home.social

#dokumenty — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #dokumenty, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Česká komunita v Banátu se připravuje na významný milník. Napřesrok uplyne dvě stě let od příchodu našich prvních krajanů do oblasti okolo rumunského Temešváru. Jejich nelehké osudy, tradice a proměňující se způsob života přibližuje filmový dokument Česká srdce Banátu, který se nyní promítá v klubových kinech.

    Tón: : mírně pozitivní
    #česko #gdelt #banát #festivaly #dokumenty

    novinky.cz/clanek/kultura-film

  2. Česká komunita v Banátu se připravuje na významný milník. Napřesrok uplyne dvě stě let od příchodu našich prvních krajanů do oblasti okolo rumunského Temešváru. Jejich nelehké osudy, tradice a proměňující se způsob života přibližuje filmový dokument Česká srdce Banátu, který se nyní promítá v klubových kinech.

    Tón: : mírně pozitivní
    #česko #gdelt #banát #festivaly #dokumenty

    novinky.cz/clanek/kultura-film

  3. Česká komunita v Banátu se připravuje na významný milník. Napřesrok uplyne dvě stě let od příchodu našich prvních krajanů do oblasti okolo rumunského Temešváru. Jejich nelehké osudy, tradice a proměňující se způsob života přibližuje filmový dokument Česká srdce Banátu, který se nyní promítá v klubových kinech.

    Tón: : mírně pozitivní
    #česko #gdelt #banát #festivaly #dokumenty

    novinky.cz/clanek/kultura-film

  4. Dzisiaj pierwszy raz musiałem użyć programu typu: Edytor PDF.

    Nadal nie mam pojęcia, dlaczego takie dziwaczne oprogramowanie musiało powstać.

    Dlaczego nie przesyłamy sobie w 3 dekadzie 21 wieku plików .odf czy .docx?

    Przypomina mi się sytuacja z czasów wdrażania dopiero e-mail, gdy mało kto miał:

    W pierwszym biurze ktoś wpisuje tekst do komputerka. Drukuje. Wysyła faksem.
    W drugim biurze ktoś odbiera faks i wpisuje tekst do komputerka, by było można posłać mailem innym osobom.

    Myślałem, że już od tego odeszliśmy. No jednak nie. PDF rządzi w korespondencji...

    #organizacja #dokumenty #formaty #PDF #ODF

  5. Dzisiaj pierwszy raz musiałem użyć programu typu: Edytor PDF.

    Nadal nie mam pojęcia, dlaczego takie dziwaczne oprogramowanie musiało powstać.

    Dlaczego nie przesyłamy sobie w 3 dekadzie 21 wieku plików .odf czy .docx?

    Przypomina mi się sytuacja z czasów wdrażania dopiero e-mail, gdy mało kto miał:

    W pierwszym biurze ktoś wpisuje tekst do komputerka. Drukuje. Wysyła faksem.
    W drugim biurze ktoś odbiera faks i wpisuje tekst do komputerka, by było można posłać mailem innym osobom.

    Myślałem, że już od tego odeszliśmy. No jednak nie. PDF rządzi w korespondencji...

    #organizacja #dokumenty #formaty #PDF #ODF

  6. Dzisiaj pierwszy raz musiałem użyć programu typu: Edytor PDF.

    Nadal nie mam pojęcia, dlaczego takie dziwaczne oprogramowanie musiało powstać.

    Dlaczego nie przesyłamy sobie w 3 dekadzie 21 wieku plików .odf czy .docx?

    Przypomina mi się sytuacja z czasów wdrażania dopiero e-mail, gdy mało kto miał:

    W pierwszym biurze ktoś wpisuje tekst do komputerka. Drukuje. Wysyła faksem.
    W drugim biurze ktoś odbiera faks i wpisuje tekst do komputerka, by było można posłać mailem innym osobom.

    Myślałem, że już od tego odeszliśmy. No jednak nie. PDF rządzi w korespondencji...

    #organizacja #dokumenty #formaty #PDF #ODF

  7. Dzisiaj pierwszy raz musiałem użyć programu typu: Edytor PDF.

    Nadal nie mam pojęcia, dlaczego takie dziwaczne oprogramowanie musiało powstać.

    Dlaczego nie przesyłamy sobie w 3 dekadzie 21 wieku plików .odf czy .docx?

    Przypomina mi się sytuacja z czasów wdrażania dopiero e-mail, gdy mało kto miał:

    W pierwszym biurze ktoś wpisuje tekst do komputerka. Drukuje. Wysyła faksem.
    W drugim biurze ktoś odbiera faks i wpisuje tekst do komputerka, by było można posłać mailem innym osobom.

