home.social

#geografia — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #geografia, aggregated by home.social.

  1. Persone che si sbattono e si indebitano per andare in qualche luogo esotico in vacanza, quando spesso il paradiso è dietro casa. Code in autostrada, aerei super inquinanti, sovraccarico delle strutture ricettive...

    Non capirò mai questa perversione dell'homo turisticus, che poi però poi piange per le crisi ambientali.

    #geografia #turismo #provincia #paesaggio #territorio #Lombardia #slowturism #turismolento

  2. Persone che si sbattono e si indebitano per andare in qualche luogo esotico in vacanza, quando spesso il paradiso è dietro casa. Code in autostrada, aerei super inquinanti, sovraccarico delle strutture ricettive...

    Non capirò mai questa perversione dell'homo turisticus, che poi però poi piange per le crisi ambientali.

    #geografia #turismo #provincia #paesaggio #territorio #Lombardia #slowturism #turismolento

  3. Persone che si sbattono e si indebitano per andare in qualche luogo esotico in vacanza, quando spesso il paradiso è dietro casa. Code in autostrada, aerei super inquinanti, sovraccarico delle strutture ricettive...

    Non capirò mai questa perversione dell'homo turisticus, che poi però poi piange per le crisi ambientali.

    #geografia #turismo #provincia #paesaggio #territorio #Lombardia #slowturism #turismolento

  4. #DatoCurioso

    ¿ Sabias que en verdad existe "El placer del Culo" ? Y no, no es lo que piensas...

    Si viajas a la provincia de Manabí, en Ecuador, vas a encontrar una pequeña comunidad escondida entre los cerros que tiene una de las historias más divertidas del mapa de América Latina. Por muchos años, este sitio fue conocido por todos como El Placer del Culo. Al principio, los vecinos le llamaban simplemente El Culo por ser el último pueblo del camino. Cuando llegó un nuevo sacerdote a la zona, les pidió cambiar el nombre por uno más bonito y propuso llamarlo "El Placer". Para no pelear, la gente del pueblo unió las dos ideas. Aunque hoy en día los letreros oficiales dicen solo "El Placer" por respeto, los habitantes y los choferes de autobús lo siguen recordando con su nombre completo El Placer del Culo por pura tradición...

    S.P. Filósofa Urbana

    #Ecuador #Manabí #Geografía #Curiosidades #HistoriasReales #Pueblos #Cultura

  5. #DatoCurioso

    ¿ Sabias que en verdad existe "El placer del Culo" ? Y no, no es lo que piensas...

    Si viajas a la provincia de Manabí, en Ecuador, vas a encontrar una pequeña comunidad escondida entre los cerros que tiene una de las historias más divertidas del mapa de América Latina. Por muchos años, este sitio fue conocido por todos como El Placer del Culo. Al principio, los vecinos le llamaban simplemente El Culo por ser el último pueblo del camino. Cuando llegó un nuevo sacerdote a la zona, les pidió cambiar el nombre por uno más bonito y propuso llamarlo "El Placer". Para no pelear, la gente del pueblo unió las dos ideas. Aunque hoy en día los letreros oficiales dicen solo "El Placer" por respeto, los habitantes y los choferes de autobús lo siguen recordando con su nombre completo El Placer del Culo por pura tradición...

    S.P. Filósofa Urbana

    #Ecuador #Manabí #Geografía #Curiosidades #HistoriasReales #Pueblos #Cultura

  6. #DatoCurioso

    ¿ Sabias que en verdad existe "El placer del Culo" ? Y no, no es lo que piensas...

    Si viajas a la provincia de Manabí, en Ecuador, vas a encontrar una pequeña comunidad escondida entre los cerros que tiene una de las historias más divertidas del mapa de América Latina. Por muchos años, este sitio fue conocido por todos como El Placer del Culo. Al principio, los vecinos le llamaban simplemente El Culo por ser el último pueblo del camino. Cuando llegó un nuevo sacerdote a la zona, les pidió cambiar el nombre por uno más bonito y propuso llamarlo "El Placer". Para no pelear, la gente del pueblo unió las dos ideas. Aunque hoy en día los letreros oficiales dicen solo "El Placer" por respeto, los habitantes y los choferes de autobús lo siguen recordando con su nombre completo El Placer del Culo por pura tradición...

