#aplikacjeios — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #aplikacjeios, aggregated by home.social.
-
Bunt przeciwko sztucznej inteligencji w Google. Właściciele iPhone’ów masowo uciekają do DuckDuckGo
Kiedy Google podczas konferencji I/O ogłaszało największą rewolucję w swojej wyszukiwarce od ćwierćwiecza, nie wszyscy klaskali z zachwytu.
Okazuje się, że głęboka integracja sztucznej inteligencji wywołała odwrotny skutek u części użytkowników. Posiadacze urządzeń z systemem iOS w Stanach Zjednoczonych zaczęli masowo pobierać alternatywę stawiającą na prywatność – aplikację DuckDuckGo.
Liczby mówią same za siebie
Przedstawiciele DuckDuckGo potwierdzają, że po majowej konferencji Google I/O firma odnotowała skokowy i, co ważne, utrzymujący się wzrost zainteresowania swoimi usługami. W Stanach Zjednoczonych liczba instalacji przeglądarki na systemie iOS wzrosła z tygodnia na tydzień aż o 33 proc. (przy ogólnym wzroście na wszystkich platformach rzędu 18,1 proc.).
Co ciekawe, trend ten nie wyhamował po pierwszym medialnym szumie. Firma zauważa, że dynamika pobrań wręcz przyspieszyła podczas długiego weekendu (Memorial Day), kiedy to ruch w sieci ma zazwyczaj tendencję zniżkową. Ponieważ wzrosty w USA są wielokrotnie wyższe niż na rynkach międzynarodowych, analitycy wprost łączą to z amerykańskimi, mocno zorientowanymi na sztuczną inteligencję zapowiedziami giganta z Mountain View.
Internauci szukają klasycznej wyszukiwarki
Bezpośrednią przyczyną tych migracji jest agresywne promowanie algorytmów generatywnych. Google pochwaliło się nowym interfejsem wyszukiwania, który niemal na każdym kroku stara się wyręczać użytkownika za pomocą AI. Jak widać, takie podejście wywołało irytację wśród osób, które oczekują tradycyjnego, prostego dostępu do linków.
Klienci chcą mieć wybór, a mniejszy konkurent potrafi to świetnie wykorzystać. Choć DuckDuckGo również rozwija własne funkcje oparte na AI, to w przeciwieństwie do Google, firma wyraźnie komunikuje, że są one w 100 procentach opcjonalne.
Odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku stała się wręcz specjalna subdomena „Kaczki”. Wersja wyszukiwarki całkowicie pozbawiona algorytmów sztucznej inteligencji zanotowała z tygodnia na tydzień wzrost ruchu o niemal 23 proc. To bardzo jasny sygnał: w sieci wciąż jest potężna grupa użytkowników, dla których klasyczny, bezpieczny i przewidywalny internet jest wart więcej niż najnowsze funkcje generatywne.
#aplikacjeIOS #DuckDuckGo #GoogleIO #prywatnośćWSieci #rynekPrzeglądarek #sztucznaInteligencjaWGoogle #wyszukiwarkaInternetowa -
Bunt przeciwko sztucznej inteligencji w Google. Właściciele iPhone’ów masowo uciekają do DuckDuckGo
Kiedy Google podczas konferencji I/O ogłaszało największą rewolucję w swojej wyszukiwarce od ćwierćwiecza, nie wszyscy klaskali z zachwytu.
Okazuje się, że głęboka integracja sztucznej inteligencji wywołała odwrotny skutek u części użytkowników. Posiadacze urządzeń z systemem iOS w Stanach Zjednoczonych zaczęli masowo pobierać alternatywę stawiającą na prywatność – aplikację DuckDuckGo.
Liczby mówią same za siebie
Przedstawiciele DuckDuckGo potwierdzają, że po majowej konferencji Google I/O firma odnotowała skokowy i, co ważne, utrzymujący się wzrost zainteresowania swoimi usługami. W Stanach Zjednoczonych liczba instalacji przeglądarki na systemie iOS wzrosła z tygodnia na tydzień aż o 33 proc. (przy ogólnym wzroście na wszystkich platformach rzędu 18,1 proc.).