    Myślałem, że już od tego odeszliśmy. No jednak nie. PDF rządzi w korespondencji...

    #organizacja #dokumenty #formaty #PDF #ODF

  8. Dzisiaj pierwszy raz musiałem użyć programu typu: Edytor PDF.

    Nadal nie mam pojęcia, dlaczego takie dziwaczne oprogramowanie musiało powstać.

    Dlaczego nie przesyłamy sobie w 3 dekadzie 21 wieku plików .odf czy .docx?

    Przypomina mi się sytuacja z czasów wdrażania dopiero e-mail, gdy mało kto miał:

    W pierwszym biurze ktoś wpisuje tekst do komputerka. Drukuje. Wysyła faksem.
    W drugim biurze ktoś odbiera faks i wpisuje tekst do komputerka, by było można posłać mailem innym osobom.

    Myślałem, że już od tego odeszliśmy. No jednak nie. PDF rządzi w korespondencji...

    #organizacja #dokumenty #formaty #PDF #ODF

  9. Do boje o Oscara za cizojazyčný film se čeští filmoví akademici rozhodli vyslat celovečerní dokumentární film Kláry Tasovské nazvaný Ještě nejsem, kým chci být.

    Tón: : mírně pozitivní
    #česko #gdelt #filmy #oscar(academyAwards) #dokumenty

    novinky.cz/clanek/kultura-celo

  10. Na Slovensku a v Maďarsku přetrvávají problémy v boji s korupcí. V každoročním hodnocení stavu právního státu ve všech 27 členských zemích to v úterý uvedla Evropská komise. Například na soudce v Maďarsku je stále vyvíjen nepřiměřený tlak. Pod tlakem jsou novináři a média v obou zemích.

    Tón: : mierne negatívny
    #slovakia #gdelt #evropskáKomise #korupce #dokumenty

    novinky.cz/clanek/zahranicni-e

  11. Banki mogą zyskać dostęp do zdjęć z Rejestru Dowodów Osobistych

    Banki, ale też inne instytucje, mogą mieć w przyszłości możliwość porównania zdjęcia w dowodzie osobistym z tym, które znajduje się w państwowym rejestrze.  To może utrudnić kradzieże tożsamości z użyciem fałszywych dokumentów. Jest już projekt ustawy w tym zakresie.

    Rząd rozpoczął pracę nad nowelizacją Ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz innych ustaw. Projekt datowany na 29 kwietnia tego roku został przekazany do konsultacji społecznych.

    Nowelizacja ma zmienić głównie dwie rzeczy:

    uprościć postępowania prowadzone przez ministra cyfryzacji w zakresie wniosków o udostępnienie danych;
    utrudnić kradzieże tożsamości poprzez umożliwienie różnym instytucjom (m.in. bankom) dostępu do fotografii przechowywanej w rejestrze Rejestrze Dowodów Osobistych (RDO).

    Projekt proponuje coś jeszcze – aby bankom i SKOK-om odpłatnie udostępnić “dane o seriach, numerach i datach ważności ważnych dowodów osobistych ich  klientów wydanych na skutek zmiany dowodu osobistego”. Oznacza to, że klienci nie będą musieli powiadamiać instytucji finansowej o zmianie dokumentu tożsamości.
    Skupmy się jednak na najważniejszej – naszym zdaniem – propozycji. Tej dotyczącej dostępu do zdjęć z RDO.
    Banki chciały tego “od lat”
    Ministerstwo Cyfryzacji stwierdziło w uzasadnieniu do projektu, że konsultacje w temacie przekazywania fotografii z Rejestru Dowodów Osobistych były prowadzone “od lat” i konkluzja była taka, że dostęp do tej danej mógłby zmniejszyć liczbę wyłudzeń “zwłaszcza w sektorze finansowym”.
    – Proceder tzw. „kradzieży tożsamości” realizowany jest głównie z wykorzystaniem imitacji dowodów osobistych. W takich [...]

    #Dokumenty #DowodyOsobiste #KradzieżTożsamości #Prawo #Ustawy

    niebezpiecznik.pl/post/banki-m

  12. Banki mogą zyskać dostęp do zdjęć z Rejestru Dowodów Osobistych

    Banki, ale też inne instytucje, mogą mieć w przyszłości możliwość porównania zdjęcia w dowodzie osobistym z tym, które znajduje się w państwowym rejestrze.  To może utrudnić kradzieże tożsamości z użyciem fałszywych dokumentów. Jest już projekt ustawy w tym zakresie.

    Rząd rozpoczął pracę nad nowelizacją Ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz innych ustaw. Projekt datowany na 29 kwietnia tego roku został przekazany do konsultacji społecznych.

