% millenialsów używa smartwatchy lub smartbandów do monitorowania snu, to pokolenie Z podchodzi do tych danych bardzo biernie. Aż 73% z nich przyznaje, że tylko przegląda wyniki, bez głębszej refleksji czy próby zmiany nawyków.
Badanie Huawei i IPSOS: lekarze coraz częściej zalecają sprzęt ubieralny
#badanie #chroniczneZmęczenie #huawei #jakośćSnu #millenialsi #news #pokolenieZ #regeneracja #sen #smartfony #stres #wearables
-
Nowe badanie: zetki i millenialsi śpią fatalnie. Winny stres i smartfony tuż przed snem
Mimo niedawnej zmiany czasu na zimowy i teoretycznie dodatkowej godziny snu, młodzi Polacy wciąż cierpią na chroniczne zmęczenie. Tak wynika z nowego badania przeprowadzonego dla Huawei CBG Polska.
Z rzeczonego badania wynika, że problem ten dotyka zwłaszcza pokolenie Z i millenialsów, którzy zmagają się z kryzysem regeneracji. Zmiana czasu sama w sobie jest problemem – 25% Polaków źle ją znosi, a 47% ma trudności z przestawieniem swojego rytmu dobowego.
Badanie pokazuje, że obie młode generacje mają nieco inne problemy ze snem. W przypadku pokolenia Z kłopotem jest długość snu – aż 34% przedstawicieli tej grupy śpi nie dłużej niż 6 godzin na dobę. Z kolei millenialsi (pokolenie Y), choć częściej deklarują przesypianie 7-8 godzin (36% w porównaniu do 25% zetek), zmagają się z przewlekłymi zaburzeniami. Aż 45% z nich przyznaje, że ich kłopoty ze snem trwają już od ponad roku.
Co jest główną przyczyną problemów z regeneracją? Na szczycie listy w obu grupach znajduje się stres, który jako główny czynnik wskazało 49% millenialsów i 45% zetek. Na drugim miejscu znalazły się złe nawyki przed snem (33% pokolenia Y i 36% pokolenia Z). Dane to potwierdzają: 43% zetek i 44% millenialsów przyznaje, że korzysta z urządzeń elektronicznych aż do momentu zaśnięcia , a blisko połowa obu grup przegląda wtedy media społecznościowe.
Konsekwencje widać o poranku. Niemal połowa (47%) reprezentantów pokolenia Z deklaruje, że przynajmniej kilka razy w tygodniu budzi się zmęczona. Co więcej, 43% z nich zaczyna dzień w pośpiechu i bez stałego rytmu, w porównaniu do 29% millenialsów. Cytowany w badaniu psycholog Mateusz Majchrzak ostrzega, że długotrwałe zaniedbywanie snu w młodym wieku zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, nawrotów depresji czy problemów emocjonalnych w przyszłości.
Co ciekawe, technologia, która mogłaby pomóc, często nie jest w pełni wykorzystywana. Z badania wynika, że choć 27% zetek i 30% millenialsów używa smartwatchy lub smartbandów do monitorowania snu, to pokolenie Z podchodzi do tych danych bardzo biernie. Aż 73% z nich przyznaje, że tylko przegląda wyniki, bez głębszej refleksji czy próby zmiany nawyków.
Badanie Huawei i IPSOS: lekarze coraz częściej zalecają sprzęt ubieralny
#badanie #chroniczneZmęczenie #huawei #jakośćSnu #millenialsi #news #pokolenieZ #regeneracja #sen #smartfony #stres #wearables
-
Nowe badanie: zetki i millenialsi śpią fatalnie. Winny stres i smartfony tuż przed snem
Mimo niedawnej zmiany czasu na zimowy i teoretycznie dodatkowej godziny snu, młodzi Polacy wciąż cierpią na chroniczne zmęczenie. Tak wynika z nowego badania przeprowadzonego dla Huawei CBG Polska.
Z rzeczonego badania wynika, że problem ten dotyka zwłaszcza pokolenie Z i millenialsów, którzy zmagają się z kryzysem regeneracji. Zmiana czasu sama w sobie jest problemem – 25% Polaków źle ją znosi, a 47% ma trudności z przestawieniem swojego rytmu dobowego.