Co ciekawe, trend ten nie wyhamował po pierwszym medialnym szumie. Firma zauważa, że dynamika pobrań wręcz przyspieszyła podczas długiego weekendu (Memorial Day), kiedy to ruch w sieci ma zazwyczaj tendencję zniżkową. Ponieważ wzrosty w USA są wielokrotnie wyższe niż na rynkach międzynarodowych, analitycy wprost łączą to z amerykańskimi, mocno zorientowanymi na sztuczną inteligencję zapowiedziami giganta z Mountain View.
Internauci szukają klasycznej wyszukiwarki
Bezpośrednią przyczyną tych migracji jest agresywne promowanie algorytmów generatywnych. Google pochwaliło się nowym interfejsem wyszukiwania, który niemal na każdym kroku stara się wyręczać użytkownika za pomocą AI. Jak widać, takie podejście wywołało irytację wśród osób, które oczekują tradycyjnego, prostego dostępu do linków.
Klienci chcą mieć wybór, a mniejszy konkurent potrafi to świetnie wykorzystać. Choć DuckDuckGo również rozwija własne funkcje oparte na AI, to w przeciwieństwie do Google, firma wyraźnie komunikuje, że są one w 100 procentach opcjonalne.
Odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku stała się wręcz specjalna subdomena „Kaczki”. Wersja wyszukiwarki całkowicie pozbawiona algorytmów sztucznej inteligencji zanotowała z tygodnia na tydzień wzrost ruchu o niemal 23 proc. To bardzo jasny sygnał: w sieci wciąż jest potężna grupa użytkowników, dla których klasyczny, bezpieczny i przewidywalny internet jest wart więcej niż najnowsze funkcje generatywne.
#aplikacjeIOS #DuckDuckGo #GoogleIO #prywatnośćWSieci #rynekPrzeglądarek #sztucznaInteligencjaWGoogle #wyszukiwarkaInternetowa -
Bunt przeciwko sztucznej inteligencji w Google. Właściciele iPhone’ów masowo uciekają do DuckDuckGo
Kiedy Google podczas konferencji I/O ogłaszało największą rewolucję w swojej wyszukiwarce od ćwierćwiecza, nie wszyscy klaskali z zachwytu.
Okazuje się, że głęboka integracja sztucznej inteligencji wywołała odwrotny skutek u części użytkowników. Posiadacze urządzeń z systemem iOS w Stanach Zjednoczonych zaczęli masowo pobierać alternatywę stawiającą na prywatność – aplikację DuckDuckGo.
Liczby mówią same za siebie
Przedstawiciele DuckDuckGo potwierdzają, że po majowej konferencji Google I/O firma odnotowała skokowy i, co ważne, utrzymujący się wzrost zainteresowania swoimi usługami. W Stanach Zjednoczonych liczba instalacji przeglądarki na systemie iOS wzrosła z tygodnia na tydzień aż o 33 proc. (przy ogólnym wzroście na wszystkich platformach rzędu 18,1 proc.).
Co ciekawe, trend ten nie wyhamował po pierwszym medialnym szumie. Firma zauważa, że dynamika pobrań wręcz przyspieszyła podczas długiego weekendu (Memorial Day), kiedy to ruch w sieci ma zazwyczaj tendencję zniżkową. Ponieważ wzrosty w USA są wielokrotnie wyższe niż na rynkach międzynarodowych, analitycy wprost łączą to z amerykańskimi, mocno zorientowanymi na sztuczną inteligencję zapowiedziami giganta z Mountain View.
Internauci szukają klasycznej wyszukiwarki
Bezpośrednią przyczyną tych migracji jest agresywne promowanie algorytmów generatywnych. Google pochwaliło się nowym interfejsem wyszukiwania, który niemal na każdym kroku stara się wyręczać użytkownika za pomocą AI. Jak widać, takie podejście wywołało irytację wśród osób, które oczekują tradycyjnego, prostego dostępu do linków.
Klienci chcą mieć wybór, a mniejszy konkurent potrafi to świetnie wykorzystać. Choć DuckDuckGo również rozwija własne funkcje oparte na AI, to w przeciwieństwie do Google, firma wyraźnie komunikuje, że są one w 100 procentach opcjonalne.
Odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku stała się wręcz specjalna subdomena „Kaczki”. Wersja wyszukiwarki całkowicie pozbawiona algorytmów sztucznej inteligencji zanotowała z tygodnia na tydzień wzrost ruchu o niemal 23 proc. To bardzo jasny sygnał: w sieci wciąż jest potężna grupa użytkowników, dla których klasyczny, bezpieczny i przewidywalny internet jest wart więcej niż najnowsze funkcje generatywne.
