home.social

Search

23 results for “wpisarski”

  1. A question for fans of

    Do 80% split keyboards exist? I'm not interested in anything that has less keys than a regular 80%. The split must be between G and H keys.

  2. A question for fans of #MechanicalKeyboard

    Do 80% split keyboards exist? I'm not interested in anything that has less keys than a regular 80%. The split must be between G and H keys.

    #MechanicalKeyboard #keyboard #keyboards

  3. A question for fans of #MechanicalKeyboard

    Do 80% split keyboards exist? I'm not interested in anything that has less keys than a regular 80%. The split must be between G and H keys.

    #MechanicalKeyboard #keyboard #keyboards

  4. A question for fans of #MechanicalKeyboard

    Do 80% split keyboards exist? I'm not interested in anything that has less keys than a regular 80%. The split must be between G and H keys.

    #MechanicalKeyboard #keyboard #keyboards

  5. A question for fans of #MechanicalKeyboard

    Do 80% split keyboards exist? I'm not interested in anything that has less keys than a regular 80%. The split must be between G and H keys.

    #MechanicalKeyboard #keyboard #keyboards

  6. Recenzje fantastyczne:
    »[Recenzja] „Jak wysoko zajdziemy w ciemnościach” Sequoia Nagamatsu«

    Słodko-gorzka pigułka pisarskich refleksji opakowana jest w świetną literaturę i naprawdę warto docenić to, jak w kilku-kilkudziesięciostronicowych opowiadaniach Nagamasu pewną ręką tworzy […] portrety psychologiczne swoich postaci.

    fahrenheit.net.pl/ksiazki/rece

    #Fahrenheit_zin #recenzja #WydawnictwoLiterackie #PiotrWojnarowicz #SequoiaNagamatsu #AnetaTkaczyk #JustynaTechmańska #AnnaDobosz #BiankaDziadkiewicz #AgnieszkaWalulik

  7. Przypomnijmy ważną ściągę dla wszystkich początkujących pisarzy marzących o wydrukowaniu książki.

    Pisarskie memy też mogą coś w tym temacie naświetlić.

    #kreatywnosc #pisanie #ksiazki #pisarskiememy

  8. Przypomnijmy ważną ściągę dla wszystkich początkujących pisarzy marzących o wydrukowaniu książki.

    Pisarskie memy też mogą coś w tym temacie naświetlić.

    #kreatywnosc #pisanie #ksiazki #pisarskiememy

  9. 🏆 Hypertext Douglas Engelbart Best Paper Award, 2025

    Alessio Antonini, Lucia Lupi, Mariusz Pisarski & Sam Brooker received the award for "Literary Hypertext, AI, and Google's New Web: An Aesthetics Discussion".

    The paper explores AI, Google's evolving web, and literary hypertext.

    🔗 dl.acm.org/doi/10.1145/3720553

    #Hypertext #ACM

  10. 🏆 Hypertext Douglas Engelbart Best Paper Award, 2025

    Alessio Antonini, Lucia Lupi, Mariusz Pisarski & Sam Brooker received the award for "Literary Hypertext, AI, and Google's New Web: An Aesthetics Discussion".

    The paper explores AI, Google's evolving web, and literary hypertext.

    🔗 dl.acm.org/doi/10.1145/3720553

    #Hypertext #ACM

  11. 🚀 Call for Research Papers: ACM Hypertexts 2025 🚀
    PC Chairs: Charlie Hargood, Dongwon Lee

    Tracks:
    📌 Hyper-Systems
    Chairs: Jian Wu, Jessica Rubart
    📌 Hyper-Creation
    Chairs: Anastasia Salter, Marius Pisarski
    📌 Hyper-Society
    Chairs: Marija Dalbello, Eelco Herder
    📌 Hyper-Scholarship
    Chairs: Mark Bernstein, Erasmo Purificato

    Papers Due: April 21, 2025
    Notifications: May 30, 2025

    More details on the website: ht.acm.org/ht2025/call-for-res

    #ht2025 #umap2025 #recsys2025 #ICWSM2025 #kdd2025

  12. 🚀 Call for Research Papers: ACM Hypertexts 2025 🚀
    PC Chairs: Charlie Hargood, Dongwon Lee

    Tracks:
    📌 Hyper-Systems
    Chairs: Jian Wu, Jessica Rubart
    📌 Hyper-Creation
    Chairs: Anastasia Salter, Marius Pisarski
    📌 Hyper-Society
    Chairs: Marija Dalbello, Eelco Herder
    📌 Hyper-Scholarship
    Chairs: Mark Bernstein, Erasmo Purificato

