#fantastyka — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #fantastyka, aggregated by home.social.
-
Krótki vlog o tym że założyłem bloga Milsterion 👌 będzie mi miło jak wpadniecie 😁
#fantastyka #fantasy #książki #blog -
Krótki vlog o tym że założyłem bloga Milsterion 👌 będzie mi miło jak wpadniecie 😁
#fantastyka #fantasy #książki #blog -
Krótki vlog o tym że założyłem bloga Milsterion 👌 będzie mi miło jak wpadniecie 😁
#fantastyka #fantasy #książki #blog -
Krótki vlog o tym że założyłem bloga Milsterion 👌 będzie mi miło jak wpadniecie 😁
#fantastyka #fantasy #książki #blog -
W tym roku mam szczęście do czytelniczych wyborów. Znowu trafiłem na tytuł, który mnie bardzo wciągnął:
**Czerwony Świt - Pierce Brown**
To co stanowi zdecydowanie najmocniejszą stronę tej książki to, surowy, cyniczny, momentami wręcz pełen pogardy styl prowadzenia narracji. Jest idealnie spójny z charakterem głównego bohatera - Darrowa, pełnego młodzieńczej buty i pewności siebie szesnastolatka.
Interesujące jest też zastosowanie mechanizmu "niewiarygodnego narratora". Darrow jest tak głęboko zanurzony w swojej konspiracji, że niektóre plany ukrywa nawet przed czytelnikiem, aż do momentu, gdy wychodzą na światło dzienne, a zwroty akcji uderzają z pełną siłą. 🎭
Świat przedstawiony przez autora to mroczna i dekadencka wizja cywilizacji opartej na klasowości eugenicznej, reliktach etosu Starożytnego Rzymu i wynaturzonej interpretacji stoickiej filozofii.
W drugiej części fabuła bardzo przypomina Igrzyska Śmierci, ale te ograne schematy są tylko pretekstem do znacznie brutalniejszej rozgrywki, prowadzącej później do zaskakującej zamiany ról.
Niezwykle dynamiczny początek sagi, która pod płaszczykiem młodzieżowej dystopii zadaje trudne pytania o granicę asymilacji z wrogiem i możliwości zniszczenia systemu od środka. 💥
Zdecydowanie polecam. 👍
Ocena LC: 8/10 ⭐
-
W tym roku mam szczęście do czytelniczych wyborów. Znowu trafiłem na tytuł, który mnie bardzo wciągnął:
**Czerwony Świt - Pierce Brown**
To co stanowi zdecydowanie najmocniejszą stronę tej książki to, surowy, cyniczny, momentami wręcz pełen pogardy styl prowadzenia narracji. Jest idealnie spójny z charakterem głównego bohatera - Darrowa, pełnego młodzieńczej buty i pewności siebie szesnastolatka.
Interesujące jest też zastosowanie mechanizmu "niewiarygodnego narratora". Darrow jest tak głęboko zanurzony w swojej konspiracji, że niektóre plany ukrywa nawet przed czytelnikiem, aż do momentu, gdy wychodzą na światło dzienne, a zwroty akcji uderzają z pełną siłą. 🎭
Świat przedstawiony przez autora to mroczna i dekadencka wizja cywilizacji opartej na klasowości eugenicznej, reliktach etosu Starożytnego Rzymu i wynaturzonej interpretacji stoickiej filozofii.
W drugiej części fabuła bardzo przypomina Igrzyska Śmierci, ale te ograne schematy są tylko pretekstem do znacznie brutalniejszej rozgrywki, prowadzącej później do zaskakującej zamiany ról.
Niezwykle dynamiczny początek sagi, która pod płaszczykiem młodzieżowej dystopii zadaje trudne pytania o granicę asymilacji z wrogiem i możliwości zniszczenia systemu od środka. 💥
Zdecydowanie polecam. 👍
Ocena LC: 8/10 ⭐
-
W tym roku mam szczęście do czytelniczych wyborów. Znowu trafiłem na tytuł, który mnie bardzo wciągnął:
**Czerwony Świt - Pierce Brown**
To co stanowi zdecydowanie najmocniejszą stronę tej książki to, surowy, cyniczny, momentami wręcz pełen pogardy styl prowadzenia narracji. Jest idealnie spójny z charakterem głównego bohatera - Darrowa, pełnego młodzieńczej buty i pewności siebie szesnastolatka.
Interesujące jest też zastosowanie mechanizmu "niewiarygodnego narratora". Darrow jest tak głęboko zanurzony w swojej konspiracji, że niektóre plany ukrywa nawet przed czytelnikiem, aż do momentu, gdy wychodzą na światło dzienne, a zwroty akcji uderzają z pełną siłą. 🎭
Świat przedstawiony przez autora to mroczna i dekadencka wizja cywilizacji opartej na klasowości eugenicznej, reliktach etosu Starożytnego Rzymu i wynaturzonej interpretacji stoickiej filozofii.
W drugiej części fabuła bardzo przypomina Igrzyska Śmierci, ale te ograne schematy są tylko pretekstem do znacznie brutalniejszej rozgrywki, prowadzącej później do zaskakującej zamiany ról.