#aplikacjeIOS #DuckDuckGo #GoogleIO #prywatnośćWSieci #rynekPrzeglądarek #sztucznaInteligencjaWGoogle #wyszukiwarkaInternetowa -
Bunt przeciwko sztucznej inteligencji w Google. Właściciele iPhone’ów masowo uciekają do DuckDuckGo
Kiedy Google podczas konferencji I/O ogłaszało największą rewolucję w swojej wyszukiwarce od ćwierćwiecza, nie wszyscy klaskali z zachwytu.
Okazuje się, że głęboka integracja sztucznej inteligencji wywołała odwrotny skutek u części użytkowników. Posiadacze urządzeń z systemem iOS w Stanach Zjednoczonych zaczęli masowo pobierać alternatywę stawiającą na prywatność – aplikację DuckDuckGo.
Liczby mówią same za siebie
Przedstawiciele DuckDuckGo potwierdzają, że po majowej konferencji Google I/O firma odnotowała skokowy i, co ważne, utrzymujący się wzrost zainteresowania swoimi usługami. W Stanach Zjednoczonych liczba instalacji przeglądarki na systemie iOS wzrosła z tygodnia na tydzień aż o 33 proc. (przy ogólnym wzroście na wszystkich platformach rzędu 18,1 proc.).
Co ciekawe, trend ten nie wyhamował po pierwszym medialnym szumie. Firma zauważa, że dynamika pobrań wręcz przyspieszyła podczas długiego weekendu (Memorial Day), kiedy to ruch w sieci ma zazwyczaj tendencję zniżkową. Ponieważ wzrosty w USA są wielokrotnie wyższe niż na rynkach międzynarodowych, analitycy wprost łączą to z amerykańskimi, mocno zorientowanymi na sztuczną inteligencję zapowiedziami giganta z Mountain View.
Internauci szukają klasycznej wyszukiwarki
Bezpośrednią przyczyną tych migracji jest agresywne promowanie algorytmów generatywnych. Google pochwaliło się nowym interfejsem wyszukiwania, który niemal na każdym kroku stara się wyręczać użytkownika za pomocą AI. Jak widać, takie podejście wywołało irytację wśród osób, które oczekują tradycyjnego, prostego dostępu do linków.
Klienci chcą mieć wybór, a mniejszy konkurent potrafi to świetnie wykorzystać. Choć DuckDuckGo również rozwija własne funkcje oparte na AI, to w przeciwieństwie do Google, firma wyraźnie komunikuje, że są one w 100 procentach opcjonalne.
Odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku stała się wręcz specjalna subdomena „Kaczki”. Wersja wyszukiwarki całkowicie pozbawiona algorytmów sztucznej inteligencji zanotowała z tygodnia na tydzień wzrost ruchu o niemal 23 proc. To bardzo jasny sygnał: w sieci wciąż jest potężna grupa użytkowników, dla których klasyczny, bezpieczny i przewidywalny internet jest wart więcej niż najnowsze funkcje generatywne.
#aplikacjeIOS #DuckDuckGo #GoogleIO #prywatnośćWSieci #rynekPrzeglądarek #sztucznaInteligencjaWGoogle #wyszukiwarkaInternetowa -
Jakich aplikacji szukaliśmy w App Store najczęściej w 2025 roku?
Apple udostępniło listę najczęściej pobieranych aplikacji i gier z polskiego App Store w 2025 roku, podkreślając najlepsze darmowe i płatne tytuły na iPhone’a i iPada.
ChatGPT był numerem jeden wśród bezpłatnych aplikacji, które użytkownicy iPhone’ów pobrali w 2025 roku, a następnie Temu, Google Chrome, WhatsApp i mObywatel. Google Gemini ani żaden inny LLM nie trafiły nawet do polskiego TOP 10. U nas AI = ChatGPT.
Wśród najlepiej płatnych aplikacji na iPhone’a znalazły się Blitzer.de Pro, Lekturowo i Threema.
Najlepsze darmowe gry na iPhone’a obejmowały Block Blast, Roblox i Clash Royale, podczas gdy Minecraft, Plague i Pou znalazły się wśród najlepiej płatnych gier na iPhone’a.