    Nowelizacja ma zmienić głównie dwie rzeczy:

    uprościć postępowania prowadzone przez ministra cyfryzacji w zakresie wniosków o udostępnienie danych;
    utrudnić kradzieże tożsamości poprzez umożliwienie różnym instytucjom (m.in. bankom) dostępu do fotografii przechowywanej w rejestrze Rejestrze Dowodów Osobistych (RDO).

    Projekt proponuje coś jeszcze – aby bankom i SKOK-om odpłatnie udostępnić “dane o seriach, numerach i datach ważności ważnych dowodów osobistych ich  klientów wydanych na skutek zmiany dowodu osobistego”. Oznacza to, że klienci nie będą musieli powiadamiać instytucji finansowej o zmianie dokumentu tożsamości.
    Skupmy się jednak na najważniejszej – naszym zdaniem – propozycji. Tej dotyczącej dostępu do zdjęć z RDO.
    Banki chciały tego “od lat”
    Ministerstwo Cyfryzacji stwierdziło w uzasadnieniu do projektu, że konsultacje w temacie przekazywania fotografii z Rejestru Dowodów Osobistych były prowadzone “od lat” i konkluzja była taka, że dostęp do tej danej mógłby zmniejszyć liczbę wyłudzeń “zwłaszcza w sektorze finansowym”.
    – Proceder tzw. „kradzieży tożsamości” realizowany jest głównie z wykorzystaniem imitacji dowodów osobistych. W takich [...]

    #Dokumenty #DowodyOsobiste #KradzieżTożsamości #Prawo #Ustawy

    niebezpiecznik.pl/post/banki-m

  13. Banki mogą zyskać dostęp do zdjęć z Rejestru Dowodów Osobistych

    Banki, ale też inne instytucje, mogą mieć w przyszłości możliwość porównania zdjęcia w dowodzie osobistym z tym, które znajduje się w państwowym rejestrze.  To może utrudnić kradzieże tożsamości z użyciem fałszywych dokumentów. Jest już projekt ustawy w tym zakresie.

    Rząd rozpoczął pracę nad nowelizacją Ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz innych ustaw. Projekt datowany na 29 kwietnia tego roku został przekazany do konsultacji społecznych.

    Nowelizacja ma zmienić głównie dwie rzeczy:

    uprościć postępowania prowadzone przez ministra cyfryzacji w zakresie wniosków o udostępnienie danych;
    utrudnić kradzieże tożsamości poprzez umożliwienie różnym instytucjom (m.in. bankom) dostępu do fotografii przechowywanej w rejestrze Rejestrze Dowodów Osobistych (RDO).

    Projekt proponuje coś jeszcze – aby bankom i SKOK-om odpłatnie udostępnić “dane o seriach, numerach i datach ważności ważnych dowodów osobistych ich  klientów wydanych na skutek zmiany dowodu osobistego”. Oznacza to, że klienci nie będą musieli powiadamiać instytucji finansowej o zmianie dokumentu tożsamości.
    Skupmy się jednak na najważniejszej – naszym zdaniem – propozycji. Tej dotyczącej dostępu do zdjęć z RDO.
    Banki chciały tego “od lat”
    Ministerstwo Cyfryzacji stwierdziło w uzasadnieniu do projektu, że konsultacje w temacie przekazywania fotografii z Rejestru Dowodów Osobistych były prowadzone “od lat” i konkluzja była taka, że dostęp do tej danej mógłby zmniejszyć liczbę wyłudzeń “zwłaszcza w sektorze finansowym”.
    – Proceder tzw. „kradzieży tożsamości” realizowany jest głównie z wykorzystaniem imitacji dowodów osobistych. W takich [...]

    #Dokumenty #DowodyOsobiste #KradzieżTożsamości #Prawo #Ustawy

    niebezpiecznik.pl/post/banki-m

  14. Banki mogą zyskać dostęp do zdjęć z Rejestru Dowodów Osobistych

    Banki, ale też inne instytucje, mogą mieć w przyszłości możliwość porównania zdjęcia w dowodzie osobistym z tym, które znajduje się w państwowym rejestrze.  To może utrudnić kradzieże tożsamości z użyciem fałszywych dokumentów. Jest już projekt ustawy w tym zakresie.

    Rząd rozpoczął pracę nad nowelizacją Ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz innych ustaw. Projekt datowany na 29 kwietnia tego roku został przekazany do konsultacji społecznych.