    S.P. Filósofa Urbana

    #Ecuador #Manabí #Geografía #Curiosidades #HistoriasReales #Pueblos #Cultura

  7. #DatoCurioso

    ¿ Sabias que en verdad existe "El placer del Culo" ? Y no, no es lo que piensas...

    Si viajas a la provincia de Manabí, en Ecuador, vas a encontrar una pequeña comunidad escondida entre los cerros que tiene una de las historias más divertidas del mapa de América Latina. Por muchos años, este sitio fue conocido por todos como El Placer del Culo. Al principio, los vecinos le llamaban simplemente El Culo por ser el último pueblo del camino. Cuando llegó un nuevo sacerdote a la zona, les pidió cambiar el nombre por uno más bonito y propuso llamarlo "El Placer". Para no pelear, la gente del pueblo unió las dos ideas. Aunque hoy en día los letreros oficiales dicen solo "El Placer" por respeto, los habitantes y los choferes de autobús lo siguen recordando con su nombre completo El Placer del Culo por pura tradición...

    S.P. Filósofa Urbana

    #Ecuador #Manabí #Geografía #Curiosidades #HistoriasReales #Pueblos #Cultura

  8. #DatoCurioso

    ¿ Sabias que en verdad existe "El placer del Culo" ? Y no, no es lo que piensas...

    Si viajas a la provincia de Manabí, en Ecuador, vas a encontrar una pequeña comunidad escondida entre los cerros que tiene una de las historias más divertidas del mapa de América Latina. Por muchos años, este sitio fue conocido por todos como El Placer del Culo. Al principio, los vecinos le llamaban simplemente El Culo por ser el último pueblo del camino. Cuando llegó un nuevo sacerdote a la zona, les pidió cambiar el nombre por uno más bonito y propuso llamarlo "El Placer". Para no pelear, la gente del pueblo unió las dos ideas. Aunque hoy en día los letreros oficiales dicen solo "El Placer" por respeto, los habitantes y los choferes de autobús lo siguen recordando con su nombre completo El Placer del Culo por pura tradición...

    S.P. Filósofa Urbana

    #Ecuador #Manabí #Geografía #Curiosidades #HistoriasReales #Pueblos #Cultura

  9. Anna Brzezińska, mediewistka i pisarka. (uwolnione z facebooka)

    Dzisiaj wyjątkowo nie o historii, tylko arytmetyce.
    Otóż dwóch dziarskich dziennikarzy, Mazurek i Stanowski, zaprosiło do programu aktywistów klimatycznych z grupy Ostatnie Pokolenie, żeby ich sponiewierać oczywiście. Program jest szeroko komentowany, ale nas tutaj interesuje wyłącznie wypowiedź Mazurka: „Chcę panu powiedzieć że 500 lat temu powszechna zgoda naukowa panowała wokół tego, że Ziemia jest płaska”.

    Z całą ogromną sympatią dla wszystkich, którzy stawiali Mazurkowi odpór, opisując kuliste hipotezy starożytnych i średniowiecznych mistrzów, chcę Wam, moi mili, powiedzieć, że 500 lat temu był rok 1524. Czyli dwa lata wcześniej nieliczni ocalali uczestnicy wyprawy Fernão de Magalhães, portugalskiego żeglarza zwanego w podręcznikach szkolnych po prostu Magellanem, wpłynęli portu w Sewilli na “Victorii”, ostatnim okręcie z jego eskadry.

    500 lat temu wszystko było już empirycznie dowiedzione. Wszystko było już jasne, łącznie z utraconym dniem. Wiedza rozchodziła się, jak kręgi po wodzie, wraz z relacją Antonio Pigafetty. Płynęła poprzez morze zwane humanistyczną republiką uczonych w wielkiej ławicy listów, manuskryptów, druków.

    W 1595 r. polski humanista Sebastian Klonowic pisał we “Flisie”:

    [i]“Już Ameryka, już i Magellana
    Śmiałym Hiszpanom morzem dojechana,
    Szczęśliwe Wyspy, on bohaterski raj,
    Wie o nim cały kraj.”[/i

    Tylko jeden Mazurek nie.