YouTube był numerem jeden wśród bezpłatnych aplikacji na iPada pobranych w 2025 r., a następnie ChatGPT, Netflix i Disney+. Globalnie Procreate, Procreate Dreams, forScore, ToonSquid i Nomad Sculpt były najpopularniejszymi płatnymi aplikacjami na iPada.
Apple uwzględniło również najczęściej pobierane gry Apple Arcade.
Pełną listę najczęściej pobieranych aplikacji i gier Apple w 2025 roku można znaleźć w App Store.
Jeżeli jesteście natomiast ciekawi, jaki aplikacji używam osobiście na swoich urządzeniach — zapraszam do ostatniego odcinka podcastu „Bo czemu nie?”, w którym omawiam każdą z nich.
Apple ogłasza zwycięzców App Store Awards 2025. Wśród nich polski akcent
#aplikacjeiOS #AppleArcade #AppStore2025 #ChatGPT #fortnite #Google #gryiOS #HotSchedules #Polska #Procreate #ranking #Roblox #Threads #TikTok #whatsapp #YouTube
-
Jakich aplikacji szukaliśmy w App Store najczęściej w 2025 roku?
Apple udostępniło listę najczęściej pobieranych aplikacji i gier z polskiego App Store w 2025 roku, podkreślając najlepsze darmowe i płatne tytuły na iPhone’a i iPada.
ChatGPT był numerem jeden wśród bezpłatnych aplikacji, które użytkownicy iPhone’ów pobrali w 2025 roku, a następnie Temu, Google Chrome, WhatsApp i mObywatel. Google Gemini ani żaden inny LLM nie trafiły nawet do polskiego TOP 10. U nas AI = ChatGPT.
Wśród najlepiej płatnych aplikacji na iPhone’a znalazły się Blitzer.de Pro, Lekturowo i Threema.
Najlepsze darmowe gry na iPhone’a obejmowały Block Blast, Roblox i Clash Royale, podczas gdy Minecraft, Plague i Pou znalazły się wśród najlepiej płatnych gier na iPhone’a.
YouTube był numerem jeden wśród bezpłatnych aplikacji na iPada pobranych w 2025 r., a następnie ChatGPT, Netflix i Disney+. Globalnie Procreate, Procreate Dreams, forScore, ToonSquid i Nomad Sculpt były najpopularniejszymi płatnymi aplikacjami na iPada.
Apple uwzględniło również najczęściej pobierane gry Apple Arcade.
Pełną listę najczęściej pobieranych aplikacji i gier Apple w 2025 roku można znaleźć w App Store.
Jeżeli jesteście natomiast ciekawi, jaki aplikacji używam osobiście na swoich urządzeniach — zapraszam do ostatniego odcinka podcastu „Bo czemu nie?”, w którym omawiam każdą z nich.
Apple ogłasza zwycięzców App Store Awards 2025. Wśród nich polski akcent
#aplikacjeiOS #AppleArcade #AppStore2025 #ChatGPT #fortnite #Google #gryiOS #HotSchedules #Polska #Procreate #ranking #Roblox #Threads #TikTok #whatsapp #YouTube
-
Jakich aplikacji szukaliśmy w App Store najczęściej w 2025 roku?
Apple udostępniło listę najczęściej pobieranych aplikacji i gier z polskiego App Store w 2025 roku, podkreślając najlepsze darmowe i płatne tytuły na iPhone’a i iPada.
ChatGPT był numerem jeden wśród bezpłatnych aplikacji, które użytkownicy iPhone’ów pobrali w 2025 roku, a następnie Temu, Google Chrome, WhatsApp i mObywatel. Google Gemini ani żaden inny LLM nie trafiły nawet do polskiego TOP 10. U nas AI = ChatGPT.
Wśród najlepiej płatnych aplikacji na iPhone’a znalazły się Blitzer.de Pro, Lekturowo i Threema.
Najlepsze darmowe gry na iPhone’a obejmowały Block Blast, Roblox i Clash Royale, podczas gdy Minecraft, Plague i Pou znalazły się wśród najlepiej płatnych gier na iPhone’a.
