@Barbara_Sliwinska
Inscenizacja w latach pięćdziesiątych ub. w. nie miała racji bytu, gdyż finał to kompletnie bezproduktywna rozpierducha, a wg założeń socrealizmu robotnicy mieli być świadomi klasowo i skutecznie pokonać fabrykantów, by zbudować nowe społeczeństwo. Może też nikt nie podjął się wystawienia sztuki autorstwa nie dość, że Niemca, to jeszcze mającego w III Rzeszy status artysty chronionego: https://pl.wikipedia.org/wiki/Gottbegnadeten-Liste. Notabene podczas wojny Hauptmann nie protestował, gdy wystawiono kilka jego innych dramatów, natomiast sprzeciwił się inscenizacji Tkoczy z dopisanym optymistycznym zakończeniem i nawet go za to nie ukarali.
Pierwsza polska inscenizacja odbyła się już w 1904 w Teatrze Miejskim we Lwowie w wersji ocenzurowanej: https://muzeum-dgh.pl/archiwum/pl/content/tkacze-ocenzurowani.html
Ponoć w gdzieś w Kongresówce wystawiono ich w 1905 podczas ówczesnej rewolucji. Niestety „zgubiłam” źródło tej informacji. Oj, wtedy to były chyba mocne spektakle.
W 1968 wystawiono ich w Teatrze Nowym w Łodzi traktując jako sztukę typowo historyczną niezwiązaną z ówczesną sytuacją społeczno-polityczną.
Natomiast inscenizacja w 1990 w Teatrze im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu, była bardzo aktualnym odniesieniem do sytuacji panującej w mieście po rozpoczęciu trasformacji gospodarczej: https://muzeum-dgh.pl/archiwum/pl/content/tkacze-sztuk%C4%85-historyczn%C4%85.html
Jest jeszcze kwestia językowa. Hauptmann napisał Tkoczy w dwóch językach: fabrykant mówi literackim niemieckim, natomiast tkacze poslugują się dolnośląskim (germańskim) dialektem śląskiego. Natomiast współczesna katowicka inscenizacja powstała na bazie tekstu przełożonego przez Mirosława Syniawę na górnośląski (słowiański) dialekt śląskiego, więc fabrykant mówi po polsku. Po obejrzeniu spektaklu zostały we mnie przede wszystkim wspomnienia: „głosu ludu” wywrzeszczanego, a właściwie wyryczanego przez Dariusza Chojnackiego w roli Bäckera i wszechogarniającej mnie wściekłości na postać fabrykanta, którego miałam ochotę stłuc na kwaśne jabłko i skopać jak ogródek.
@DoomHammerNG
To w ramach edukacji regionalnej czy w ramach zwykłej lekcji historii?