Badanie pokazuje, że obie młode generacje mają nieco inne problemy ze snem. W przypadku pokolenia Z kłopotem jest długość snu – aż 34% przedstawicieli tej grupy śpi nie dłużej niż 6 godzin na dobę. Z kolei millenialsi (pokolenie Y), choć częściej deklarują przesypianie 7-8 godzin (36% w porównaniu do 25% zetek), zmagają się z przewlekłymi zaburzeniami. Aż 45% z nich przyznaje, że ich kłopoty ze snem trwają już od ponad roku.
Co jest główną przyczyną problemów z regeneracją? Na szczycie listy w obu grupach znajduje się stres, który jako główny czynnik wskazało 49% millenialsów i 45% zetek. Na drugim miejscu znalazły się złe nawyki przed snem (33% pokolenia Y i 36% pokolenia Z). Dane to potwierdzają: 43% zetek i 44% millenialsów przyznaje, że korzysta z urządzeń elektronicznych aż do momentu zaśnięcia , a blisko połowa obu grup przegląda wtedy media społecznościowe.
Konsekwencje widać o poranku. Niemal połowa (47%) reprezentantów pokolenia Z deklaruje, że przynajmniej kilka razy w tygodniu budzi się zmęczona. Co więcej, 43% z nich zaczyna dzień w pośpiechu i bez stałego rytmu, w porównaniu do 29% millenialsów. Cytowany w badaniu psycholog Mateusz Majchrzak ostrzega, że długotrwałe zaniedbywanie snu w młodym wieku zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, nawrotów depresji czy problemów emocjonalnych w przyszłości.
Co ciekawe, technologia, która mogłaby pomóc, często nie jest w pełni wykorzystywana. Z badania wynika, że choć 27% zetek i 30% millenialsów używa smartwatchy lub smartbandów do monitorowania snu, to pokolenie Z podchodzi do tych danych bardzo biernie. Aż 73% z nich przyznaje, że tylko przegląda wyniki, bez głębszej refleksji czy próby zmiany nawyków.
Badanie Huawei i IPSOS: lekarze coraz częściej zalecają sprzęt ubieralny
#badanie #chroniczneZmęczenie #huawei #jakośćSnu #millenialsi #news #pokolenieZ #regeneracja #sen #smartfony #stres #wearables
-
Nowe badanie: zetki i millenialsi śpią fatalnie. Winny stres i smartfony tuż przed snem
Mimo niedawnej zmiany czasu na zimowy i teoretycznie dodatkowej godziny snu, młodzi Polacy wciąż cierpią na chroniczne zmęczenie. Tak wynika z nowego badania przeprowadzonego dla Huawei CBG Polska.
Z rzeczonego badania wynika, że problem ten dotyka zwłaszcza pokolenie Z i millenialsów, którzy zmagają się z kryzysem regeneracji. Zmiana czasu sama w sobie jest problemem – 25% Polaków źle ją znosi, a 47% ma trudności z przestawieniem swojego rytmu dobowego.
Badanie pokazuje, że obie młode generacje mają nieco inne problemy ze snem. W przypadku pokolenia Z kłopotem jest długość snu – aż 34% przedstawicieli tej grupy śpi nie dłużej niż 6 godzin na dobę. Z kolei millenialsi (pokolenie Y), choć częściej deklarują przesypianie 7-8 godzin (36% w porównaniu do 25% zetek), zmagają się z przewlekłymi zaburzeniami. Aż 45% z nich przyznaje, że ich kłopoty ze snem trwają już od ponad roku.
Co jest główną przyczyną problemów z regeneracją? Na szczycie listy w obu grupach znajduje się stres, który jako główny czynnik wskazało 49% millenialsów i 45% zetek. Na drugim miejscu znalazły się złe nawyki przed snem (33% pokolenia Y i 36% pokolenia Z). Dane to potwierdzają: 43% zetek i 44% millenialsów przyznaje, że korzysta z urządzeń elektronicznych aż do momentu zaśnięcia , a blisko połowa obu grup przegląda wtedy media społecznościowe.