Niezwykle dynamiczny początek sagi, która pod płaszczykiem młodzieżowej dystopii zadaje trudne pytania o granicę asymilacji z wrogiem i możliwości zniszczenia systemu od środka. 💥
Zdecydowanie polecam. 👍
Ocena LC: 8/10 ⭐
-
W tym roku mam szczęście do czytelniczych wyborów. Znowu trafiłem na tytuł, który mnie bardzo wciągnął:
**Czerwony Świt - Pierce Brown**
To co stanowi zdecydowanie najmocniejszą stronę tej książki to, surowy, cyniczny, momentami wręcz pełen pogardy styl prowadzenia narracji. Jest idealnie spójny z charakterem głównego bohatera - Darrowa, pełnego młodzieńczej buty i pewności siebie szesnastolatka.
Interesujące jest też zastosowanie mechanizmu "niewiarygodnego narratora". Darrow jest tak głęboko zanurzony w swojej konspiracji, że niektóre plany ukrywa nawet przed czytelnikiem, aż do momentu, gdy wychodzą na światło dzienne, a zwroty akcji uderzają z pełną siłą. 🎭
Świat przedstawiony przez autora to mroczna i dekadencka wizja cywilizacji opartej na klasowości eugenicznej, reliktach etosu Starożytnego Rzymu i wynaturzonej interpretacji stoickiej filozofii.
W drugiej części fabuła bardzo przypomina Igrzyska Śmierci, ale te ograne schematy są tylko pretekstem do znacznie brutalniejszej rozgrywki, prowadzącej później do zaskakującej zamiany ról.
Niezwykle dynamiczny początek sagi, która pod płaszczykiem młodzieżowej dystopii zadaje trudne pytania o granicę asymilacji z wrogiem i możliwości zniszczenia systemu od środka. 💥
Zdecydowanie polecam. 👍
Ocena LC: 8/10 ⭐
-
Czytam Diablo: Demonsbane. Bardzo słaby ebook ale aż banan na gębie się robi gdy go hejtuje… ot zaleta w wadzie :V
Recenzja dosłownie sama się pisze :D #diablo #fantastyka #książka #fantasy -
Czytam Diablo: Demonsbane. Bardzo słaby ebook ale aż banan na gębie się robi gdy go hejtuje… ot zaleta w wadzie :V
Recenzja dosłownie sama się pisze :D #diablo #fantastyka #książka #fantasy -
Czytam Diablo: Demonsbane. Bardzo słaby ebook ale aż banan na gębie się robi gdy go hejtuje… ot zaleta w wadzie :V
Recenzja dosłownie sama się pisze :D #diablo #fantastyka #książka #fantasy -
Czytam Diablo: Demonsbane. Bardzo słaby ebook ale aż banan na gębie się robi gdy go hejtuje… ot zaleta w wadzie :V
Recenzja dosłownie sama się pisze :D #diablo #fantastyka #książka #fantasy -
RE: https://mastodon.com.pl/@whosome/117326406713894767
Gdy moderator Mastodon.com.pl pisze, że to jest oficjalne konto, to jest to oficjalne konto.
Na przykład tutaj.
Whosome wraca na fedi!
-
RE: https://mastodon.com.pl/@whosome/117326406713894767
Gdy moderator Mastodon.com.pl pisze, że to jest oficjalne konto, to jest to oficjalne konto.
Na przykład tutaj.
Whosome wraca na fedi!
-
RE: https://mastodon.com.pl/@whosome/117326406713894767
Gdy moderator Mastodon.com.pl pisze, że to jest oficjalne konto, to jest to oficjalne konto.
Na przykład tutaj.
Whosome wraca na fedi!
-
RE: https://mastodon.com.pl/@whosome/117326406713894767
Gdy moderator Mastodon.com.pl pisze, że to jest oficjalne konto, to jest to oficjalne konto.
Na przykład tutaj.
Whosome wraca na fedi!
-
Początek historii Drizzta Do’Urdena - mrocznego elfa z Podmorku zapowiada naprawdę fajną trylogię! Były knucia, walka i zdrada. Były też nieco dziwniejsze wątki… no ale o tym już w samej recenzji >> https://milsterion.com/legenda-drizzta-ojczyzna-r-a-salvatore-recenzja/
#recenzja #ksiazki #fantastyka #forgottenrealms #dungeonanddragons
-
Początek historii Drizzta Do’Urdena - mrocznego elfa z Podmorku zapowiada naprawdę fajną trylogię! Były knucia, walka i zdrada. Były też nieco dziwniejsze wątki… no ale o tym już w samej recenzji >> https://milsterion.com/legenda-drizzta-ojczyzna-r-a-salvatore-recenzja/
#recenzja #ksiazki #fantastyka #forgottenrealms #dungeonanddragons
-
Początek historii Drizzta Do’Urdena - mrocznego elfa z Podmorku zapowiada naprawdę fajną trylogię! Były knucia, walka i zdrada. Były też nieco dziwniejsze wątki… no ale o tym już w samej recenzji >> https://milsterion.com/legenda-drizzta-ojczyzna-r-a-salvatore-recenzja/
#recenzja #ksiazki #fantastyka #forgottenrealms #dungeonanddragons
-
Początek historii Drizzta Do’Urdena - mrocznego elfa z Podmorku zapowiada naprawdę fajną trylogię! Były knucia, walka i zdrada. Były też nieco dziwniejsze wątki… no ale o tym już w samej recenzji >> https://milsterion.com/legenda-drizzta-ojczyzna-r-a-salvatore-recenzja/
#recenzja #ksiazki #fantastyka #forgottenrealms #dungeonanddragons
-
Ktoś się orientuje czy jak się parę razy brało udział w tym konkursie: https://f-t.net.pl/@fahrenheit/117290990505419657
i raz nawet opowiadanie się dostało do antologii, to nadal taka osoba się liczy jako "niepublikowany twórca" i może w następnych latach dalej brać udział, czy już nie?