YouTube był numerem jeden wśród bezpłatnych aplikacji na iPada pobranych w 2025 r., a następnie ChatGPT, Netflix i Disney+. Globalnie Procreate, Procreate Dreams, forScore, ToonSquid i Nomad Sculpt były najpopularniejszymi płatnymi aplikacjami na iPada.
Apple uwzględniło również najczęściej pobierane gry Apple Arcade.
Pełną listę najczęściej pobieranych aplikacji i gier Apple w 2025 roku można znaleźć w App Store.
Jeżeli jesteście natomiast ciekawi, jaki aplikacji używam osobiście na swoich urządzeniach — zapraszam do ostatniego odcinka podcastu „Bo czemu nie?”, w którym omawiam każdą z nich.
Apple ogłasza zwycięzców App Store Awards 2025. Wśród nich polski akcent
#aplikacjeiOS #AppleArcade #AppStore2025 #ChatGPT #fortnite #Google #gryiOS #HotSchedules #Polska #Procreate #ranking #Roblox #Threads #TikTok #whatsapp #YouTube
-
Jakich aplikacji szukaliśmy w App Store najczęściej w 2025 roku?
Apple udostępniło listę najczęściej pobieranych aplikacji i gier z polskiego App Store w 2025 roku, podkreślając najlepsze darmowe i płatne tytuły na iPhone’a i iPada.
ChatGPT był numerem jeden wśród bezpłatnych aplikacji, które użytkownicy iPhone’ów pobrali w 2025 roku, a następnie Temu, Google Chrome, WhatsApp i mObywatel. Google Gemini ani żaden inny LLM nie trafiły nawet do polskiego TOP 10. U nas AI = ChatGPT.
Wśród najlepiej płatnych aplikacji na iPhone’a znalazły się Blitzer.de Pro, Lekturowo i Threema.
Najlepsze darmowe gry na iPhone’a obejmowały Block Blast, Roblox i Clash Royale, podczas gdy Minecraft, Plague i Pou znalazły się wśród najlepiej płatnych gier na iPhone’a.
YouTube był numerem jeden wśród bezpłatnych aplikacji na iPada pobranych w 2025 r., a następnie ChatGPT, Netflix i Disney+. Globalnie Procreate, Procreate Dreams, forScore, ToonSquid i Nomad Sculpt były najpopularniejszymi płatnymi aplikacjami na iPada.
Apple uwzględniło również najczęściej pobierane gry Apple Arcade.
Pełną listę najczęściej pobieranych aplikacji i gier Apple w 2025 roku można znaleźć w App Store.
Jeżeli jesteście natomiast ciekawi, jaki aplikacji używam osobiście na swoich urządzeniach — zapraszam do ostatniego odcinka podcastu „Bo czemu nie?”, w którym omawiam każdą z nich.
Apple ogłasza zwycięzców App Store Awards 2025. Wśród nich polski akcent
#aplikacjeiOS #AppleArcade #AppStore2025 #ChatGPT #fortnite #Google #gryiOS #HotSchedules #Polska #Procreate #ranking #Roblox #Threads #TikTok #whatsapp #YouTube
-
Aktualizacja Apple Invites
Apple zaktualizowało aplikację Zaproszenia, dodając nową funkcję dla gości wydarzeń.
Apple zaktualizowało aplikację Apple Invites na iPhone’a. Najnowsza wersja pozwala gościom wskazać liczbę dorosłych i dzieci, które przybędą na wydarzenie — dzięki czemu organizatorzy zyskają lepszy wgląd w listę uczestników.
Aktualizacja zawiera również poprawki błędów i usprawnienia wydajności.
Aplikacja, dostępna od początku roku, umożliwia tworzenie zaproszeń na imprezy, urodziny czy baby shower z możliwością dodania opisu, tła i wspólnego albumu zdjęć. Tworzenie wydarzeń jest dostępne dla subskrybentów iCloud+, natomiast odpowiedzi na zaproszenia (RSVP) są darmowe dla wszystkich.
Aplikacja jest darmowa i dostępna w App Store.
#aktualizacja #aplikacjaDoPlanowania #aplikacjeIos #appStore #apple #appleNews #icloud2 #invites #nowaFunkcja #organizacjaWydarzen #uaktualnienie #zaproszenia
-
Aktualizacja Apple Invites
Apple zaktualizowało aplikację Zaproszenia, dodając nową funkcję dla gości wydarzeń.