Konsekwencje widać o poranku. Niemal połowa (47%) reprezentantów pokolenia Z deklaruje, że przynajmniej kilka razy w tygodniu budzi się zmęczona. Co więcej, 43% z nich zaczyna dzień w pośpiechu i bez stałego rytmu, w porównaniu do 29% millenialsów. Cytowany w badaniu psycholog Mateusz Majchrzak ostrzega, że długotrwałe zaniedbywanie snu w młodym wieku zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, nawrotów depresji czy problemów emocjonalnych w przyszłości.
Co ciekawe, technologia, która mogłaby pomóc, często nie jest w pełni wykorzystywana. Z badania wynika, że choć 27% zetek i 30% millenialsów używa smartwatchy lub smartbandów do monitorowania snu, to pokolenie Z podchodzi do tych danych bardzo biernie. Aż 73% z nich przyznaje, że tylko przegląda wyniki, bez głębszej refleksji czy próby zmiany nawyków.
Badanie Huawei i IPSOS: lekarze coraz częściej zalecają sprzęt ubieralny
#badanie #chroniczneZmęczenie #huawei #jakośćSnu #millenialsi #news #pokolenieZ #regeneracja #sen #smartfony #stres #wearables
-
Zmiana czasu na letni: 1 na 4 Polaków odczuwa jej negatywne skutki, to wyniki nowego badania
Zmiana czasu na letni budzi mieszane uczucia wśród Polaków. Jak wynika z badania Huawei CBG Polska, ponad 25% respondentów wskazuje na jej negatywne skutki, takie jak trudności z przestawieniem godzin snu (47%), senność w ciągu dnia (40%) czy problemy z koncentracją (22%).
Z kolei 39% ocenia ją pozytywnie, ceniąc więcej słońca (68%) i dłuższy dzień (60%), a 36% nie zauważa wpływu. Tymczasem codzienne problemy ze snem, głównie przez stres (39%) i złe nawyki (33%), dotyczą wielu osób, a zmiana czasu może je dodatkowo nasilać.
Badanie Huawei pokazuje, że stres jest głównym wrogiem snu, szczególnie dla kobiet (42% vs 34% mężczyzn), obok problemów zdrowotnych, rodzinnych czy hałasu (25%).
Polacy śpią średnio 6 godzin i 45 minut, choć chcieliby blisko 8 godzin, co zbliża ich do zalecanych 7–9 godzin, ale indywidualne potrzeby różnią się. Używanie smartfonów przed snem deklaruje aż 80% badanych, co utrudnia higienę snu.
Zmiana czasu potęguje te wyzwania – 33% potrzebuje 4–7 dni na adaptację, a nieregularny sen zwiększa ryzyko problemów sercowo-naczyniowych o 26%, jak podaje Journal of Epidemiology and Community Health.
Regularne pory wstawania odgrywają kluczową rolę w naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym. Ważne jest, aby różnice w godzinach budzenia się nie przekraczały jednej godziny – w tym kontekście zmiana czasu na letni mieści się jeszcze w granicach tolerancji. Nie ma więc powodów do obaw ani potrzeby specjalnych przygotowań. Osoby, które martwią się, że zmiana czasu może jednak wpłynąć na jakość ich snu, mogą na tydzień lub kilka dni przed przestawieniem zegarków zacząć chodzić spać o 30 minut wcześniej niż zwykle i wstawać o tyle samo wcześniej. Z kolei kładzenie się dużo wcześniej tuż przed zmianą czasu nie ma sensu, ponieważ brak naturalnej potrzeby snu może utrudnić zasypianie. Po przestawieniu zegarków dobrze jest za to przez kilka kolejnych poranków korzystać z naturalnego światła słonecznego – im dłużej, tym lepiej. Dzięki temu szybciej dostosujemy nasz rytm okołodobowy, a wieczorem łatwiej będzie nam zasnąć – mówi Mateusz Majchrzak, psycholog i psychoterapeuta specjalizujący się w terapii bezsenności, członek Polskiego Towarzystwa Badań Nad Snem.
Dla zwolenników zmiany czasu więcej światła poprawia nastrój, energię (58%) i aktywność fizyczną (37%). Światło dzienne reguluje rytm okołodobowy, wspierając wydzielanie kortyzolu rano i redukując objawy depresji, co potwierdzają badania.