-
Ktoś się orientuje czy jak się parę razy brało udział w tym konkursie: https://f-t.net.pl/@fahrenheit/117290990505419657
i raz nawet opowiadanie się dostało do antologii, to nadal taka osoba się liczy jako "niepublikowany twórca" i może w następnych latach dalej brać udział, czy już nie?
-
Ktoś się orientuje czy jak się parę razy brało udział w tym konkursie: https://f-t.net.pl/@fahrenheit/117290990505419657
i raz nawet opowiadanie się dostało do antologii, to nadal taka osoba się liczy jako "niepublikowany twórca" i może w następnych latach dalej brać udział, czy już nie?
-
Ktoś się orientuje czy jak się parę razy brało udział w tym konkursie: https://f-t.net.pl/@fahrenheit/117290990505419657
i raz nawet opowiadanie się dostało do antologii, to nadal taka osoba się liczy jako "niepublikowany twórca" i może w następnych latach dalej brać udział, czy już nie?
-
Nie czytałem jeszcze tej polskiej antologii "Solarpunk" od Abyssosa, ale Beatrycze Nowicka czytała i zrecenzowała. No i wychodzi, że zawartość solarpunka w solarpunku jest dość niewielka.
https://beatryczenowicka.malopolska.pl/index.php/2026/07/26/solarpunk-recenzja-27-07-2026/
-
Nie czytałem jeszcze tej polskiej antologii "Solarpunk" od Abyssosa, ale Beatrycze Nowicka czytała i zrecenzowała. No i wychodzi, że zawartość solarpunka w solarpunku jest dość niewielka.
https://beatryczenowicka.malopolska.pl/index.php/2026/07/26/solarpunk-recenzja-27-07-2026/
-
Nie czytałem jeszcze tej polskiej antologii "Solarpunk" od Abyssosa, ale Beatrycze Nowicka czytała i zrecenzowała. No i wychodzi, że zawartość solarpunka w solarpunku jest dość niewielka.
https://beatryczenowicka.malopolska.pl/index.php/2026/07/26/solarpunk-recenzja-27-07-2026/
-
Nie czytałem jeszcze tej polskiej antologii "Solarpunk" od Abyssosa, ale Beatrycze Nowicka czytała i zrecenzowała. No i wychodzi, że zawartość solarpunka w solarpunku jest dość niewielka.
https://beatryczenowicka.malopolska.pl/index.php/2026/07/26/solarpunk-recenzja-27-07-2026/
-
Przypominajka: najbliższe Wrocławskie* Spotkanie z Fantastyką już w tę środę o 19:00. Podyskutujemy o "Bajkach pilotów" Andrzeja Miszczaka.
*- Wrocławskie tylko z nazwy, spotykamy się online na Discordzie, więc można dołączyć skądkolwiek.
Wydarzenie na Mobilizonie:
https://wydarzenia.phub.pl/events/207b4597-c402-4aa2-b97b-24542fa59a6a#fantastyka #PolskaFantastyka #FantastykaNaukowa #ScienceFiction #książki @ksiazki
-
Przypominajka: najbliższe Wrocławskie* Spotkanie z Fantastyką już w tę środę o 19:00. Podyskutujemy o "Bajkach pilotów" Andrzeja Miszczaka.
*- Wrocławskie tylko z nazwy, spotykamy się online na Discordzie, więc można dołączyć skądkolwiek.
Wydarzenie na Mobilizonie:
https://wydarzenia.phub.pl/events/207b4597-c402-4aa2-b97b-24542fa59a6a#fantastyka #PolskaFantastyka #FantastykaNaukowa #ScienceFiction #książki @ksiazki
-
Przypominajka: najbliższe Wrocławskie* Spotkanie z Fantastyką już w tę środę o 19:00. Podyskutujemy o "Bajkach pilotów" Andrzeja Miszczaka.
*- Wrocławskie tylko z nazwy, spotykamy się online na Discordzie, więc można dołączyć skądkolwiek.
Wydarzenie na Mobilizonie:
https://wydarzenia.phub.pl/events/207b4597-c402-4aa2-b97b-24542fa59a6a#fantastyka #PolskaFantastyka #FantastykaNaukowa #ScienceFiction #książki @ksiazki
-
Przypominajka: najbliższe Wrocławskie* Spotkanie z Fantastyką już w tę środę o 19:00. Podyskutujemy o "Bajkach pilotów" Andrzeja Miszczaka.
*- Wrocławskie tylko z nazwy, spotykamy się online na Discordzie, więc można dołączyć skądkolwiek.
Wydarzenie na Mobilizonie:
https://wydarzenia.phub.pl/events/207b4597-c402-4aa2-b97b-24542fa59a6a#fantastyka #PolskaFantastyka #FantastykaNaukowa #ScienceFiction #książki @ksiazki
-
Wiecie, że w 2026 roku obchodzimy **250-lecie polskiej fantastyki**? 🚀
W 1776 roku w marcu ukazała się powieść *Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki* Ignacego Krasickiego. Powszechnie uznawana jest ona za pierwszą nowoczesną powieść w literaturze polskiej. Jest również uznawana przez fandom polskiej fantastyki za pierwszą polską powieść fantastyczną (księga II powieści).
