home.social

#eon-systems — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #eon-systems, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Cyfrowa nieśmiertelność na dysku. Startup odtworzył model mózgu muchy i marzy o transferze ludzkiej świadomości

    Zgranie własnego umysłu do komputera brzmi jak gotowy scenariusz odcinka „Black Mirror”. Okazuje się jednak, że Dolina Krzemowa traktuje ten pomysł śmiertelnie poważnie.

    Startup Eon Systems z San Francisco właśnie zaprezentował wirtualną muchę, która porusza się w cyfrowym środowisku, będąc napędzaną przez symulację biologicznego układu nerwowego. Według twórców to pierwszy krok do stworzenia w pełni cyfrowego człowieka. Jednak najwięksi eksperci od neurobiologii chwytają się za głowy i mocno studzą zapał technologicznych marzycieli.

    Wirtualny owad i miliony cyfrowych synaps

    Zamiast programować zachowanie owada za pomocą klasycznych algorytmów sztucznej inteligencji, inżynierowie poszli o krok dalej. Zbudowali cyfrowego bliźniaka tak zwanego konektomu – kompletnej mapy połączeń nerwowych muchy owocówki. Mówimy tu o odwzorowaniu około 125 tysięcy neuronów i 50 milionów synaps, co było możliwe dzięki użyciu potężnego mikroskopu elektronowego. To naturalne rozwinięcie badań znanych z wcześniejszych, wieloletnich inicjatyw – takich jak OpenWorm czy Human Brain Project – podane jednak w znacznie nowocześniejszej formie.

    Po zintegrowaniu tego biologicznego schematu z silnikiem AI wirtualna mucha zaczęła zachowywać się niemal naturalnie, reagując na cyfrowe bodźce. Nie oznacza to jednak, że zyskała świadomość – system potrafi po prostu dopasować wzorzec wyzwalania cyfrowych impulsów nerwowych do aktywności prawdziwego owada z dokładnością sięgającą 95 procent. Według Eon Systems nie jest to zwykła animacja, ale użyteczna symulacja biologicznego układu.

    https://t.co/N2AwpI9f8m

    — Dr. Alex Wissner-Gross (@alexwg) March 7, 2026

    Od muchy do człowieka, czyli technologiczna pycha

    Startup otwarcie przedstawia ten eksperyment jako wczesną formę transferu umysłu do maszyny. Apetyty rosną, bo firma planuje w ciągu najbliższych dwóch lat zasymulować kompletny konektom myszy, który składa się z około 70 milionów neuronów (i znacznie, znacznie większej liczby synaps, które również wymagają mapowania). Ostatecznym celem Eon Systems jest symulacja ludzkiego mózgu, co według środowisk transhumanistów ma stanowić przepustkę do ominięcia biologicznej śmierci i uzyskania wiecznego życia w chmurze.

    Problem polega na tym, że ludzki układ nerwowy składa się z około 99 miliardów neuronów, które w dodatku nieustannie się zmieniają pod wpływem naszych interakcji ze światem. Co więcej, każdy z tych neuronów ma od 1000 do nawet 10000 synaps, co daje niewyobrażalną skalę połączeń w ludzkim mózgu. Jak zwracał uwagę m.in. profesor Marek Kaczmarzyk, polski biolog, neurodydaktyk i popularyzator nauki, już wiele lat temu w swoim wykładzie dowodził, że stopień komplikacji tego, co mamy w naszych czaszkach jest poza skalą naszego rozumienia. Liczba możliwych stanów informacyjnych mózgu jest według niektórych naukowców większa niż atomów w całym obserwowalnym wszechświecie. Innymi słowy osiąga wartości przekraczające naszą intuicję i możliwości obliczeniowe tego, czym dziś dysponujemy w skali globalnej.

    Nawet jeżeli kiedyś potężne komputery zdołają przetworzyć taką ilość danych, to pozostaje jeszcze jeden fundamentalny problem, na który stanowczo wskazują badacze ludzkiej psychiki.

    Deszcz w symulacji nie zamoczy twojego komputera

    Entuzjazm technologicznych wizjonerów jest brutalnie weryfikowany przez ekspertów od świadomości. Anil Seth, znany neurobiolog, trafnie punktuje błąd logiczny całego przedsięwzięcia. Zauważa, że oglądanie komputerowej symulacji burzy z deszczem nie sprawia przecież, że obwody maszyny stają się mokre. Podobnie bardzo dokładna mapa impulsów elektrycznych nie gwarantuje wcale, że cyfrowy byt zyska nagle samoświadomość, unikalne uczucia czy wspomnienia.