Apple zaktualizowało aplikację Apple Invites na iPhone’a. Najnowsza wersja pozwala gościom wskazać liczbę dorosłych i dzieci, które przybędą na wydarzenie — dzięki czemu organizatorzy zyskają lepszy wgląd w listę uczestników.
Aktualizacja zawiera również poprawki błędów i usprawnienia wydajności.
Aplikacja, dostępna od początku roku, umożliwia tworzenie zaproszeń na imprezy, urodziny czy baby shower z możliwością dodania opisu, tła i wspólnego albumu zdjęć. Tworzenie wydarzeń jest dostępne dla subskrybentów iCloud+, natomiast odpowiedzi na zaproszenia (RSVP) są darmowe dla wszystkich.
Aplikacja jest darmowa i dostępna w App Store.
#aktualizacja #aplikacjaDoPlanowania #aplikacjeIos #appStore #apple #appleNews #icloud2 #invites #nowaFunkcja #organizacjaWydarzen #uaktualnienie #zaproszenia
-
Apple współpracuje z topowymi aplikacjami nad nową Siri
Apple intensywnie rozwija nową generację Siri, która połączy się z Apple Intelligence i systemem App Intents. Dzięki temu asystent zyska lepsze rozumienie kontekstu, świadomość treści na ekranie i obsługę działań w aplikacjach.
Według Marka Gurmana, Apple już współpracuje z twórcami popularnych aplikacji, aby przygotować je na premierę Siri 2.0. Na liście są m.in.: Uber, AllTrails, Threads, Temu, Amazon, YouTube, Facebook i WhatsApp. Testy obejmują również kilka gier oraz aplikacje Apple.
Oto, co będą oznaczać nowe App Intents: Nie używając niczego poza głosem, będziesz mógł powiedzieć Siri, aby znalazła określone zdjęcie, edytowała je i wysłała. Lub skomentować post na Instagramie. Lub przewinąć aplikację zakupową i dodać coś do koszyka. Lub zalogować się do usługi bez dotykania ekranu. Zasadniczo Siri mogłaby obsługiwać Twoje aplikacje tak, jak Ty byś to robił.
– pisze Gurman.
Nowy Siri pierwotnie zapowiedziano na WWDC 2024, z planem premiery wiosną 2025 roku, jednak rozwój skomplikował hybrydowy model łączący nowe AI z elementami starego systemu. Premiera może odbyć się dopiero wiosną 2026 roku.
System App Intents jest już znany z integracji z Skrótami, Spotlight i widżetami, a teraz stanie się kluczowy dla Siri nowej generacji. Deweloperzy będą mieli krótki czas na dostosowanie aplikacji przed publicznym debiutem w wersji beta.
#aiApple #AllTrails #Amazon #aplikacjeIOS #AppIntents #Apple #AppleIntelligence #asystentGłosowyApple #Facebook #iOS26 #MarkGurman #nowySiri #Siri #Temu #Threads #uber #whatsapp #WWDC2024 #YouTube
-
Apple współpracuje z topowymi aplikacjami nad nową Siri
Apple intensywnie rozwija nową generację Siri, która połączy się z Apple Intelligence i systemem App Intents. Dzięki temu asystent zyska lepsze rozumienie kontekstu, świadomość treści na ekranie i obsługę działań w aplikacjach.
Według Marka Gurmana, Apple już współpracuje z twórcami popularnych aplikacji, aby przygotować je na premierę Siri 2.0. Na liście są m.in.: Uber, AllTrails, Threads, Temu, Amazon, YouTube, Facebook i WhatsApp. Testy obejmują również kilka gier oraz aplikacje Apple.
Oto, co będą oznaczać nowe App Intents: Nie używając niczego poza głosem, będziesz mógł powiedzieć Siri, aby znalazła określone zdjęcie, edytowała je i wysłała. Lub skomentować post na Instagramie. Lub przewinąć aplikację zakupową i dodać coś do koszyka. Lub zalogować się do usługi bez dotykania ekranu. Zasadniczo Siri mogłaby obsługiwać Twoje aplikacje tak, jak Ty byś to robił.
– pisze Gurman.
Nowy Siri pierwotnie zapowiedziano na WWDC 2024, z planem premiery wiosną 2025 roku, jednak rozwój skomplikował hybrydowy model łączący nowe AI z elementami starego systemu. Premiera może odbyć się dopiero wiosną 2026 roku.