Zawiera też pierwszy w naszej kulturze motyw utopijny. A legendarna wyspa Nipu weszła na stałe do kanonu literatury jako archetyp utopii.Co prawda nie jest to oficjalna rocznica, tylko jubileusz organizowany przez Tomasza Kołodziejczaka, który wraz z kolegami potrzebował jakiejś okrągłej daty, aby świętować polską fantastykę. 😏 Ale każdy powód do świętowania (a zwłaszcza polskiej fantastyki) jest dobry. 🎂
#Fandom #PolskaFantastyka #IgnacyKrasicki #Fantastyka #WyspaNipu #TomaszKolodziejczak
-
Wiecie że w 2026 roku obchodzimy **250-lecie polskiej fantastyki**? 🚀
W 1776 roku w marcu ukazała się powieść *Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki* Ignacego Krasickiego. Powszechnie uznawana jest ona za pierwszą nowoczesną powieść w literaturze polskiej. Jest również uznawana przez fandom polskiej fantastyki za pierwszą polską powieść fantastyczną (księga II powieści).
Zawiera też pierwszy w naszej kulturze motyw utopijny. A legendarna wyspa Nipu weszła na stałe do kanonu literatury jako archetyp utopii.Co prawda nie jest to oficjalna rocznica, tylko jubileusz organizowany przez Tomasza Kołodziejczaka, który wraz z kolegami potrzebował jakiejś okrągłej daty aby świętować polską fantastykę. 😏 Ale każdy powód do świętowania (a zwłaszcza polskiej fantastyki) jest dobry. 🎂
#Fandom #PolskaFantastyka #IgnacyKrasicki #Fantastyka #WyspaNipu #TomaszKolodziejczak
-
Wiecie, że w 2026 roku obchodzimy **250-lecie polskiej fantastyki**? 🚀
W 1776 roku w marcu ukazała się powieść *Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki* Ignacego Krasickiego. Powszechnie uznawana jest ona za pierwszą nowoczesną powieść w literaturze polskiej. Jest również uznawana przez fandom polskiej fantastyki za pierwszą polską powieść fantastyczną (księga II powieści).
Zawiera też pierwszy w naszej kulturze motyw utopijny. A legendarna wyspa Nipu weszła na stałe do kanonu literatury jako archetyp utopii.Co prawda nie jest to oficjalna rocznica, tylko jubileusz organizowany przez Tomasza Kołodziejczaka, który wraz z kolegami potrzebował jakiejś okrągłej daty, aby świętować polską fantastykę. 😏 Ale każdy powód do świętowania (a zwłaszcza polskiej fantastyki) jest dobry. 🎂
#Fandom #PolskaFantastyka #IgnacyKrasicki #Fantastyka #WyspaNipu #TomaszKolodziejczak
-
Wiecie, że w 2026 roku obchodzimy **250-lecie polskiej fantastyki**? 🚀
W 1776 roku w marcu ukazała się powieść *Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki* Ignacego Krasickiego. Powszechnie uznawana jest ona za pierwszą nowoczesną powieść w literaturze polskiej. Jest również uznawana przez fandom polskiej fantastyki za pierwszą polską powieść fantastyczną (księga II powieści).
Zawiera też pierwszy w naszej kulturze motyw utopijny. A legendarna wyspa Nipu weszła na stałe do kanonu literatury jako archetyp utopii.Co prawda nie jest to oficjalna rocznica, tylko jubileusz organizowany przez Tomasza Kołodziejczaka, który wraz z kolegami potrzebował jakiejś okrągłej daty, aby świętować polską fantastykę. 😏 Ale każdy powód do świętowania (a zwłaszcza polskiej fantastyki) jest dobry. 🎂
#Fandom #PolskaFantastyka #IgnacyKrasicki #Fantastyka #WyspaNipu #TomaszKolodziejczak
-
Przeczytałem „Bajki pilotów” Andrzeja Miszczaka. To takie retrofuturystyczne SF mocno nawiązujące do „Opowieści o pilocie Pirxie” Lema. Przez „mocno nawiązujące” rozumiem, że większość opowiadań Miszczaka (te połączone osobą głównego bohatera, kadeta a potem pilota Loisa Yepesa) mocno sugerują, że dzieją się w tym samym świecie. Jest nawet drugoplanowa postać, konkurent Yepesa o krótkim nazwisku, które zaczyna się na „Pi”, a kończy na „x” (choć główny bohater tak bardzo go nie lubi, że nie jest w stanie wypowiedzieć całego nazwiska na głos). Zgadzają się też nazwy baz czy statków (przynajmniej na ile pamiętam czytanego lata temu „Pirxa” i na ile byłem w stanie sobie przypomnieć czytając streszczenie z wikipedii). W zasadzie, jedyną wyłapaną przeze mnie sugestią, że to nie dzieje się w tym samym świecie jest to, że kurs Mars-Ziemia się nazywa Mars-Gaia a nie Ares-Terra.
Do Lema nawiązują też fabuły opowiadań. Najgorzej Miszczak wypada tam, gdzie powtarza po Lemie 1:1 („Mliczenie diabła” to praktycznie to samo, co „Opowiadanie Pirxa”, tylko w scenerii ziemskiego radioteleskopu zamiast statku kosmicznego). Ciekawiej jest tam, gdzie próbuje do Lema coś dopowiedzieć, choć i to wychodzi różnie. „Dwie inwazje” nawiązują do „Testu”, przy okazji łatając dziurę w opowiadaniu Lema (o ile dobrze pamiętam, u Lema nie jest wyjaśnione, dlaczego natura testu była dla kadetów takim zaskoczeniem – czemu nie zdradziły im tego wyższe roczniki? A Miszczak to wyjaśnia). „Kor...o...a” z kolei proponuje racjonalne wyjaśnienie zachowania robota z „Terminusa”, co niestety nie dość, że odziera oryginalną historię z tajemnicy, to jeszcze jego wyjaśnienie jest znacznie mniej ciekawe niż tekst Lema.
