home.social

#googleaiultra — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #googleaiultra, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Google NotebookLM zyskuje Gemini 3.5 i staje się analitycznym potworem

    Jeśli do tej pory traktowaliście NotebookLM od Google jedynie jako sprytne narzędzie do podsumowywania długich dokumentów tekstowych, pora zrewidować to podejście.

    Gigant z Mountain View właśnie ogłosił potężną aktualizację swojego asystenta. Dzięki wdrożeniu modelu Gemini 3.5 oraz narzędzia do kodowania o nazwie Antigravity, NotebookLM przestaje być tylko czytnikiem, a staje się wirtualnym analitykiem danych.

    Google integruje Gemini z NotebookLM. Nowa funkcja „Notatniki” ma uporządkować pracę z AI

    Własny „komputer w chmurze” dla każdego notatnika

    Największą rewolucją nie jest sam model językowy, ale to, co Google nazywa „bezpiecznym komputerem w chmurze” (secure cloud computer) przypisanym do każdego naszego projektu. Co to oznacza w praktyce?

    NotebookLM potrafi teraz samodzielnie pisać i uruchamiać kod, co pozwala mu na przeprowadzenie głębokiego reaserchu i złożonych analiz na podstawie dostarczonych mu źródeł. System wyposażono w ponad 100 wyselekcjonowanych „umiejętności programistycznych”. Według wewnętrznych testów Google, nowa architektura deklasuje poprzednią wersję – notując niemal 80% skuteczność w zaawansowanym przeszukiwaniu sieci i blisko 70% przy analizie ogromnych dokumentów.

    Gotowe pliki zamiast ścian tekstu

    Dla wielu profesjonalistów najważniejszą nowością będą jednak formaty wyjściowe. Do tej pory AI chętnie generowało tekst w oknie czatu, który trzeba było samodzielnie kopiować i formatować. Zaktualizowany NotebookLM potrafi wygenerować i przygotować do pobrania gotowe pliki:

    • Arkusze kalkulacyjne i dane: Microsoft Excel (XLSX), CSV, JSON.
    • Prezentacje: Microsoft PowerPoint (PPTX).
    • Dokumenty: PDF, DOCX, Markdown, pliki tekstowe.
    • Wizualizacje danych i grafiki: wykresy (PNG, SVG) oraz obrazy generowane przez nowy silnik Nano Banana (PNG, JPG, GIF).

    Wystarczy podrzucić sztucznej inteligencji chaotyczne notatki lub dokumentację techniczną i poprosić o „wygenerowanie przejrzystej instrukcji w PDF z tabelami” albo „stworzenie gotowej prezentacji w PowerPoint z podsumowaniem projektu”.

    Asystent, który sam szuka źródeł

    Google przebudowało również sam interfejs czatu. Jeśli zaczynasz projekt zaledwie od luźnego pomysłu, NotebookLM poprowadzi Cię za rękę. Zintegrowana wyszukiwarka Google pozwala asystentowi na samodzielne przeszukiwanie sieci, znajdowanie wysokiej jakości źródeł (nawet w innych językach) i automatyczne dodawanie ich do Twojego repozytorium badawczego.

    Haczyk? Dostępność

    Jak to bywa w przypadku najpotężniejszych nowości od Google, rewolucja nie jest od razu dostępna dla wszystkich. Aktualizacja startuje dzisiaj, ale początkowo obejmie wyłącznie subskrybentów planu Google AI Ultra oraz klientów biznesowych Workspace z odpowiednim dostępem. Użytkownicy darmowych i niższych planów będą musieli uzbroić się w cierpliwość – nowości mają do nich trafić „z czasem”.

    Mała, ale kluczowa zmiana. Google nareszcie ułatwi nawigację w NotebookLM

    #AI #analizaDanych #Antigravity #Gemini35 #Google #GoogleAIUltra #NanoBanana #NotebookLM #produktywność #sztucznaInteligencja
  2. Jak działa Gemini Spark?

    Google uruchomiło w USA funkcję Gemini Spark, dostępną dla subskrybentów Google AI Ultra. Jak to właściwie działa?

    To nie jest kolejne narzędzie do generowania tekstu – to autonomiczny agent AI, który pracuje w tle, wykonuje skomplikowane zadania za użytkownika i potrafi obsługiwać zewnętrzne aplikacje, nawet gdy nie siedzimy przed komputerem.