    Choć marzenia o transferze ludzkiego umysłu można na razie odłożyć na półkę z literaturą science fiction, same badania mają ogromny potencjał medyczny. Możliwość symulowania pracy układu nerwowego pozwala naukowcom testować leki i analizować choroby na modelach cyfrowych, bez angażowania żywych organizmów. To właśnie na tym polu nowa technologia ma szansę realnie pchnąć medycynę do przodu, zamiast sprzedawać nam ułudę o cyfrowej nieśmiertelności.

    #EonSystems #innowacjeMedyczne #konektom #mózgWKomputerze #neurobiologia #sztucznaInteligencja #transferUmysłu #transhumanizm
  2. Cyfrowy mózg muszki uruchomiony w symulacji. Naukowcy odtworzyli konektom neuron po neuronie

    Brzmi to jak fabuła filmu science fiction, ale wydarzyło się naprawdę. Zespół naukowców poinformował o udanym, cyfrowym odtworzeniu sieci neuronowej mózgu i podłączeniu jej do wirtualnego ciała. Choć na razie mowa tu o muszce owocówce, to osiągnięcie to może całkowicie zmienić kierunek rozwoju sztucznej inteligencji.

    Osobliwość technologiczna (Singularity) do tej pory kojarzyła się z momentem, w którym sztuczna inteligencja prześcignie ludzki umysł. Firma Eon Systems PBC postanowiła podejść do tematu z zupełnie innej strony. Zamiast tworzyć inteligentne oprogramowanie od zera, naukowcy postanowili skopiować biologiczną sieć – neuron po neuronie.

    Symulacja na żywym organizmie

    W przeciwieństwie do tradycyjnej sztucznej inteligencji (takiej jak ChatGPT czy modele testowane przez DeepMind), zaprezentowana symulacja nie opiera się na uczeniu maszynowym i metodzie prób i błędów. Naukowcy, bazując na potężnych badaniach opublikowanych w 2024 roku na łamach prestiżowego magazynu Nature (prowadzonych m.in. przez zespoły FlyWire i Janelia Research Campus), wzięli na warsztat mózg dorosłego osobnika muszki owocówki (Drosophila melanogaster).

    Dokładnie zmapowano jego strukturę (tzw. konektom), odwzorowując w środowisku cyfrowym ponad 125 tysięcy neuronów i 50 milionów połączeń synaptycznych. Tak stworzona symulacja układu nerwowego została następnie podłączona do wirtualnego ciała owada, umieszczonego w zaawansowanym silniku fizycznym MuJoCo.

    Efekt? Cyfrowa muszka zaczęła się poruszać i reagować na bodźce w sposób naturalny, napędzana wyłącznie sklonowanymi, biologicznymi obwodami swojego pierwowzoru. Informacje sensoryczne trafiają do symulowanej sieci, sygnał wędruje przez 50 milionów wirtualnych synaps, a na końcu wysyła komendę ruchową do cyfrowych kończyn. Zamknięto tym samym pętlę od cyfrowej percepcji do fizycznego ruchu w wirtualnym ciele.

    Od muszki do człowieka

    „To nie jest animacja. To nie jest uczenie ze wzmocnieniem naśladujące biologię. To cyfrowa kopia biologicznej sieci (…) uruchomiona w symulacji, sprawiająca, że ciało się porusza” – przekonuje na platformie X dr Alex Wissner-Gross, współzałożyciel Eon Systems.

    Choć symulacja układu nerwowego owada robi gigantyczne wrażenie, to apetyty twórców sięgają znacznie dalej. Eon już teraz zapowiada rozpoczęcie prac nad zeskanowaniem i zasymulowaniem mózgu myszy, co będzie wymagało odwzorowania około 70 milionów neuronów (560 razy więcej niż w przypadku muszki owocówki). Docelowym, długoterminowym planem startupu jest symulacja w skali ludzkiego mózgu.

    Należy jednak pamiętać, że wpis współzałożyciela firmy to w dużej mierze chwyt marketingowy, mający na celu przyciągnięcie uwagi inwestorów do niezwykle kosztownych, kolejnych etapów badań. Przypisywanie całego przełomu jednemu startupowi jest sporym nadużyciem, biorąc pod uwagę lata pracy czołowych ośrodków badawczych nad mapowaniem konektomu. Niemniej, skuteczna symulacja tak ogromnej liczby połączonych neuronów to historyczny krok na styku neurobiologii i informatyki.

    #AlexWissnerGross #cyfrowaSymulacjaMózgu #EonSystems #FlyWire #konektomMuszkiOwocówki #MuJoCo #muszkaOwocówkaMózg #neurobiologiaIT #siećNeuronowaSymulacja #sztucznaInteligencjaPrzyszłość