[1/4]
#fantastyka #PolskaFantastyka #ScienceFiction #FantastykaNaukowa #książki
@ksiazki -
Przeczytałem „Bajki pilotów” Andrzeja Miszczaka. To takie retrofuturystyczne SF mocno nawiązujące do „Opowieści o pilocie Pirxie” Lema. Przez „mocno nawiązujące” rozumiem, że większość opowiadań Miszczaka (te połączone osobą głównego bohatera, kadeta a potem pilota Loisa Yepesa) mocno sugerują, że dzieją się w tym samym świecie. Jest nawet drugoplanowa postać, konkurent Yepesa o krótkim nazwisku, które zaczyna się na „Pi”, a kończy na „x” (choć główny bohater tak bardzo go nie lubi, że nie jest w stanie wypowiedzieć całego nazwiska na głos). Zgadzają się też nazwy baz czy statków (przynajmniej na ile pamiętam czytanego lata temu „Pirxa” i na ile byłem w stanie sobie przypomnieć czytając streszczenie z wikipedii). W zasadzie, jedyną wyłapaną przeze mnie sugestią, że to nie dzieje się w tym samym świecie jest to, że kurs Mars-Ziemia się nazywa Mars-Gaia a nie Ares-Terra.
Do Lema nawiązują też fabuły opowiadań. Najgorzej Miszczak wypada tam, gdzie powtarza po Lemie 1:1 („Mliczenie diabła” to praktycznie to samo, co „Opowiadanie Pirxa”, tylko w scenerii ziemskiego radioteleskopu zamiast statku kosmicznego). Ciekawiej jest tam, gdzie próbuje do Lema coś dopowiedzieć, choć i to wychodzi różnie. „Dwie inwazje” nawiązują do „Testu”, przy okazji łatając dziurę w opowiadaniu Lema (o ile dobrze pamiętam, u Lema nie jest wyjaśnione, dlaczego natura testu była dla kadetów takim zaskoczeniem – czemu nie zdradziły im tego wyższe roczniki? A Miszczak to wyjaśnia). „Kor...o...a” z kolei proponuje racjonalne wyjaśnienie zachowania robota z „Terminusa”, co niestety nie dość, że odziera oryginalną historię z tajemnicy, to jeszcze jego wyjaśnienie jest znacznie mniej ciekawe niż tekst Lema.
[1/4]
#fantastyka #PolskaFantastyka #ScienceFiction #FantastykaNaukowa #książki
@ksiazki -
Przeczytałem „Bajki pilotów” Andrzeja Miszczaka. To takie retrofuturystyczne SF mocno nawiązujące do „Opowieści o pilocie Pirxie” Lema. Przez „mocno nawiązujące” rozumiem, że większość opowiadań Miszczaka (te połączone osobą głównego bohatera, kadeta a potem pilota Loisa Yepesa) mocno sugerują, że dzieją się w tym samym świecie. Jest nawet drugoplanowa postać, konkurent Yepesa o krótkim nazwisku, które zaczyna się na „Pi”, a kończy na „x” (choć główny bohater tak bardzo go nie lubi, że nie jest w stanie wypowiedzieć całego nazwiska na głos). Zgadzają się też nazwy baz czy statków (przynajmniej na ile pamiętam czytanego lata temu „Pirxa” i na ile byłem w stanie sobie przypomnieć czytając streszczenie z wikipedii). W zasadzie, jedyną wyłapaną przeze mnie sugestią, że to nie dzieje się w tym samym świecie jest to, że kurs Mars-Ziemia się nazywa Mars-Gaia a nie Ares-Terra.
Do Lema nawiązują też fabuły opowiadań. Najgorzej Miszczak wypada tam, gdzie powtarza po Lemie 1:1 („Mliczenie diabła” to praktycznie to samo, co „Opowiadanie Pirxa”, tylko w scenerii ziemskiego radioteleskopu zamiast statku kosmicznego). Ciekawiej jest tam, gdzie próbuje do Lema coś dopowiedzieć, choć i to wychodzi różnie. „Dwie inwazje” nawiązują do „Testu”, przy okazji łatając dziurę w opowiadaniu Lema (o ile dobrze pamiętam, u Lema nie jest wyjaśnione, dlaczego natura testu była dla kadetów takim zaskoczeniem – czemu nie zdradziły im tego wyższe roczniki? A Miszczak to wyjaśnia). „Kor...o...a” z kolei proponuje racjonalne wyjaśnienie zachowania robota z „Terminusa”, co niestety nie dość, że odziera oryginalną historię z tajemnicy, to jeszcze jego wyjaśnienie jest znacznie mniej ciekawe niż tekst Lema.
[1/4]
#fantastyka #PolskaFantastyka #ScienceFiction #FantastykaNaukowa #książki
@ksiazki -
Przeczytałem „Bajki pilotów” Andrzeja Miszczaka. To takie retrofuturystyczne SF mocno nawiązujące do „Opowieści o pilocie Pirxie” Lema. Przez „mocno nawiązujące” rozumiem, że większość opowiadań Miszczaka (te połączone osobą głównego bohatera, kadeta a potem pilota Loisa Yepesa) mocno sugerują, że dzieją się w tym samym świecie. Jest nawet drugoplanowa postać, konkurent Yepesa o krótkim nazwisku, które zaczyna się na „Pi”, a kończy na „x” (choć główny bohater tak bardzo go nie lubi, że nie jest w stanie wypowiedzieć całego nazwiska na głos). Zgadzają się też nazwy baz czy statków (przynajmniej na ile pamiętam czytanego lata temu „Pirxa” i na ile byłem w stanie sobie przypomnieć czytając streszczenie z wikipedii). W zasadzie, jedyną wyłapaną przeze mnie sugestią, że to nie dzieje się w tym samym świecie jest to, że kurs Mars-Ziemia się nazywa Mars-Gaia a nie Ares-Terra.