    #Historia #Geografia #AnnaBrzezińska #Mazurek #Ignoramus

  10. Anna Brzezińska, mediewistka i pisarka. (uwolnione z facebooka)

    Dzisiaj wyjątkowo nie o historii, tylko arytmetyce.
    Otóż dwóch dziarskich dziennikarzy, Mazurek i Stanowski, zaprosiło do programu aktywistów klimatycznych z grupy Ostatnie Pokolenie, żeby ich sponiewierać oczywiście. Program jest szeroko komentowany, ale nas tutaj interesuje wyłącznie wypowiedź Mazurka: „Chcę panu powiedzieć że 500 lat temu powszechna zgoda naukowa panowała wokół tego, że Ziemia jest płaska”.

    Z całą ogromną sympatią dla wszystkich, którzy stawiali Mazurkowi odpór, opisując kuliste hipotezy starożytnych i średniowiecznych mistrzów, chcę Wam, moi mili, powiedzieć, że 500 lat temu był rok 1524. Czyli dwa lata wcześniej nieliczni ocalali uczestnicy wyprawy Fernão de Magalhães, portugalskiego żeglarza zwanego w podręcznikach szkolnych po prostu Magellanem, wpłynęli portu w Sewilli na “Victorii”, ostatnim okręcie z jego eskadry.

    500 lat temu wszystko było już empirycznie dowiedzione. Wszystko było już jasne, łącznie z utraconym dniem. Wiedza rozchodziła się, jak kręgi po wodzie, wraz z relacją Antonio Pigafetty. Płynęła poprzez morze zwane humanistyczną republiką uczonych w wielkiej ławicy listów, manuskryptów, druków.

    W 1595 r. polski humanista Sebastian Klonowic pisał we “Flisie”:

    [i]“Już Ameryka, już i Magellana
    Śmiałym Hiszpanom morzem dojechana,
    Szczęśliwe Wyspy, on bohaterski raj,
    Wie o nim cały kraj.”[/i

    Tylko jeden Mazurek nie.

    #Historia #Geografia #AnnaBrzezińska #Mazurek #Ignoramus

  11. Anna Brzezińska, mediewistka i pisarka. (uwolnione z facebooka)

    Dzisiaj wyjątkowo nie o historii, tylko arytmetyce.
    Otóż dwóch dziarskich dziennikarzy, Mazurek i Stanowski, zaprosiło do programu aktywistów klimatycznych z grupy Ostatnie Pokolenie, żeby ich sponiewierać oczywiście. Program jest szeroko komentowany, ale nas tutaj interesuje wyłącznie wypowiedź Mazurka: „Chcę panu powiedzieć że 500 lat temu powszechna zgoda naukowa panowała wokół tego, że Ziemia jest płaska”.

    Z całą ogromną sympatią dla wszystkich, którzy stawiali Mazurkowi odpór, opisując kuliste hipotezy starożytnych i średniowiecznych mistrzów, chcę Wam, moi mili, powiedzieć, że 500 lat temu był rok 1524. Czyli dwa lata wcześniej nieliczni ocalali uczestnicy wyprawy Fernão de Magalhães, portugalskiego żeglarza zwanego w podręcznikach szkolnych po prostu Magellanem, wpłynęli portu w Sewilli na “Victorii”, ostatnim okręcie z jego eskadry.

    500 lat temu wszystko było już empirycznie dowiedzione. Wszystko było już jasne, łącznie z utraconym dniem. Wiedza rozchodziła się, jak kręgi po wodzie, wraz z relacją Antonio Pigafetty. Płynęła poprzez morze zwane humanistyczną republiką uczonych w wielkiej ławicy listów, manuskryptów, druków.

    W 1595 r. polski humanista Sebastian Klonowic pisał we “Flisie”:

    [i]“Już Ameryka, już i Magellana
    Śmiałym Hiszpanom morzem dojechana,
    Szczęśliwe Wyspy, on bohaterski raj,
    Wie o nim cały kraj.”[/i

    Tylko jeden Mazurek nie.