System App Intents jest już znany z integracji z Skrótami, Spotlight i widżetami, a teraz stanie się kluczowy dla Siri nowej generacji. Deweloperzy będą mieli krótki czas na dostosowanie aplikacji przed publicznym debiutem w wersji beta.
#aiApple #AllTrails #Amazon #aplikacjeIOS #AppIntents #Apple #AppleIntelligence #asystentGłosowyApple #Facebook #iOS26 #MarkGurman #nowySiri #Siri #Temu #Threads #uber #whatsapp #WWDC2024 #YouTube
-
Apple współpracuje z topowymi aplikacjami nad nową Siri
Apple intensywnie rozwija nową generację Siri, która połączy się z Apple Intelligence i systemem App Intents. Dzięki temu asystent zyska lepsze rozumienie kontekstu, świadomość treści na ekranie i obsługę działań w aplikacjach.
Według Marka Gurmana, Apple już współpracuje z twórcami popularnych aplikacji, aby przygotować je na premierę Siri 2.0. Na liście są m.in.: Uber, AllTrails, Threads, Temu, Amazon, YouTube, Facebook i WhatsApp. Testy obejmują również kilka gier oraz aplikacje Apple.
Oto, co będą oznaczać nowe App Intents: Nie używając niczego poza głosem, będziesz mógł powiedzieć Siri, aby znalazła określone zdjęcie, edytowała je i wysłała. Lub skomentować post na Instagramie. Lub przewinąć aplikację zakupową i dodać coś do koszyka. Lub zalogować się do usługi bez dotykania ekranu. Zasadniczo Siri mogłaby obsługiwać Twoje aplikacje tak, jak Ty byś to robił.
– pisze Gurman.
Nowy Siri pierwotnie zapowiedziano na WWDC 2024, z planem premiery wiosną 2025 roku, jednak rozwój skomplikował hybrydowy model łączący nowe AI z elementami starego systemu. Premiera może odbyć się dopiero wiosną 2026 roku.
System App Intents jest już znany z integracji z Skrótami, Spotlight i widżetami, a teraz stanie się kluczowy dla Siri nowej generacji. Deweloperzy będą mieli krótki czas na dostosowanie aplikacji przed publicznym debiutem w wersji beta.
#aiApple #AllTrails #Amazon #aplikacjeIOS #AppIntents #Apple #AppleIntelligence #asystentGłosowyApple #Facebook #iOS26 #MarkGurman #nowySiri #Siri #Temu #Threads #uber #whatsapp #WWDC2024 #YouTube
-
Apple współpracuje z topowymi aplikacjami nad nową Siri
Apple intensywnie rozwija nową generację Siri, która połączy się z Apple Intelligence i systemem App Intents. Dzięki temu asystent zyska lepsze rozumienie kontekstu, świadomość treści na ekranie i obsługę działań w aplikacjach.
Według Marka Gurmana, Apple już współpracuje z twórcami popularnych aplikacji, aby przygotować je na premierę Siri 2.0. Na liście są m.in.: Uber, AllTrails, Threads, Temu, Amazon, YouTube, Facebook i WhatsApp. Testy obejmują również kilka gier oraz aplikacje Apple.
Oto, co będą oznaczać nowe App Intents: Nie używając niczego poza głosem, będziesz mógł powiedzieć Siri, aby znalazła określone zdjęcie, edytowała je i wysłała. Lub skomentować post na Instagramie. Lub przewinąć aplikację zakupową i dodać coś do koszyka. Lub zalogować się do usługi bez dotykania ekranu. Zasadniczo Siri mogłaby obsługiwać Twoje aplikacje tak, jak Ty byś to robił.
– pisze Gurman.
Nowy Siri pierwotnie zapowiedziano na WWDC 2024, z planem premiery wiosną 2025 roku, jednak rozwój skomplikował hybrydowy model łączący nowe AI z elementami starego systemu. Premiera może odbyć się dopiero wiosną 2026 roku.
System App Intents jest już znany z integracji z Skrótami, Spotlight i widżetami, a teraz stanie się kluczowy dla Siri nowej generacji. Deweloperzy będą mieli krótki czas na dostosowanie aplikacji przed publicznym debiutem w wersji beta.
