#hokusai — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #hokusai, aggregated by home.social.
-
https://www.europesays.com/fr/347567/ des places supplémentaires pour admirer l’exposition Hokusai #actu #Actualités #art #attente #billet #ChâteauDesDucsDeBretagne #créneau #EU #europe #expo #Exposition #FR #France #hokusai #japonais #Nantes #News #PaysDeLaLoire #peintre #RépubliqueFrançaise #supplémentaire #visite
-
https://www.europesays.com/fr/?p=316134 l’exposition Hokusai victime de son succès #actu #Actualités #affluence #art #billet #chateau #ChâteauDesDucsDeBretagne #EU #europe #expo #Exposition #FR #France #hokusai #JAPON #LoireAtlantique #Nantes #News #œuvres #PaysDeLaLoire #peintre #peinture #Queue #RépubliqueFrançaise #succès #vague #visiteurs
-
Potrafi się zmienić nasz obiór tekstów kultury, oj potrafi. Czasami zdarza mi się odświeżyć coś po latach i zmienić o tym zdanie, ale dawno, a może nawet nigdy, nie zdarzyło mi się coś takiego, jak wczoraj.
Bo wczoraj odświeżyłem sobie "Hokusai manga" z 1981 roku w reżyserii i na podstawie scenariusza Kaneto Shindō (film znany jest także pod tytułem "Edo Porn", ale tu kogoś chyba pokićkało).
Pierwszy raz obejrzałem ten film w początkowym okresie mojego poważniejszego zainteresowania kinem japońskim, gdy miałem te 20 lat z kawałkiem. Odświeżyłem go sobie dobiegając czterdziestki, gdy coraz częściej myślę o przemijaniu, przeszłości, zacieraniu się w pamięci jej szczegółów, drogach obranych i nieobranych. Słowem – bogatszy o jakieś tam doświadczenia, nawet jeśli te nie były zbyt spektakularne.
I o ile gdy miałem te dwadzieścia kilka lat, film mi się spodobał, o tyle wczoraj mną emocjonalnie pozamiatał. Do tego stopnia, że musiałem wyjść się przewietrzyć. W środku nocy. Dobrze, że mam psa, więc miałem wymówkę.
To jest arcydzieło. I nie dajcie się zwieść marudom, narzekającym na to, że Hokusai zasługuje na lepszą biografię (pierwsza recenzja, jaką zobaczyłem, gdy zajrzałem na imdb). Bo to nie miała być biografia Hokusaia. A przynajmniej nie tylko. Nie przede wszystkim.
Po powrocie z nocnego przewietrzania się zajrzałem na Filmweb i zmieniłem swoja ocenę filmu z 8 na 10. A na Filmweb zaglądam bardzo rzadko, zaś oceny wystawiam jeszcze rzadziej, zwykle gdy coś tam sprawdzam i od niechcenia klikam. A tu odczułem taką potrzebę. Palącą. Zwłaszcza przy nędznej liczbie 31 ocen i jeszcze nędzniejszej ich średniej.
Na grafice kadr z "Hokusai manga". Ale też trochę ja, oglądający ten film, i drugi ja, mówiący temu pierwszemu: "Ciii, bo obudzisz sąsiadów. To tylko film".
Arcydzieło.