Po wrzuceniu przez Walaszka "remastera" Sarniego żniwa z nieocenzurowaną wersją tylko za paywallem wkurwiłem się bardzo. W trakcie oglądania miałem taką myśl: "To jest taki brzydki AI slop. Ja bym to lepiej zrobił."
I w końcu to zrobiłem. Według mnie rzeczywiście lepiej.
Po serii prób podbicia rozdzielczości oryginalnego filmu wrzuconego dawno temu przez kogoś na YT, a później kolejnych próbach na ripie w AVI z wersji DVD, natrafiłem na torr... ekhm... znalazłem kopię DVD z drugiej ręki ( :kappa:). I to było to.
W tym samym czasie próbowałem różne modele AI podbijające rozdzielczość. Większość dawała rezultaty podobnej do oficjalnego "remastera". Jedyny dobry, na który trafiłem to 2xLiveActionV1_SPAN, który był rzeczywiście trenowany na stopklatkach z filmów.
Po podbiciu rozdzielczości przyszła pora na interpolację. Eksperymentalnie podbiłem fps z 25 do 100. Nie czuć ultra płynnego ruchu, ale film w takiej wersji ogląda się przyjemnie.
W trakcie prac nad własnym remasterem zauważyłem, że ten oficjalny jest delikatnie spowolniony. Dodatkowo jest w 60 fps, więc prawdopodobnie został przekonwertowany na 30 fps, a potem interpolowany do 60 fps.
Dorzucam trochę klatek z porównaniem oficjalnego remastera z moim własnym.
U góry oficjalny, u dołu mój.