    #Historia #Geografia #AnnaBrzezińska #Mazurek #Ignoramus

  12. Anna Brzezińska, mediewistka i pisarka. (uwolnione z facebooka)

    Dzisiaj wyjątkowo nie o historii, tylko arytmetyce.
    Otóż dwóch dziarskich dziennikarzy, Mazurek i Stanowski, zaprosiło do programu aktywistów klimatycznych z grupy Ostatnie Pokolenie, żeby ich sponiewierać oczywiście. Program jest szeroko komentowany, ale nas tutaj interesuje wyłącznie wypowiedź Mazurka: „Chcę panu powiedzieć że 500 lat temu powszechna zgoda naukowa panowała wokół tego, że Ziemia jest płaska”.

    Z całą ogromną sympatią dla wszystkich, którzy stawiali Mazurkowi odpór, opisując kuliste hipotezy starożytnych i średniowiecznych mistrzów, chcę Wam, moi mili, powiedzieć, że 500 lat temu był rok 1524. Czyli dwa lata wcześniej nieliczni ocalali uczestnicy wyprawy Fernão de Magalhães, portugalskiego żeglarza zwanego w podręcznikach szkolnych po prostu Magellanem, wpłynęli portu w Sewilli na “Victorii”, ostatnim okręcie z jego eskadry.

    500 lat temu wszystko było już empirycznie dowiedzione. Wszystko było już jasne, łącznie z utraconym dniem. Wiedza rozchodziła się, jak kręgi po wodzie, wraz z relacją Antonio Pigafetty. Płynęła poprzez morze zwane humanistyczną republiką uczonych w wielkiej ławicy listów, manuskryptów, druków.

    W 1595 r. polski humanista Sebastian Klonowic pisał we “Flisie”:

    [i]“Już Ameryka, już i Magellana
    Śmiałym Hiszpanom morzem dojechana,
    Szczęśliwe Wyspy, on bohaterski raj,
    Wie o nim cały kraj.”[/i

    Tylko jeden Mazurek nie.

    #Historia #Geografia #AnnaBrzezińska #Mazurek #Ignoramus

  13. Anna Brzezińska, mediewistka i pisarka. (uwolnione z facebooka)

    Dzisiaj wyjątkowo nie o historii, tylko arytmetyce.
    Otóż dwóch dziarskich dziennikarzy, Mazurek i Stanowski, zaprosiło do programu aktywistów klimatycznych z grupy Ostatnie Pokolenie, żeby ich sponiewierać oczywiście. Program jest szeroko komentowany, ale nas tutaj interesuje wyłącznie wypowiedź Mazurka: „Chcę panu powiedzieć że 500 lat temu powszechna zgoda naukowa panowała wokół tego, że Ziemia jest płaska”.

    Z całą ogromną sympatią dla wszystkich, którzy stawiali Mazurkowi odpór, opisując kuliste hipotezy starożytnych i średniowiecznych mistrzów, chcę Wam, moi mili, powiedzieć, że 500 lat temu był rok 1524. Czyli dwa lata wcześniej nieliczni ocalali uczestnicy wyprawy Fernão de Magalhães, portugalskiego żeglarza zwanego w podręcznikach szkolnych po prostu Magellanem, wpłynęli portu w Sewilli na “Victorii”, ostatnim okręcie z jego eskadry.

    500 lat temu wszystko było już empirycznie dowiedzione. Wszystko było już jasne, łącznie z utraconym dniem. Wiedza rozchodziła się, jak kręgi po wodzie, wraz z relacją Antonio Pigafetty. Płynęła poprzez morze zwane humanistyczną republiką uczonych w wielkiej ławicy listów, manuskryptów, druków.

    W 1595 r. polski humanista Sebastian Klonowic pisał we “Flisie”:

    [i]“Już Ameryka, już i Magellana
    Śmiałym Hiszpanom morzem dojechana,
    Szczęśliwe Wyspy, on bohaterski raj,
    Wie o nim cały kraj.”[/i

    Tylko jeden Mazurek nie.

    #Historia #Geografia #AnnaBrzezińska #Mazurek #Ignoramus