    Nowelizacja ma zmienić głównie dwie rzeczy:

    uprościć postępowania prowadzone przez ministra cyfryzacji w zakresie wniosków o udostępnienie danych;
    utrudnić kradzieże tożsamości poprzez umożliwienie różnym instytucjom (m.in. bankom) dostępu do fotografii przechowywanej w rejestrze Rejestrze Dowodów Osobistych (RDO).

    Projekt proponuje coś jeszcze – aby bankom i SKOK-om odpłatnie udostępnić “dane o seriach, numerach i datach ważności ważnych dowodów osobistych ich  klientów wydanych na skutek zmiany dowodu osobistego”. Oznacza to, że klienci nie będą musieli powiadamiać instytucji finansowej o zmianie dokumentu tożsamości.
    Skupmy się jednak na najważniejszej – naszym zdaniem – propozycji. Tej dotyczącej dostępu do zdjęć z RDO.
    Banki chciały tego “od lat”
    Ministerstwo Cyfryzacji stwierdziło w uzasadnieniu do projektu, że konsultacje w temacie przekazywania fotografii z Rejestru Dowodów Osobistych były prowadzone “od lat” i konkluzja była taka, że dostęp do tej danej mógłby zmniejszyć liczbę wyłudzeń “zwłaszcza w sektorze finansowym”.
    – Proceder tzw. „kradzieży tożsamości” realizowany jest głównie z wykorzystaniem imitacji dowodów osobistych. W takich [...]

    #Dokumenty #DowodyOsobiste #KradzieżTożsamości #Prawo #Ustawy

    niebezpiecznik.pl/post/banki-m

  15. TV Nova a Oneplay představují desítky nových projektů, které přinášejí silná témata a příběhy od nejtalentovanějších tvůrců současnosti. Od sportovních skandálů po emocionální dokumenty, čeká nás spousta novinek v reality show a dramatických sériích. Připravte se na příběhy, které vás osloví! #TVNova #Oneplay #NovéProjekty #RealityShow #Dokumenty

    👉 Více informací najdete zde:
    tiskovec.cz/clanky/49-dni-tv-n

  16. Tajemnice bankowe i inne wrażliwe dane Polaków latają po Docer.pl

    Ktoś udostępnił w serwisie Docer.pl mnóstwo dokumentów m.in. z wykazami operacji, adresami i nazwiskami klientów polskich banków. Zakres tego wycieku zdecydowanie nie pozwala go potraktować jako drobnego incydentu.

    Serwis Docer.pl to “schowek na pliki”, który pozwala wygodnie przechowywać i udostępniać różne dokumenty. Ludzie z branży bezpieczeństwa i OSINT doskonale wiedzą, że na Docera trafiają dokumenty z wrażliwymi danymi, zwykle w wyniku drobnych pomyłek. Już wiele lat temu pisaliśmy, że ludzie potrafią w nim udostępnić (mniej lub bardziej świadomie) skany dowodów osobistych, dokumenty bankowe, akty notarialne, dokumenty wizowe, zeznania dla skarbówki, patenty żeglarskie i wiele innych równie ciekawych rzeczy.
    Znalezienie w Docerze jednego czy dwóch takich dokumentów to nic dziwnego. Gorzej, gdy pojawia się ich naprawdę dużo i wydają się pochodzić z jakiegoś jednego zbioru, który nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego.
    Niepokojący zbiór dokumentów
    Jeden z naszych Czytelników znalazł na Docerze dokument ze swoimi danymi. Co ważne – sam go nie udostępnił, a zatem musiał to zrobić ktoś inny. Dokument był wykazem operacji z mBanku, ale UWAGA, to nie oznacza, że bank był źródłem wycieku(!!!). Wykonanie kilku wyszukiwań ujawniło dużo więcej dokumentów tego typu.

    Zauważcie, że jeden z dokumentów został udostępniony w drugiej połowie stycznia. Podobnych plików (tego typu i podobnie opisanych) było w Docerze znacznie więcej. Były to m.in. wykazy operacji z kont w mBanku…

    …ale również dokumenty z innych banków np. z Aliora…

    …albo z Santandera.

    Wiele z tych dokumentów wgrano w tym roku, ale najwyraźniej część z nich była w Docerze znacznie wcześniej (np. da się znaleźć pliki opisane w identyczny [...]

    #Banki #Dokumenty #OSINT #Wyciek

    niebezpiecznik.pl/post/tajemni

  17. Tajemnice bankowe i inne wrażliwe dane Polaków latają po Docer.pl

    Ktoś udostępnił w serwisie Docer.pl mnóstwo dokumentów m.in. z wykazami operacji, adresami i nazwiskami klientów polskich banków. Zakres tego wycieku zdecydowanie nie pozwala go potraktować jako drobnego incydentu.

