#glupotki — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #glupotki, aggregated by home.social.
-
Gdy słyszysz w przedziale w pociągu "chowaj ptaka do torby, wychodzimy", to oczywiście od razu wiesz, że chodzi o papuge w klatce, prawda?
-
Z cyklu: aforyzmy mięsne
Życie życie jest makrelą/serdelą
Której nigdy nie masz dosyć -
Tzw. upodabnianie się cielesne małżonków to nie mit.
Żona: Rośnie mi coś tutaj.
Ja: To nie jest „coś“, to oko.
Żona: Chcesz żeby ci też coś rosło pod okiem? -
Byłem na pewnym spotkaniu. Dochodzę po nim do wniosku, że historia III RP do tej pory dzieli się na trzy ery sekt:
Era Amwaya
Era Avona
Era Thermomixa. -
Lubię kupować na allegro z odbiorem osobistym. W ten sposób jestem wręcz zmuszony poznawać zakamarki swojego miasta. 😀
-
Stwierdzam, że naturalne meotdy leczenia przeziębienia (sok z cebuli, czosnku i miodu oraz nalewka ziołowa Jagermeister) mogą być istotną przeszkodą w pożyciu małżeńskim.
-
To nie jest dobry czas dla zdrowia. Szczepiłem się tu i tam jakiś czas temu, ale teraz trochę mnie gryzie w gardle. Żona stwierdziła, że gdyby mi ktoś wsadził w tyłek czujnik, to wyszłoby, że od kilku dni w nocy ruszam się więcej niż w dzień, a mam dziś 3 km piechotą na rozkładzie.
-
Stoję obok ławki na przystanku. Obok grupka młodzieży. W pewnym momencie podchodzi do mnie dziewczyna i pyta się: "Czy to pana, bo leżało na ławce?". Patrzę. Mała typowa kopertka z plikiem zdjęć legitymacyjnych. Kobiety, bez okularów, blondynki, bez brody. Ja: okulary, już siwy, z 3-tygodniowym zarostem. "Nie wydaje mi się..." - odparłem.
Z tyłu uslyszałem chichot. A tu nie ma nic do śmiacia! Nawet ogolony i bez okularów nie byłbym blondynem!
-
"Świat to za malo" - pomyślała zapewne seniorka przejeżdżająca mi obecnie modnym wśród starszych ludzi wózkiem do zakupów po stopach.
"Ustąp pierwszeństwa przejazdu!" - pomyślała zapewne pracownica supermarketu z paletą w którą wjechała seniorka z wózkiem.
Wizyty w sklepach uczą i filmografii, i kodeksu drogowego.
-
Żona moja - Kup maść Haviran, taka maciupka.
Ja - Maść „Havirant maciupka“.
Żona moja - Pamiętaj, przez samo „h“, Haviran, maciupka.
Ja - Maść „Havirant przez samo „h“ maciupka“.
Żona moja - Dlaczego na końcu mówisz „t“?
Ja - Maść „Havirant przez samo „h“ dlaczego na końcu mówisz „t“ maciupka“. -
Po opadach deszczu jaszczurki vgadapterki (Lacerta VGA-adapteris) wychodzą na żer.
(czytała Krystyna Czubówna) -
Dokonałem ważnej poprawki z gatunku UX mojego dynksa do sterowania turbiną.
Mój ekspirjens wzrósł nieproporcjonalnie do rozmiaru poprawek. xD
-
Jak na mój nos to ktoś tu chce mi zrobić krzywdę… xD
-
Jechałem sobie dziś i słuchałem jak zwykle w sezonie rowerowym podcastów. Rosiaka, Demagoga… NVM i taka myśl gdybyśmy nagle zniknęli, a na planetę przylecieliby ci obcy co wiecie i zaczęli przeglądać notatki z przed kataklizmu…
- Tu coś na facebooku podobno ktoś pisał, tu znów w tym fedi. O patrz znowu jest informacja, że wiadomość pochodzi z „portalu X”. Ja cię kręcę ale ci ziemianie mieli sprawną cenzurę! I jacy podporządkowani, szkoda śmy się spóźnili xD
-
@warsawreceiver Dyndobły.
Przychodzi facet do lekarza z igłą w penisie, więc lekarz pyta: „Co panu dolega?”
„Julio Iglesias”. -
Z pamiętnika obleśnego satyryka:
Dwa ranne kuplety:
Zdzisławie, Zdzisławie,
co miałeś w tej kawie?
Zdzisław nie odpowiedział,
bo już w łazience siedział.Dzień dobry, moi mili
Coście już dziś spierd.lili?😀
-
Z cyklu przysłowia polskie:
Na 21 listopada śnieg albo deszcz pada lub nie pada.
Suchego dnia życzę!