Ekspert zaleca stałe pory snu (różnica do 30 minut), wygodną sypialnię i unikanie niebieskiego światła wieczorem. Aktywność fizyczna pomaga, ale intensywny trening przed snem może utrudniać zasypianie – lepiej wybrać spacer (tętno ok. 110/min) niż wysiłek podnoszący tętno do 160/min. Poranne spacery (20 minut) regulują rytm dobowy i poprawiają sen.
Huawei CBG Polska podkreśla, że zmiana czasu to okazja do refleksji nad snem. Dobre nawyki, jak lekka kolacja i wyciszenie, pomagają w adaptacji i codziennym odpoczynku, wspierając zdrowie i produktywność.
-
Zmiana czasu na letni: 1 na 4 Polaków odczuwa jej negatywne skutki, to wyniki nowego badania
Zmiana czasu na letni budzi mieszane uczucia wśród Polaków. Jak wynika z badania Huawei CBG Polska, ponad 25% respondentów wskazuje na jej negatywne skutki, takie jak trudności z przestawieniem godzin snu (47%), senność w ciągu dnia (40%) czy problemy z koncentracją (22%).
Z kolei 39% ocenia ją pozytywnie, ceniąc więcej słońca (68%) i dłuższy dzień (60%), a 36% nie zauważa wpływu. Tymczasem codzienne problemy ze snem, głównie przez stres (39%) i złe nawyki (33%), dotyczą wielu osób, a zmiana czasu może je dodatkowo nasilać.
Badanie Huawei pokazuje, że stres jest głównym wrogiem snu, szczególnie dla kobiet (42% vs 34% mężczyzn), obok problemów zdrowotnych, rodzinnych czy hałasu (25%).
Polacy śpią średnio 6 godzin i 45 minut, choć chcieliby blisko 8 godzin, co zbliża ich do zalecanych 7–9 godzin, ale indywidualne potrzeby różnią się. Używanie smartfonów przed snem deklaruje aż 80% badanych, co utrudnia higienę snu.
Zmiana czasu potęguje te wyzwania – 33% potrzebuje 4–7 dni na adaptację, a nieregularny sen zwiększa ryzyko problemów sercowo-naczyniowych o 26%, jak podaje Journal of Epidemiology and Community Health.
Regularne pory wstawania odgrywają kluczową rolę w naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym. Ważne jest, aby różnice w godzinach budzenia się nie przekraczały jednej godziny – w tym kontekście zmiana czasu na letni mieści się jeszcze w granicach tolerancji. Nie ma więc powodów do obaw ani potrzeby specjalnych przygotowań. Osoby, które martwią się, że zmiana czasu może jednak wpłynąć na jakość ich snu, mogą na tydzień lub kilka dni przed przestawieniem zegarków zacząć chodzić spać o 30 minut wcześniej niż zwykle i wstawać o tyle samo wcześniej. Z kolei kładzenie się dużo wcześniej tuż przed zmianą czasu nie ma sensu, ponieważ brak naturalnej potrzeby snu może utrudnić zasypianie. Po przestawieniu zegarków dobrze jest za to przez kilka kolejnych poranków korzystać z naturalnego światła słonecznego – im dłużej, tym lepiej. Dzięki temu szybciej dostosujemy nasz rytm okołodobowy, a wieczorem łatwiej będzie nam zasnąć – mówi Mateusz Majchrzak, psycholog i psychoterapeuta specjalizujący się w terapii bezsenności, członek Polskiego Towarzystwa Badań Nad Snem.
Dla zwolenników zmiany czasu więcej światła poprawia nastrój, energię (58%) i aktywność fizyczną (37%). Światło dzienne reguluje rytm okołodobowy, wspierając wydzielanie kortyzolu rano i redukując objawy depresji, co potwierdzają badania.
Ekspert zaleca stałe pory snu (różnica do 30 minut), wygodną sypialnię i unikanie niebieskiego światła wieczorem. Aktywność fizyczna pomaga, ale intensywny trening przed snem może utrudniać zasypianie – lepiej wybrać spacer (tętno ok. 110/min) niż wysiłek podnoszący tętno do 160/min. Poranne spacery (20 minut) regulują rytm dobowy i poprawiają sen.