Do Lema nawiązują też fabuły opowiadań. Najgorzej Miszczak wypada tam, gdzie powtarza po Lemie 1:1 („Mliczenie diabła” to praktycznie to samo, co „Opowiadanie Pirxa”, tylko w scenerii ziemskiego radioteleskopu zamiast statku kosmicznego). Ciekawiej jest tam, gdzie próbuje do Lema coś dopowiedzieć, choć i to wychodzi różnie. „Dwie inwazje” nawiązują do „Testu”, przy okazji łatając dziurę w opowiadaniu Lema (o ile dobrze pamiętam, u Lema nie jest wyjaśnione, dlaczego natura testu była dla kadetów takim zaskoczeniem – czemu nie zdradziły im tego wyższe roczniki? A Miszczak to wyjaśnia). „Kor...o...a” z kolei proponuje racjonalne wyjaśnienie zachowania robota z „Terminusa”, co niestety nie dość, że odziera oryginalną historię z tajemnicy, to jeszcze jego wyjaśnienie jest znacznie mniej ciekawe niż tekst Lema.
[1/4]
#fantastyka #PolskaFantastyka #ScienceFiction #FantastykaNaukowa #książki
@ksiazki -
Jeśli ktoś z Was wybiera się na wrocławskie Dni Fantastyki, zajrzyjcie na panel dyskusyjny poświęcony tworzeniu antologii opowiadań. Wśród panelistów pojawią się przedstawiciele Zapomnianych Snów i Magazynu Biały Kruk.
Szczegóły:
TEMAT: Antologia – temat przewodni czy pretekst? Jak zbudować zbiór, który ma sens?
GDZIE: Wrocław, OPT Zamek, pl. Świętojański 1
KIEDY: Sobota, 22.08.2026, godz. 17:00, piętro II, sala 204.Przybywajcie!
Tekstura w tle: František G. / Unsplash
-
Jeśli ktoś z Was wybiera się na wrocławskie Dni Fantastyki, zajrzyjcie na panel dyskusyjny poświęcony tworzeniu antologii opowiadań. Wśród panelistów pojawią się przedstawiciele Zapomnianych Snów i Magazynu Biały Kruk.
Szczegóły:
TEMAT: Antologia – temat przewodni czy pretekst? Jak zbudować zbiór, który ma sens?
GDZIE: Wrocław, OPT Zamek, pl. Świętojański 1
KIEDY: Sobota, 22.08.2026, godz. 17:00, piętro II, sala 204.Przybywajcie!
Tekstura w tle: František G. / Unsplash
-
Jeśli ktoś z Was wybiera się na wrocławskie Dni Fantastyki, zajrzyjcie na panel dyskusyjny poświęcony tworzeniu antologii opowiadań. Wśród panelistów pojawią się przedstawiciele Zapomnianych Snów i Magazynu Biały Kruk.
Szczegóły:
TEMAT: Antologia – temat przewodni czy pretekst? Jak zbudować zbiór, który ma sens?
GDZIE: Wrocław, OPT Zamek, pl. Świętojański 1
KIEDY: Sobota, 22.08.2026, godz. 17:00, piętro II, sala 204.Przybywajcie!
Tekstura w tle: František G. / Unsplash
-
Jeśli ktoś z Was wybiera się na wrocławskie Dni Fantastyki, zajrzyjcie na panel dyskusyjny poświęcony tworzeniu antologii opowiadań. Wśród panelistów pojawią się przedstawiciele Zapomnianych Snów i Magazynu Biały Kruk.
Szczegóły:
TEMAT: Antologia – temat przewodni czy pretekst? Jak zbudować zbiór, który ma sens?
GDZIE: Wrocław, OPT Zamek, pl. Świętojański 1
KIEDY: Sobota, 22.08.2026, godz. 17:00, piętro II, sala 204.Przybywajcie!
Tekstura w tle: František G. / Unsplash
-
@ksiazki #ksiazki #czytam #fantastyka #fantasy "Wola wielu" Islingtona to naprawdę jest sztos. Lecę tom 2, nie ma się na co oglądać
-
@ksiazki #ksiazki #czytam #fantastyka #fantasy "Wola wielu" Islingtona to naprawdę jest sztos. Lecę tom 2, nie ma się na co oglądać
-
@ksiazki #ksiazki #czytam #fantastyka #fantasy "Wola wielu" Islingtona to naprawdę jest sztos. Lecę tom 2, nie ma się na co oglądać
-
@ksiazki #ksiazki #czytam #fantastyka #fantasy "Wola wielu" Islingtona to naprawdę jest sztos. Lecę tom 2, nie ma się na co oglądać
-
Ostatnio coraz bardziej wkręciłem się w dzielenie się swoimi wrażeniami z przeczytanych książek na LC. 😉
Pozwólcie więc, że i tutaj trochę się uzewnętrznię na temat książki *Nasze imię Legion, nasze imię Bob* - Dennisa Taylora:
Ta książka to prawdziwa uczta dla nerdów. Wyobraźcie sobie co by się stało, gdyby tak Sheldona Coopera wsadzić do rdzenia sztucznej inteligencji, potem na statek kosmiczny i wysłać w przestrzeń? 🚀 I do tego dać jeszcze możliwość nieograniczonego kopiowania swojej świadomości. Wydaje się, że to gotowy przepis na katastrofę? Niekoniecznie. To też świetny punkt wyjścia do opowiedzenia dynamicznej i ciekawej historii. 🤖
Autor wplata w fabułę mnóstwo nawiązań do popkultury, z początku są one dosyć monotematyczne. Mamy głównie *Star Treka* i *Simpsonów*, ale im dalej, tym wachlarz nawiązań znacząco się rozszerza. 🖖
Przyjęty przez Taylora styl prowadzenia powieści wymusza pewne kompromisy, jak na przykład "competence porn". Czyli głównemu bohaterowi praktycznie wszystko się udaje za pierwszym razem. Zabieg ten sprawia, że historia pędzi w zawrotnym tempie, a czytelnik razem z nią, ale też nie pozwala na głębsze zanurzenie się w pojawiające się po drodze dylematy moralne czy społeczne.