    Trzy filary automatyzacji

    W odróżnieniu od klasycznego czatu, Gemini Spark opiera się na trzech mechanizmach, które zmieniają sposób obsługi cyfrowego życia:

    • Zadania (Tasks): to nadrzędne cele, które wyznaczamy agentowi, np. „zaplanuj moją podróż służbową do Londynu”.
    • Harmonogramy (Schedules): definiują one, kiedy agent ma podjąć akcję. Może to być konkretna godzina lub reakcja na zdarzenie (np. „jeśli mój lot zostanie opóźniony, przebookuj hotel i wyślij nową trasę do maila”).
    • Umiejętności (Skills): to zestawy instrukcji, które uczą Gemini, jak obsługiwać konkretne narzędzia i w jaki sposób wykonywać specyficzne prace.

    System pozwala na monitorowanie postępów w czasie rzeczywistym. Widzimy listę planowanych, wykonywanych i już ukończonych etapów pracy. W razie potrzeby, w dowolnym momencie możemy „przejąć stery” i samodzielnie obsłużyć zdalną przeglądarkę, w której agent właśnie dokonuje rezerwacji lub porządkuje dane.

    Co Gemini Spark potrafi w praktyce?

    Amerykanie już mogą to sprawdzać i dzielą się doświadczeniem w Sieci. Wnioski? Potencjał tego narzędzia najlepiej widać w integracji z ekosystemem Google Workspace. Agent nie tylko przeszuka skrzynkę Gmail, ale też samodzielnie posprząta niechciane newslettery czy odpowie na maile w oparciu o nasze wytyczne.

    W codziennej pracy Gemini Spark potrafi:

    • Zarządzać kalendarzem: sprawdzi dostępność terminów, wyśle zaproszenia na spotkania, a w razie kolizji – samodzielnie zaproponuje nowe sloty czasowe.
    • Tworzyć dokumenty: napisze tekst w Dokumentach Google, przygotuje prezentację w Slajdach czy sformatuje arkusz w Arkuszach Google na podstawie prostego polecenia.
    • Przeglądać sieć: agent potrafi obsługiwać zdalną przeglądarkę, co pozwala mu na dodawanie produktów do koszyka w sklepach czy wyciąganie danych z wielu stron internetowych, a następnie formatowanie ich w czytelny raport z przypisami do źródeł.

    Czy to koniec ręcznej obsługi komputera?
    I tu dostrzegamy ścianę. Mimo bardzo drogiego pakietu (Gemini AI Ultra) na ten moment system ma swoje limity. Użytkownik może mieć uruchomionych maksymalnie 15 zadań jednocześnie – kolejne prośby trafią do kolejki, aż agent zwolni zasoby. Dla nas istotne jest też to, że Gemini Spark jest w fazie beta i na razie dostępny wyłącznie dla użytkowników z USA. Kiedy będzie w Polsce? To wie tylko Google.

    To jednak wyraźny sygnał, w jakim kierunku zmierza gigant z Mountain View. Zamiast ręcznego klikania w dziesiątki zakładek, mamy delegować pracę do agenta, który „zna się na narzędziach”. Jeśli narzędzie okaże się tak skuteczne, jak sugeruje Google, czeka nas spora zmiana w sposobie, w jaki używamy komputera – przestaniemy być operatorami aplikacji, a staniemy się menedżerami własnych agentów AI.

    Google I/O 2026: Gemini for Science zrewolucjonizuje badania. Nowe agenty AI przyspieszą odkrycia naukowe

    #agentAI #AI #automatyzacjaZadań #Gemini #Google #GoogleAIUltra #GoogleWorkspace #produktywność #technologia
  3. Koniec Gmaila, jakiego znamy. Google wprowadza nową skrzynkę AI, ale cena zwala z nóg

    Otwierasz Gmaila i zamiast niekończącej się listy nieprzeczytanych wiadomości, widzisz krótkie podsumowanie tego, co musisz dziś zrobić i co ważnego wydarzyło się na świecie.

    Brzmi jak marzenie? Google właśnie zaczęło wdrażać nową funkcję AI Inbox, która całkowicie zmienia interfejs najpopularniejszej poczty świata. Niestety, za tę rewolucję trzeba będzie zapłacić, i to kwotę, która dla przeciętnego użytkownika jest wręcz absurdalna.