Huawei CBG Polska podkreśla, że zmiana czasu to okazja do refleksji nad snem. Dobre nawyki, jak lekka kolacja i wyciszenie, pomagają w adaptacji i codziennym odpoczynku, wspierając zdrowie i produktywność.
-
Zmiana czasu na letni: 1 na 4 Polaków odczuwa jej negatywne skutki, to wyniki nowego badania
Zmiana czasu na letni budzi mieszane uczucia wśród Polaków. Jak wynika z badania Huawei CBG Polska, ponad 25% respondentów wskazuje na jej negatywne skutki, takie jak trudności z przestawieniem godzin snu (47%), senność w ciągu dnia (40%) czy problemy z koncentracją (22%).
Z kolei 39% ocenia ją pozytywnie, ceniąc więcej słońca (68%) i dłuższy dzień (60%), a 36% nie zauważa wpływu. Tymczasem codzienne problemy ze snem, głównie przez stres (39%) i złe nawyki (33%), dotyczą wielu osób, a zmiana czasu może je dodatkowo nasilać.
Badanie Huawei pokazuje, że stres jest głównym wrogiem snu, szczególnie dla kobiet (42% vs 34% mężczyzn), obok problemów zdrowotnych, rodzinnych czy hałasu (25%).
Polacy śpią średnio 6 godzin i 45 minut, choć chcieliby blisko 8 godzin, co zbliża ich do zalecanych 7–9 godzin, ale indywidualne potrzeby różnią się. Używanie smartfonów przed snem deklaruje aż 80% badanych, co utrudnia higienę snu.
Zmiana czasu potęguje te wyzwania – 33% potrzebuje 4–7 dni na adaptację, a nieregularny sen zwiększa ryzyko problemów sercowo-naczyniowych o 26%, jak podaje Journal of Epidemiology and Community Health.
Regularne pory wstawania odgrywają kluczową rolę w naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym. Ważne jest, aby różnice w godzinach budzenia się nie przekraczały jednej godziny – w tym kontekście zmiana czasu na letni mieści się jeszcze w granicach tolerancji. Nie ma więc powodów do obaw ani potrzeby specjalnych przygotowań. Osoby, które martwią się, że zmiana czasu może jednak wpłynąć na jakość ich snu, mogą na tydzień lub kilka dni przed przestawieniem zegarków zacząć chodzić spać o 30 minut wcześniej niż zwykle i wstawać o tyle samo wcześniej. Z kolei kładzenie się dużo wcześniej tuż przed zmianą czasu nie ma sensu, ponieważ brak naturalnej potrzeby snu może utrudnić zasypianie. Po przestawieniu zegarków dobrze jest za to przez kilka kolejnych poranków korzystać z naturalnego światła słonecznego – im dłużej, tym lepiej. Dzięki temu szybciej dostosujemy nasz rytm okołodobowy, a wieczorem łatwiej będzie nam zasnąć – mówi Mateusz Majchrzak, psycholog i psychoterapeuta specjalizujący się w terapii bezsenności, członek Polskiego Towarzystwa Badań Nad Snem.
Dla zwolenników zmiany czasu więcej światła poprawia nastrój, energię (58%) i aktywność fizyczną (37%). Światło dzienne reguluje rytm okołodobowy, wspierając wydzielanie kortyzolu rano i redukując objawy depresji, co potwierdzają badania.
Ekspert zaleca stałe pory snu (różnica do 30 minut), wygodną sypialnię i unikanie niebieskiego światła wieczorem. Aktywność fizyczna pomaga, ale intensywny trening przed snem może utrudniać zasypianie – lepiej wybrać spacer (tętno ok. 110/min) niż wysiłek podnoszący tętno do 160/min. Poranne spacery (20 minut) regulują rytm dobowy i poprawiają sen.
Huawei CBG Polska podkreśla, że zmiana czasu to okazja do refleksji nad snem. Dobre nawyki, jak lekka kolacja i wyciszenie, pomagają w adaptacji i codziennym odpoczynku, wspierając zdrowie i produktywność.