home.social
  1. Nie lubię, kiedy trenuję całą zimę w deszczu, śniegu i wietrze, w temperaturach poniżej 5°, a potem nadciąga dzień maratonu i jest prawie 20°, pełne słońce i biegniemy po nieocienionych, szerokich alejach. Mój organizm mówi DAFAQ?!

    Tyle narzekań. Biegło się fajnie, dzięki ładowaniu węglowodanów po raz pierwszy nie miałem ściany. Miejscami tłoczno, ale znośnie. Wynik słaby, za to satysfakcja wielka.

    #cracoviamaraton #bieganie #maraton