    AI Inbox: poczta zamienia się w listę zadań

    Jak wynika z informacji serwisu 9to5Google, nowa funkcja wychodzi z fazy zamkniętych testów i trafia do pierwszych użytkowników w wersji beta. AI Inbox nie usuwa klasycznej skrzynki, ale pojawia się nad nią jako zupełnie nowy, domyślny interfejs.

    Zamiast chronologicznej listy maili, sztuczna inteligencja (oparta na modelu Gemini 3) analizuje całą naszą korespondencję i dzieli ją na dwie konkretne sekcje:

    • Sugerowane zadania (Suggested to-dos): priorytetowe sprawy wymagające reakcji. AI wyciągnie z maili rachunki do zapłacenia, przypomnienia o spotkaniach czy krótkoterminowe zadania i ułoży je w formie listy kontrolnej (z opcją „odhaczenia” po wykonaniu).
    • Tematy do nadrobienia (Topics to catch up on): mniej pilne sprawy zgrupowane w konkretne kategorie, takie jak „Planowanie podróży”, „Wydarzenia” czy „Zdrowie”. Pod każdym z nich znajdziemy w punktach streszczenie najważniejszych informacji.

    Dopiero na samym końcu tych podsumowań znajdziemy linki odsyłające do oryginalnych wiadomości. Google chce, abyśmy przestali czytać maile, a zaczęli po prostu przeglądać gotowe briefingi.

    Co z naszą prywatnością?

    Wpuszczenie potężnego modelu AI do prywatnej skrzynki pocztowej budzi oczywiste obawy, ale Google twierdzi, że odrobiło lekcję. AI Inbox ma działać w nowym środowisku „zaprojektowanej prywatności” (engineered privacy). Oznacza to, że dane są przetwarzane w zamkniętej, dedykowanej przestrzeni, a producent po raz kolejny stanowczo podkreśla, że treści z prywatnych kont Workspace nie są wykorzystywane do trenowania jego ogólnodostępnych modeli AI.

    Rewolucja tylko dla bogatych

    Gdzie zatem tkwi haczyk? W dostępności. AI Inbox to obecnie funkcja ekskluzywna, udostępniana wyłącznie subskrybentom najwyższego pakietu Google AI Ultra, kosztującego w Polsce 1299,99 zł miesięcznie (w promocji przez 3 miesiące płacimy „jedynie” 609,99 zł za miesiąc).

    To jasno pokazuje, że na ten moment Google pozycjonuje swojego najnowszego, mailowego asystenta jako narzędzie klasy biznesowej dla dyrektorów i profesjonalistów, których skrzynki pękają w szwach. Zwykłemu Kowalskiemu wciąż pozostaje ręczne przebijanie się przez newslettery i spam, choć to prawdopodobnie tylko kwestia czasu, zanim okrojona wersja tych funkcji trafi do tańszych planów.

    #AIInbox #aktualizacjaGmail #Gemini3 #Gmail #GoogleAIUltra #nowościGoogle #pocztaEMail #sztucznaInteligencja
  4. Google Gemini 3 wchodzi w tryb „Głębokiego Myślenia”. Nowa funkcja tylko dla najbogatszych subskrybentów

    Google udostępnia nową, zaawansowaną funkcję w swoim modelu językowym. Tryb „Deep Think”, oparty na architekturze Gemini 3, trafia właśnie do użytkowników, ale bariera wejścia jest zaporowa.

    Dostęp do narzędzia, które potrafi „rozważać” problem przez kilka minut, wymaga subskrypcji Google AI Ultra kosztującej 609,99 zł (ale tylko przez pierwsze 3 miesiące, później cena rośnie aż do 1229,99 zł miesięcznie!).

    Nowy tryb, zapowiadany wstępnie w zeszłym miesiącu przy okazji premiery Gemini 3 Pro, został oficjalnie wdrożony dla posiadaczy najwyższego pakietu usług AI. Google określa „Deep Think” mianem swojego najbardziej zaawansowanego trybu rozumowania. Jego działanie opiera się na technice równoległego wnioskowania, co pozwala modelowi na jednoczesne badanie wielu hipotez przed udzieleniem ostatecznej odpowiedzi.