    Serwis Docer.pl to “schowek na pliki”, który pozwala wygodnie przechowywać i udostępniać różne dokumenty. Ludzie z branży bezpieczeństwa i OSINT doskonale wiedzą, że na Docera trafiają dokumenty z wrażliwymi danymi, zwykle w wyniku drobnych pomyłek. Już wiele lat temu pisaliśmy, że ludzie potrafią w nim udostępnić (mniej lub bardziej świadomie) skany dowodów osobistych, dokumenty bankowe, akty notarialne, dokumenty wizowe, zeznania dla skarbówki, patenty żeglarskie i wiele innych równie ciekawych rzeczy.
    Znalezienie w Docerze jednego czy dwóch takich dokumentów to nic dziwnego. Gorzej, gdy pojawia się ich naprawdę dużo i wydają się pochodzić z jakiegoś jednego zbioru, który nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego.
    Niepokojący zbiór dokumentów
    Jeden z naszych Czytelników znalazł na Docerze dokument ze swoimi danymi. Co ważne – sam go nie udostępnił, a zatem musiał to zrobić ktoś inny. Dokument był wykazem operacji z mBanku, ale UWAGA, to nie oznacza, że bank był źródłem wycieku(!!!). Wykonanie kilku wyszukiwań ujawniło dużo więcej dokumentów tego typu.

    Zauważcie, że jeden z dokumentów został udostępniony w drugiej połowie stycznia. Podobnych plików (tego typu i podobnie opisanych) było w Docerze znacznie więcej. Były to m.in. wykazy operacji z kont w mBanku…

    …ale również dokumenty z innych banków np. z Aliora…

    …albo z Santandera.

    Wiele z tych dokumentów wgrano w tym roku, ale najwyraźniej część z nich była w Docerze znacznie wcześniej (np. da się znaleźć pliki opisane w identyczny [...]

    #Banki #Dokumenty #OSINT #Wyciek

    niebezpiecznik.pl/post/tajemni

  18. Tajemnice bankowe i inne wrażliwe dane Polaków latają po Docer.pl

    Ktoś udostępnił w serwisie Docer.pl mnóstwo dokumentów m.in. z wykazami operacji, adresami i nazwiskami klientów polskich banków. Zakres tego wycieku zdecydowanie nie pozwala go potraktować jako drobnego incydentu.

    Serwis Docer.pl to “schowek na pliki”, który pozwala wygodnie przechowywać i udostępniać różne dokumenty. Ludzie z branży bezpieczeństwa i OSINT doskonale wiedzą, że na Docera trafiają dokumenty z wrażliwymi danymi, zwykle w wyniku drobnych pomyłek. Już wiele lat temu pisaliśmy, że ludzie potrafią w nim udostępnić (mniej lub bardziej świadomie) skany dowodów osobistych, dokumenty bankowe, akty notarialne, dokumenty wizowe, zeznania dla skarbówki, patenty żeglarskie i wiele innych równie ciekawych rzeczy.
    Znalezienie w Docerze jednego czy dwóch takich dokumentów to nic dziwnego. Gorzej, gdy pojawia się ich naprawdę dużo i wydają się pochodzić z jakiegoś jednego zbioru, który nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego.
    Niepokojący zbiór dokumentów
    Jeden z naszych Czytelników znalazł na Docerze dokument ze swoimi danymi. Co ważne – sam go nie udostępnił, a zatem musiał to zrobić ktoś inny. Dokument był wykazem operacji z mBanku, ale UWAGA, to nie oznacza, że bank był źródłem wycieku(!!!). Wykonanie kilku wyszukiwań ujawniło dużo więcej dokumentów tego typu.

    Zauważcie, że jeden z dokumentów został udostępniony w drugiej połowie stycznia. Podobnych plików (tego typu i podobnie opisanych) było w Docerze znacznie więcej. Były to m.in. wykazy operacji z kont w mBanku…

    …ale również dokumenty z innych banków np. z Aliora…

    …albo z Santandera.

    Wiele z tych dokumentów wgrano w tym roku, ale najwyraźniej część z nich była w Docerze znacznie wcześniej (np. da się znaleźć pliki opisane w identyczny [...]

    #Banki #Dokumenty #OSINT #Wyciek

    niebezpiecznik.pl/post/tajemni

  19. Tajemnice bankowe i inne wrażliwe dane Polaków latają po Docer.pl

    Ktoś udostępnił w serwisie Docer.pl mnóstwo dokumentów m.in. z wykazami operacji, adresami i nazwiskami klientów polskich banków. Zakres tego wycieku zdecydowanie nie pozwala go potraktować jako drobnego incydentu.