#aiApple #AllTrails #Amazon #aplikacjeIOS #AppIntents #Apple #AppleIntelligence #asystentGłosowyApple #Facebook #iOS26 #MarkGurman #nowySiri #Siri #Temu #Threads #uber #whatsapp #WWDC2024 #YouTube
-
Apple Invites z nową funkcją – teraz dodasz link do zaproszenia
Apple zaktualizowało aplikację Zaproszenia, dodając opcję wstawiania linków do zaproszeń.
Ułatwia to planowanie podróży, wspólne zakupy czy organizację spotkań, takich jak imprezy składkowe. Użytkownicy mogą dodać dowolny adres URL, tytuł i opis linku w sekcji „Tytuł”.
Zaproszenia to aplikacja Apple do planowania wydarzeń, oferująca spersonalizowane zaproszenia z grafiką, czcionkami, mapami i pogodą. Nowa aktualizacja (wersja 1.2) to pierwsze rozszerzenie funkcjonalności od momentu premiery w 2025 roku.
Do tworzenia wydarzeń wymagana jest subskrypcja iCloud+, ale odpowiadać na zaproszenia mogą wszyscy – zarówno użytkownicy iPhone’ów, jak i Androida.
Aplikacja jest darmowa i dostępna w App Store.
#aktualizacja #aplikacjaDoPlanowania #aplikacjeIOS #AppStore #Apple #AppleInvites12 #AppleNews_ #iCloud_ #Invites #linkiWZaproszeniach #nowaFunkcja #organizacjaWydarzeń #uaktualnienie #Zaproszenia
-
Apple Sports z nowymi funkcjami
Apple rozwija swoją aplikację Apple Sports, która zyskała kolejną aktualizację.
Najnowsze zmiany to m.in. codzienny newsletter sportowy, łatwiejszy dostęp do tabel ligowych, oraz szybsze aktualizacje wyników.
Co nowego w Apple Sports:
- Nowy newsletter Apple Sports – codzienne wiadomości sportowe, trendy i aktualizacje drużyn. Subskrypcja odbywa się przez aplikację Apple News.
- Tabele ligowe są teraz dostępne na stronach lig, umożliwiając szybkie porównanie drużyn.
- Strzelcy bramek w meczach NHL są wyświetlani na górze ekranu, dla szybszego dostępu do informacji.
- Dodatkowo: play-offy spadkowe Bundesligi – funkcja śledzenia dwóch meczów, które zadecydują o pozostaniu w lidze.
Aplikacja Apple Sports zadebiutowała w lutym 2024 roku i jest regularnie aktualizowana. Niestety — nie jest dostępna w Polsce. Można ją bezpłatnie pobrać z amerykańskiego App Store na terenie USA.
Oby Apple w przyszłości zmieniło to podejście. Więcej o tym, dlaczego miałoby to sens pisałem w jednym z wydań mojego newslettera.
#aplikacjaSportowaApple #aplikacjeIOS #appleAktualizacja #AppleNews_ #AppleSports #appleSportsApp #bundesliga #newsletterApple #nhl #sportNaIphone #tabelaLigowa
-
Google Translate domyślnym tłumaczem na iPhone i iPad
Użytkownicy iPhone’ów i iPadów mogą teraz ustawić Google Translate jako domyślną aplikację do tłumaczeń.
Jeżeli chcecie zastąpić systemową aplikację Tłumacz od Apple, wystarczy zaktualizować aplikację Google Translate do najnowszej wersji i przejść do: Ustawienia → Aplikacje → Aplikacje domyślne → Tłumaczenie, a następnie wybrać Google Translate.
Funkcja dostępna jest dla użytkowników iOS 18.4 i iPadOS 18.4 lub nowszych.
To kolejny krok Apple w kierunku większej personalizacji — użytkownicy mogą już zmieniać domyślne aplikacje m.in. do e-maili, wiadomości, przeglądania internetu i haseł. W UE możliwa jest także zmiana domyślnej nawigacji, np. na Google Maps.
#aktualizacjaIOS #aplikacjeIOS #domyślnaAplikacja #GoogleNaIOS #GoogleTranslate #iOS184 #iPadOS184 #iPhoneIPadTłumaczenie #nowościApple #tłumaczeniaNaIPhone #zamianaAppleTranslate
-
TyfloPrzegląd Odcinek nr 264