Ale mimo braku tych pogłębionych analiz i rozmyślań głównego bohatera książka niesamowicie wciąga i daje mnóstwo frajdy z lektury. A pod koniec zapowiedź pojawienia się nowego, mrocznego gracza tylko zaostrza apetyt na kolejny tom. 🌌
-
Ostatnio coraz bardziej wkręciłem się w dzielenie się swoimi wrażeniami z przeczytanych książek na LC. 😉
Pozwólcie więc, że i tutaj trochę się uzewnętrznię na temat książki *Nasze imię Legion, nasze imię Bob* - Dennisa Taylora:
Ta książka to prawdziwa uczta dla nerdów. Wyobraźcie sobie co by się stało, gdyby tak Sheldona Coopera wsadzić do rdzenia sztucznej inteligencji, potem na statek kosmiczny i wysłać w przestrzeń? 🚀 I do tego dać jeszcze możliwość nieograniczonego kopiowania swojej świadomości. Wydaje się, że to gotowy przepis na katastrofę? Niekoniecznie. To też świetny punkt wyjścia do opowiedzenia dynamicznej i ciekawej historii. 🤖
Autor wplata w fabułę mnóstwo nawiązań do popkultury, z początku są one dosyć monotematyczne. Mamy głównie *Star Treka* i *Simpsonów*, ale im dalej, tym wachlarz nawiązań znacząco się rozszerza. 🖖
Przyjęty przez Taylora styl prowadzenia powieści wymusza pewne kompromisy, jak na przykład "competence porn". Czyli głównemu bohaterowi praktycznie wszystko się udaje za pierwszym razem. Zabieg ten sprawia, że historia pędzi w zawrotnym tempie, a czytelnik razem z nią, ale też nie pozwala na głębsze zanurzenie się w pojawiające się po drodze dylematy moralne czy społeczne.
Ale mimo braku tych pogłębionych analiz i rozmyślań głównego bohatera książka niesamowicie wciąga i daje mnóstwo frajdy z lektury. A pod koniec zapowiedź pojawienia się nowego, mrocznego gracza tylko zaostrza apetyt na kolejny tom. 🌌
-
Ostatnio coraz bardziej wkręciłem się w dzielenie się swoimi wrażeniami z przeczytanych książek na LC. 😉
Pozwólcie więc, że i tutaj trochę się uzewnętrznię na temat książki *Nasze imię Legion, nasze imię Bob* - Dennisa Taylora:
Ta książka to prawdziwa uczta dla nerdów. Wyobraźcie sobie co by się stało, gdyby tak Sheldona Coopera wsadzić do rdzenia sztucznej inteligencji, potem na statek kosmiczny i wysłać w przestrzeń? 🚀 I do tego dać jeszcze możliwość nieograniczonego kopiowania swojej świadomości. Wydaje się, że to gotowy przepis na katastrofę? Niekoniecznie. To też świetny punkt wyjścia do opowiedzenia dynamicznej i ciekawej historii. 🤖
Autor wplata w fabułę mnóstwo nawiązań do popkultury, z początku są one dosyć monotematyczne. Mamy głównie *Star Treka* i *Simpsonów*, ale im dalej, tym wachlarz nawiązań znacząco się rozszerza. 🖖
Przyjęty przez Taylora styl prowadzenia powieści wymusza pewne kompromisy, jak na przykład "competence porn". Czyli głównemu bohaterowi praktycznie wszystko się udaje za pierwszym razem. Zabieg ten sprawia, że historia pędzi w zawrotnym tempie, a czytelnik razem z nią, ale też nie pozwala na głębsze zanurzenie się w pojawiające się po drodze dylematy moralne czy społeczne.