    Serwis Docer.pl to “schowek na pliki”, który pozwala wygodnie przechowywać i udostępniać różne dokumenty. Ludzie z branży bezpieczeństwa i OSINT doskonale wiedzą, że na Docera trafiają dokumenty z wrażliwymi danymi, zwykle w wyniku drobnych pomyłek. Już wiele lat temu pisaliśmy, że ludzie potrafią w nim udostępnić (mniej lub bardziej świadomie) skany dowodów osobistych, dokumenty bankowe, akty notarialne, dokumenty wizowe, zeznania dla skarbówki, patenty żeglarskie i wiele innych równie ciekawych rzeczy.
    Znalezienie w Docerze jednego czy dwóch takich dokumentów to nic dziwnego. Gorzej, gdy pojawia się ich naprawdę dużo i wydają się pochodzić z jakiegoś jednego zbioru, który nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego.
    Niepokojący zbiór dokumentów
    Jeden z naszych Czytelników znalazł na Docerze dokument ze swoimi danymi. Co ważne – sam go nie udostępnił, a zatem musiał to zrobić ktoś inny. Dokument był wykazem operacji z mBanku, ale UWAGA, to nie oznacza, że bank był źródłem wycieku(!!!). Wykonanie kilku wyszukiwań ujawniło dużo więcej dokumentów tego typu.

    Zauważcie, że jeden z dokumentów został udostępniony w drugiej połowie stycznia. Podobnych plików (tego typu i podobnie opisanych) było w Docerze znacznie więcej. Były to m.in. wykazy operacji z kont w mBanku…

    …ale również dokumenty z innych banków np. z Aliora…

    …albo z Santandera.

    Wiele z tych dokumentów wgrano w tym roku, ale najwyraźniej część z nich była w Docerze znacznie wcześniej (np. da się znaleźć pliki opisane w identyczny [...]

    #Banki #Dokumenty #OSINT #Wyciek

    niebezpiecznik.pl/post/tajemni

  20. End-to-end šifrovaná sada nástrojů pro #Tabulky, #dokumenty, #formuláře...
    End-to-end šifrované nahrávání a #sdílení souborů
    Šifrovaný #chat
    Videokonferenční a vzdělávací systém bez sledování uživatelů.
    Pomocník pro #domlouvání společných termínů
    Soukromý internetový #vyhledávač
    #Správce hesel
    Šifrované sdílení textu + "autodestrukce"
    #Zkracovač odkazů bez sledování

    Tohle všechno můžete používat zdarma díky @nolog
    Ale taky jim za to / na to můžete přispět: nolog.cz/2025/

  21. End-to-end šifrovaná sada nástrojů pro #Tabulky, #dokumenty, #formuláře...
    End-to-end šifrované nahrávání a #sdílení souborů
    Šifrovaný #chat
    Videokonferenční a vzdělávací systém bez sledování uživatelů.
    Pomocník pro #domlouvání společných termínů
    Soukromý internetový #vyhledávač
    #Správce hesel
    Šifrované sdílení textu + "autodestrukce"
    #Zkracovač odkazů bez sledování

    Tohle všechno můžete používat zdarma díky @nolog
    Ale taky jim za to / na to můžete přispět: nolog.cz/2025/

  22. End-to-end šifrovaná sada nástrojů pro #Tabulky, #dokumenty, #formuláře...
    End-to-end šifrované nahrávání a #sdílení souborů
    Šifrovaný #chat
    Videokonferenční a vzdělávací systém bez sledování uživatelů.
    Pomocník pro #domlouvání společných termínů
    Soukromý internetový #vyhledávač
    #Správce hesel
    Šifrované sdílení textu + "autodestrukce"
    #Zkracovač odkazů bez sledování

    Tohle všechno můžete používat zdarma díky @nolog
    Ale taky jim za to / na to můžete přispět: nolog.cz/2025/

  23. Jak szkoły NIE powinny przetwarzać danych uczniów do legitymacji szkolnych?

    Od tego roku legitymacje szkolne muszą wytwarzać firmy zewnętrzne, a to wymaga przekazania danych uczniów do tych firm. Jeden z takich producentów przygotował instrukcję przekazywania danych do szkół i… No cóż, sami zobaczcie…
    Starsi Czytelnicy Niebezpiecznika zapewne pamiętają legitymacje szkolne jako dokumenty na papierowych giloszach wypisywane w szkole ręcznie. Obecnie obowiązują tzw. e-legitymacje, które mają postać karty plastikowej i mogą pełnić dodatkowe funkcje (np. mogą być karnetem obiadowym, biletem komunikacyjnym czy kartą biblioteczną). Nowe technologie dają tyle możliwości!