    Czas na zastanowienie

    W przeciwieństwie do standardowych czatbotów, które generują tekst niemal natychmiast, Gemini w trybie Deep Think potrzebuje czasu. Odpowiedź na skomplikowane pytania z zakresu matematyki, nauk ścisłych czy logiki zajmuje zazwyczaj kilka minut. Ten dodatkowy czas przeznaczany jest na iteracyjne rundy wnioskowania, co ma skutkować bardziej dopracowanym kodem, lepszymi wizualizacjami i precyzyjniejszym prototypowaniem.

    Google chwali się znaczącym wzrostem wydajności w benchmarkach w porównaniu do wersji 2.5. W teście GPQA Diamond model osiągnął wynik 93,8 proc., a w trudnym benchmarku „Humanity’s Last Exam” uzyskał 41,0 proc. bez użycia zewnętrznych narzędzi.

    Cena profesjonalizmu

    Funkcja ta nie jest jednak przeznaczona dla masowego odbiorcy. Dostęp do niej wymaga posiadania subskrypcji Google AI Ultra, której koszt wynosi 1229,99 zł miesięcznie (przez pierwsze 3 miesiące mamy ok. 50% zniżki). Opcja „Deep Think” jest dostępna z poziomu menu Narzędzi, po wybraniu odpowiedniego modelu w interfejsie. Wdrożenie nastąpiło po dodatkowych testach bezpieczeństwa, o których firma informowała w połowie listopada.

    Gemini 3 oficjalnie. Google otwiera nową erę AI – to nie ewolucja, to rewolucja. Mamy kompletne szczegóły

    #DeepThink #GoogleAIUltra #GoogleGemini3 #LLMBenchmarki #news #reasoningAI #sztucznaInteligencja

  5. Twoje zdjęcia ożyją. Google wprowadza w Polsce AI do tworzenia wideo z obrazów

    Google oficjalnie udostępnia polskim użytkownikom nową, zaawansowaną funkcję w aplikacji Gemini.

    Dzięki modelowi AI o nazwie Veo, subskrybenci planów Google AI Pro oraz Ultra mogą teraz przekształcać statyczne zdjęcia w krótkie, dynamiczne klipy wideo z dźwiękiem. Usługa jest wdrażana od dzisiaj.

    Nowa funkcja, oparta na najnowszej generacji modelu Veo 3, pozwala na stworzenie 8-sekundowego filmu w rozdzielczości 720p na podstawie jednego zdjęcia i tekstowego polecenia. Użytkownik może nie tylko opisać, jak ma animować się obraz, ale także dodać szczegółowe instrukcje dotyczące ścieżki dźwiękowej – dialogów, efektów specjalnych czy szumu otoczenia. Gotowy klip jest generowany w formacie MP4 i panoramicznych proporcjach 16:9.

    Jak to działa? Od zdjęcia do 8-sekundowego filmu

    Proces jest prosty. W aplikacji Gemini należy wybrać opcję „Narzędzia”, a następnie „Filmy z Veo” i przesłać wybrane zdjęcie. Można również wykorzystać obraz stworzony wcześniej za pomocą narzędzi AI do generowania grafiki wbudowanych w Gemini.

    Następnym krokiem jest napisanie szczegółowego prompta, który opisuje pożądaną akcję i dźwięk. System, analizując obraz i tekst, generuje wideo, w którym przesłane zdjęcie staje się pierwszą klatką animacji.

    Nie tylko proste animacje. Jakie są możliwości?

    Debiutująca w naszym kraju technologia pozwala na proste animowanie ilustracji na przykład na potrzeby prezentacji czy mediów społecznościowych, ale radzi sobie też ze znacznie bardziej złożonymi zadaniami. Użytkownicy mogą przekształcać fotografie w realistyczne sceny filmowe, dodając do nich nowe postacie i sekwencje zdarzeń. Funkcja może też służyć jako narzędzie dla profesjonalistów do szybkiego wizualizowania kreatywnych koncepcji, np. na potrzeby filmowych storyboardów czy propozycji reklamowych.