Ale mimo braku tych pogłębionych analiz i rozmyślań głównego bohatera książka niesamowicie wciąga i daje mnóstwo frajdy z lektury. A pod koniec zapowiedź pojawienia się nowego, mrocznego gracza tylko zaostrza apetyt na kolejny tom. 🌌
-
Ostatnio coraz bardziej wkręciłem się w dzielenie się swoimi wrażeniami z przeczytanych książek na LC. 😉
Pozwólcie więc, że i tutaj trochę się uzewnętrznię na temat książki *Nasze imię Legion, nasze imię Bob* - Dennisa Taylora:
Ta książka to prawdziwa uczta dla nerdów. Wyobraźcie sobie co by się stało, gdyby tak Sheldona Coopera wsadzić do rdzenia sztucznej inteligencji, potem na statek kosmiczny i wysłać w przestrzeń? 🚀 I do tego dać jeszcze możliwość nieograniczonego kopiowania swojej świadomości. Wydaje się, że to gotowy przepis na katastrofę? Niekoniecznie. To też świetny punkt wyjścia do opowiedzenia dynamicznej i ciekawej historii. 🤖
Autor wplata w fabułę mnóstwo nawiązań do popkultury, z początku są one dosyć monotematyczne. Mamy głównie *Star Treka* i *Simpsonów*, ale im dalej, tym wachlarz nawiązań znacząco się rozszerza. 🖖
Przyjęty przez Taylora styl prowadzenia powieści wymusza pewne kompromisy, jak na przykład "competence porn". Czyli głównemu bohaterowi praktycznie wszystko się udaje za pierwszym razem. Zabieg ten sprawia, że historia pędzi w zawrotnym tempie, a czytelnik razem z nią, ale też nie pozwala na głębsze zanurzenie się w pojawiające się po drodze dylematy moralne czy społeczne.
Ale mimo braku tych pogłębionych analiz i rozmyślań głównego bohatera książka niesamowicie wciąga i daje mnóstwo frajdy z lektury. A pod koniec zapowiedź pojawienia się nowego, mrocznego gracza tylko zaostrza apetyt na kolejny tom. 🌌
-
Wtem! Nowa notka na blogu, choć tak naprawdę to nie taka nowa, bo była praktycznie gotowa już w marcu i nie pamiętam, czemu jej wtedy nie wrzuciłem (a potem Działy Się Rzeczy).
W każdym razie, piszę o zbiorze opowiadań "The Other Shore" Rebekki Campbell (wyd. @StelliformPress ) o którym dowiedziałem się z Mastodona (choć autorkę znam z "Nowej Fantastyki"). Ogólnie bardzo dobra rzecz, nie tylko dla tych zainteresowanych ekologią i klimatem (bo też nie wszystkie opowiadania skupiają się na tych tematach) - to po prostu dobra fantastyka (SF, weird fiction, odrobina horroru, może nawet i fantasy czy rzeczy które ciężko zaklasyfikować).
https://wordsmith.social/ekofikcje/jak-to-jest-byc-ekosystemem
#fantastyka #ClimateFiction #CliFi #ScienceFiction #SciFi #WeirdFiction #książki #ekofikcje @ksiazki
-
Wtem! Nowa notka na blogu, choć tak naprawdę to nie taka nowa, bo była praktycznie gotowa już w marcu i nie pamiętam, czemu jej wtedy nie wrzuciłem (a potem Działy Się Rzeczy).
W każdym razie, piszę o zbiorze opowiadań "The Other Shore" Rebekki Campbell (wyd. @StelliformPress ) o którym dowiedziałem się z Mastodona (choć autorkę znam z "Nowej Fantastyki"). Ogólnie bardzo dobra rzecz, nie tylko dla tych zainteresowanych ekologią i klimatem (bo też nie wszystkie opowiadania skupiają się na tych tematach) - to po prostu dobra fantastyka (SF, weird fiction, odrobina horroru, może nawet i fantasy czy rzeczy które ciężko zaklasyfikować).
https://wordsmith.social/ekofikcje/jak-to-jest-byc-ekosystemem
#fantastyka #ClimateFiction #CliFi #ScienceFiction #SciFi #WeirdFiction #książki #ekofikcje @ksiazki
-
Wtem! Nowa notka na blogu, choć tak naprawdę to nie taka nowa, bo była praktycznie gotowa już w marcu i nie pamiętam, czemu jej wtedy nie wrzuciłem (a potem Działy Się Rzeczy).
W każdym razie, piszę o zbiorze opowiadań "The Other Shore" Rebekki Campbell (wyd. @StelliformPress ) o którym dowiedziałem się z Mastodona (choć autorkę znam z "Nowej Fantastyki"). Ogólnie bardzo dobra rzecz, nie tylko dla tych zainteresowanych ekologią i klimatem (bo też nie wszystkie opowiadania skupiają się na tych tematach) - to po prostu dobra fantastyka (SF, weird fiction, odrobina horroru, może nawet i fantasy czy rzeczy które ciężko zaklasyfikować).
https://wordsmith.social/ekofikcje/jak-to-jest-byc-ekosystemem
#fantastyka #ClimateFiction #CliFi #ScienceFiction #SciFi #WeirdFiction #książki #ekofikcje @ksiazki
-
Wtem! Nowa notka na blogu, choć tak naprawdę to nie taka nowa, bo była praktycznie gotowa już w marcu i nie pamiętam, czemu jej wtedy nie wrzuciłem (a potem Działy Się Rzeczy).
W każdym razie, piszę o zbiorze opowiadań "The Other Shore" Rebekki Campbell (wyd. @StelliformPress ) o którym dowiedziałem się z Mastodona (choć autorkę znam z "Nowej Fantastyki"). Ogólnie bardzo dobra rzecz, nie tylko dla tych zainteresowanych ekologią i klimatem (bo też nie wszystkie opowiadania skupiają się na tych tematach) - to po prostu dobra fantastyka (SF, weird fiction, odrobina horroru, może nawet i fantasy czy rzeczy które ciężko zaklasyfikować).
https://wordsmith.social/ekofikcje/jak-to-jest-byc-ekosystemem
#fantastyka #ClimateFiction #CliFi #ScienceFiction #SciFi #WeirdFiction #książki #ekofikcje @ksiazki