    Aby wyrobić takie legitymacje szkoły zatrudniają zewnętrzne podmioty, których zadaniem jest przygotowanie dokumentów dla uczniów. Dane uczniów trzeba oczywiście przekazać temu podmiotowi, co u części z Was już wzbudzi uniesienie brwi. Słusznie. Ale przecież można to zrobić bezpiecznie, prawda? No to usiądźcie, bo pokażemy Wam szarą szkolną rzeczywistość.
    Przepchnijta to WeTransferem!
    Jeden z Czytelników poinformował nas, że pewna szkoła w Trójmieście postanowiła skorzystać z usług pewnej firmy (zostawimy ją na razie do wiadomości redakcji, bo w tym tekście nie chcemy piętnować jednostki, a skupić się na problemie, który jest powszechnie obecny). W związku z tym, do szkoły trafiła następująca instrukcja.

    Ostatni punkt jest trochę przerażający.
    Zdjęcia oraz bazę należy zapakować do zipa zabezpieczonego hasłem i wysłać na na maila wraz z hasłem…
    To po co w ogóle dawać hasło, skoro ma być na tym samym mailu? Podejście “ma być zaszyfrowane — jest zaszyfrowane”, to dość popularne podejście w wielu instytucjach i firmach. Szkoda, że mało kto myśli o tym przed czym to szyfrowanie ma [...]

    #Dokumenty #Edukacja #LegitymacjeSzkolne #Szkoła

    niebezpiecznik.pl/post/jak-szk

  24. Jak szkoły NIE powinny przetwarzać danych uczniów do legitymacji szkolnych?

    Od tego roku legitymacje szkolne muszą wytwarzać firmy zewnętrzne, a to wymaga przekazania danych uczniów do tych firm. Jeden z takich producentów przygotował instrukcję przekazywania danych do szkół i… No cóż, sami zobaczcie…
    Starsi Czytelnicy Niebezpiecznika zapewne pamiętają legitymacje szkolne jako dokumenty na papierowych giloszach wypisywane w szkole ręcznie. Obecnie obowiązują tzw. e-legitymacje, które mają postać karty plastikowej i mogą pełnić dodatkowe funkcje (np. mogą być karnetem obiadowym, biletem komunikacyjnym czy kartą biblioteczną). Nowe technologie dają tyle możliwości!

    Aby wyrobić takie legitymacje szkoły zatrudniają zewnętrzne podmioty, których zadaniem jest przygotowanie dokumentów dla uczniów. Dane uczniów trzeba oczywiście przekazać temu podmiotowi, co u części z Was już wzbudzi uniesienie brwi. Słusznie. Ale przecież można to zrobić bezpiecznie, prawda? No to usiądźcie, bo pokażemy Wam szarą szkolną rzeczywistość.
    Przepchnijta to WeTransferem!
    Jeden z Czytelników poinformował nas, że pewna szkoła w Trójmieście postanowiła skorzystać z usług pewnej firmy (zostawimy ją na razie do wiadomości redakcji, bo w tym tekście nie chcemy piętnować jednostki, a skupić się na problemie, który jest powszechnie obecny). W związku z tym, do szkoły trafiła następująca instrukcja.

    Ostatni punkt jest trochę przerażający.
    Zdjęcia oraz bazę należy zapakować do zipa zabezpieczonego hasłem i wysłać na na maila wraz z hasłem…
    To po co w ogóle dawać hasło, skoro ma być na tym samym mailu? Podejście “ma być zaszyfrowane — jest zaszyfrowane”, to dość popularne podejście w wielu instytucjach i firmach. Szkoda, że mało kto myśli o tym przed czym to szyfrowanie ma [...]

    #Dokumenty #Edukacja #LegitymacjeSzkolne #Szkoła

    niebezpiecznik.pl/post/jak-szk

  25. Jak szkoły NIE powinny przetwarzać danych uczniów do legitymacji szkolnych?

    Od tego roku legitymacje szkolne muszą wytwarzać firmy zewnętrzne, a to wymaga przekazania danych uczniów do tych firm. Jeden z takich producentów przygotował instrukcję przekazywania danych do szkół i… No cóż, sami zobaczcie…
    Starsi Czytelnicy Niebezpiecznika zapewne pamiętają legitymacje szkolne jako dokumenty na papierowych giloszach wypisywane w szkole ręcznie. Obecnie obowiązują tzw. e-legitymacje, które mają postać karty plastikowej i mogą pełnić dodatkowe funkcje (np. mogą być karnetem obiadowym, biletem komunikacyjnym czy kartą biblioteczną). Nowe technologie dają tyle możliwości!