    Warto dodać, że w celu zapewnienia transparentności, wszystkie wygenerowane filmy posiadają widoczny znak wodny oraz niewidoczny cyfrowy znak wodny SynthID, informujący o ich syntetycznym pochodzeniu. Zgodnie z informacjami Google, subskrybenci planu AI Pro mogą stworzyć do trzech filmów dziennie, a posiadacze pakietu AI Ultra – do pięciu. Przy okazji polskiej premiery firma przypomina o trwającej promocji, w ramach której studenci mogą korzystać z pakietu Google AI Pro bezpłatnie przez 12 miesięcy. Pisaliśmy o niej, szczegóły poniżej:

    Google ma prezent dla studentów. Pakiet AI Pro z Gemini 2.5 i 2 TB danych za darmo na rok

    #AI #Gemini #Google #GoogleAIPro #GoogleAIUltra #news #photoToVideo #Polska #sztucznaInteligencja #technologia #Veo #Veo3 #wideoZeZdjęć

  6. Google udostępnia Gemini 2.5 Deep Think. Sztuczna inteligencja z „czasem na myślenie”

    Firma Google oficjalnie rozpoczęła wdrażanie nowej, zaawansowanej funkcji dla swojego modelu AI – Deep Think.

    Zgodnie z zapowiedziami, jest ona już dostępna dla subskrybentów najdroższego planu Google AI Ultra. Nowy tryb ma na celu rozwiązywanie wyjątkowo złożonych problemów, dając sztucznej inteligencji więcej czasu na „myślenie” i analizę.

    Sercem nowej funkcji jest technika, którą Google nazywa „równoległym myśleniem” (ang. parallel thinking). Pozwala ona modelowi Gemini na jednoczesne generowanie i analizowanie wielu różnych hipotez oraz pomysłów. Zanim zostanie sformułowana ostateczna odpowiedź, model może łączyć lub modyfikować te ścieżki rozumowania. Kluczowe jest tu wydłużenie tzw. czasu na wnioskowanie, co daje AI możliwość głębszego zbadania problemu.

    Wersja udostępniona użytkownikom jest znacznym ulepszeniem w stosunku do tej, którą zaprezentowano w maju na konferencji I/O. Jej skuteczność potwierdzają testy – model osiąga czołowe wyniki w zaawansowanych benchmarkach, takich jak LiveCodeBench V6 (testy programistyczne) czy Humanity’s Last Exam (test wiedzy z różnych dziedzin). Co więcej, Deep Think w tej wersji osiąga rezultaty na poziomie brązowego medalu w zadaniach z Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej (IMO) 2025. Dla porównania, wolniejsza, badawcza wersja, która zdobyła „złoty medal”, jest obecnie udostępniana wąskiej grupie matematyków i naukowców do celów badawczych.

    W praktyce Deep Think ma być potężnym narzędziem do kreatywnego rozwiązywania problemów. Sprawdza się w zadaniach wymagających iteracyjnego podejścia, np. przy projektowaniu stron internetowych, a także w skomplikowanych wyzwaniach programistycznych i naukowych. Google podkreśla jednak pewien niuans w działaniu modelu: w testach wykazał on poprawę w zakresie bezpieczeństwa treści, ale jednocześnie miał wyższą skłonność do odrzucania zapytań, które były całkowicie bezpieczne.

    Deep Think jest już dostępny w aplikacji Gemini dla subskrybentów planu Google AI Ultra. Użytkownicy mogą go aktywować za pomocą specjalnego przełącznika i mają do dyspozycji ograniczoną liczbę zapytań dziennie. W najbliższych tygodniach Google planuje również udostępnić Deep Think wybranym deweloperom i firmom poprzez interfejs API, aby zbadać jego zastosowania biznesowe.

    Groźna luka w narzędziu Google Gemini CLI. Hakerzy mogli zdalnie usuwać pliki

    #AI #Gemini #Gemini25DeepThink #Google #GoogleAIUltra #LLM #Nauka #news #programowanie #sztucznaInteligencja #uczenieMaszynowe

  7. Lifehacker: Google’s New AI Ultra Subscription Plan Is Really, Really Expensive. “Google announced a lot of new stuff today at I/O, but few things were more eye-watering than the company’s new Google AI Ultra subscription. At $250 per month, it’s by far the most expensive subscription Google has yet launched. So it makes sense it comes with everything. And I mean everything.”

    https://rbfirehose.com/2025/05/22/lifehacker-googles-new-ai-ultra-subscription-plan-is-really-really-expensive/

  8. Google AI Ultra : un abonnement à 249 $/mois pour avoir le meilleur de Gemini et plus encore dlvr.it/TKtjgK #GoogleAIUltra #IntelligenceArtificielle