    Aby wyrobić takie legitymacje szkoły zatrudniają zewnętrzne podmioty, których zadaniem jest przygotowanie dokumentów dla uczniów. Dane uczniów trzeba oczywiście przekazać temu podmiotowi, co u części z Was już wzbudzi uniesienie brwi. Słusznie. Ale przecież można to zrobić bezpiecznie, prawda? No to usiądźcie, bo pokażemy Wam szarą szkolną rzeczywistość.
    Przepchnijta to WeTransferem!
    Jeden z Czytelników poinformował nas, że pewna szkoła w Trójmieście postanowiła skorzystać z usług pewnej firmy (zostawimy ją na razie do wiadomości redakcji, bo w tym tekście nie chcemy piętnować jednostki, a skupić się na problemie, który jest powszechnie obecny). W związku z tym, do szkoły trafiła następująca instrukcja.

    Ostatni punkt jest trochę przerażający.
    Zdjęcia oraz bazę należy zapakować do zipa zabezpieczonego hasłem i wysłać na na maila wraz z hasłem…
    To po co w ogóle dawać hasło, skoro ma być na tym samym mailu? Podejście “ma być zaszyfrowane — jest zaszyfrowane”, to dość popularne podejście w wielu instytucjach i firmach. Szkoda, że mało kto myśli o tym przed czym to szyfrowanie ma [...]

    #Dokumenty #Edukacja #LegitymacjeSzkolne #Szkoła

    niebezpiecznik.pl/post/jak-szk

  26. Jak szkoły NIE powinny przetwarzać danych uczniów do legitymacji szkolnych?

    Od tego roku legitymacje szkolne muszą wytwarzać firmy zewnętrzne, a to wymaga przekazania danych uczniów do tych firm. Jeden z takich producentów przygotował instrukcję przekazywania danych do szkół i… No cóż, sami zobaczcie…
    Starsi Czytelnicy Niebezpiecznika zapewne pamiętają legitymacje szkolne jako dokumenty na papierowych giloszach wypisywane w szkole ręcznie. Obecnie obowiązują tzw. e-legitymacje, które mają postać karty plastikowej i mogą pełnić dodatkowe funkcje (np. mogą być karnetem obiadowym, biletem komunikacyjnym czy kartą biblioteczną). Nowe technologie dają tyle możliwości!

    Aby wyrobić takie legitymacje szkoły zatrudniają zewnętrzne podmioty, których zadaniem jest przygotowanie dokumentów dla uczniów. Dane uczniów trzeba oczywiście przekazać temu podmiotowi, co u części z Was już wzbudzi uniesienie brwi. Słusznie. Ale przecież można to zrobić bezpiecznie, prawda? No to usiądźcie, bo pokażemy Wam szarą szkolną rzeczywistość.
    Przepchnijta to WeTransferem!
    Jeden z Czytelników poinformował nas, że pewna szkoła w Trójmieście postanowiła skorzystać z usług pewnej firmy (zostawimy ją na razie do wiadomości redakcji, bo w tym tekście nie chcemy piętnować jednostki, a skupić się na problemie, który jest powszechnie obecny). W związku z tym, do szkoły trafiła następująca instrukcja.

    Ostatni punkt jest trochę przerażający.
    Zdjęcia oraz bazę należy zapakować do zipa zabezpieczonego hasłem i wysłać na na maila wraz z hasłem…
    To po co w ogóle dawać hasło, skoro ma być na tym samym mailu? Podejście “ma być zaszyfrowane — jest zaszyfrowane”, to dość popularne podejście w wielu instytucjach i firmach. Szkoda, że mało kto myśli o tym przed czym to szyfrowanie ma [...]

    #Dokumenty #Edukacja #LegitymacjeSzkolne #Szkoła

    niebezpiecznik.pl/post/jak-szk

  27. Odpalili stronę generującą fałszywe dokumenty za pomocą AI. Prawa jazdy, paszporty, … Takim fejkiem udało się ominąć system weryfikujący tożsamość na podstawie zuploadownego dokumentu.

    Przykłady wykorzystania narzędzia oraz udane próby ominięcia systemu weryfikacji tożsamości możecie prześledzić w tym wątku-śledztwie na Twitterze. Od strony użytkownika całość jest (*) bajecznie prosta – podajemy konkretne dane, które mają znaleźć się na dokumencie (np. Imię/Nazwisko/zdjęcie/nr dokumentu) – i ognia – wygenerowanie zdjęć stosownych fejków zajmuje dosłownie moment. Można...

    #WBiegu #Ai #Dokumenty #Fraud

    sekurak.pl/odpalili-strone-gen