    Papers Due: April 21, 2025
    Notifications: May 30, 2025

    More details on the website: ht.acm.org/ht2025/call-for-res

    #ht2025 #umap2025 #recsys2025 #ICWSM2025 #kdd2025

  13. Jeśli jesteście zmęczeni odwiecznym parówa-party w świecie gier wideo i tym, że są one nazbyt często odzwierciedleniem cisheckich fantazji, to polecam Wam ogranie prawdziwie kobiecego jRPGa: Briley Witch Chronicles na Commodore 64, dzieło niezwykle zdolnej Sary Jane Avory z 2021 roku.
    Gra jest prawdziwym jRPG z krwi i kości i ma wszystkie wady (dla mnie wady, a dla wielu zalety) tego gatunku: predefiniowane postacie, liniowość, trochę grindowo-pokemonowy system walki etc., aczkolwiek od strony mechanicznej gra staje się coraz ciekawsza z każdą godziną rozgrywki — potyczki stają się coraz ciekawsze i wymagają coraz lepszego planowania, wykorzystywania alchemii itp. Dla mnie tytuł broni się przede wszystkim fabułą i mega przyjemnym klimatem — naprawdę wciąga i nie bez znaczenia jest tutaj talent pisarski autorki. Biorąc pod uwagę, że gra jest dziełem jednej programistki i musi zmagać się z ograniczeniami technologicznymi ośmiobitowej platformy, całokształt jest naprawdę imponujący. Można śmiało założyć, że gdyby gra o takiej skali wyszła w 1990 roku, przy odrobinie szczęścia byłaby popkulturowym sukcesem na miarę Final Fantasy czy The Legend of Zelda.
    Do zagrania potrzebujemy:
    A) Commodore 64 z programowalnym kartridżem obsługującym format EasyFlash (Kung Fu Flash sprawdza się świetnie i jest niedrogi) oraz opcjonalnie dowolnego urządzenia do zapisu stanu gry podpinanego do portu IEC (stacja dysków lub jej emulator lub SD2IEC) — stan gry można zapisywać również na kartridżu, ale byłbym ostrożny z tą opcją, łatwo przypadkiem sobie popsuć sejwy.
    B) wieloplatformowego emulatora VICE.
    sarahjaneavory.itch.io/briley-
    #giereczkowo #retrokomputery #starekomputery #C64 #Commodore64

  14. Jeśli jesteście zmęczeni odwiecznym parówa-party w świecie gier wideo i tym, że są one nazbyt często odzwierciedleniem cisheckich fantazji, to polecam Wam ogranie prawdziwie kobiecego jRPGa: Briley Witch Chronicles na Commodore 64, dzieło niezwykle zdolnej Sary Jane Avory z 2021 roku.
    Gra jest prawdziwym jRPG z krwi i kości i ma wszystkie wady (dla mnie wady, a dla wielu zalety) tego gatunku: predefiniowane postacie, liniowość, trochę grindowo-pokemonowy system walki etc., aczkolwiek od strony mechanicznej gra staje się coraz ciekawsza z każdą godziną rozgrywki — potyczki stają się coraz ciekawsze i wymagają coraz lepszego planowania, wykorzystywania alchemii itp. Dla mnie tytuł broni się przede wszystkim fabułą i mega przyjemnym klimatem — naprawdę wciąga i nie bez znaczenia jest tutaj talent pisarski autorki. Biorąc pod uwagę, że gra jest dziełem jednej programistki i musi zmagać się z ograniczeniami technologicznymi ośmiobitowej platformy, całokształt jest naprawdę imponujący. Można śmiało założyć, że gdyby gra o takiej skali wyszła w 1990 roku, przy odrobinie szczęścia byłaby popkulturowym sukcesem na miarę Final Fantasy czy The Legend of Zelda.
    Do zagrania potrzebujemy:
    A) Commodore 64 z programowalnym kartridżem obsługującym format EasyFlash (Kung Fu Flash sprawdza się świetnie i jest niedrogi) oraz opcjonalnie dowolnego urządzenia do zapisu stanu gry podpinanego do portu IEC (stacja dysków lub jej emulator lub SD2IEC) — stan gry można zapisywać również na kartridżu, ale byłbym ostrożny z tą opcją, łatwo przypadkiem sobie popsuć sejwy.
    B) wieloplatformowego emulatora VICE.
    sarahjaneavory.itch.io/briley-
    #giereczkowo #retrokomputery #starekomputery #C64 #Commodore64

  15. Dzisiejszy radosny dzionek sponsoruje słówko #Gleichschaltung - #faszyzacja
    #faszyzm #nazizm #neonazizm #trumpizm #USpol #PLpol

    Natychmiast po przejęciu władzy w styczniu 1933 roku, kierownictwo Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP) zaczęło eliminować te organizacje, które groziły przeciwstawieniem się jego roszczeniom do totalności. Dostosowanie wszystkich instytucji państwowych i społecznych do politycznych i ideologicznych celów NSDAP miało zastąpić pluralistyczne zróżnicowanie Republiki Weimarskiej. Przenikając państwo, sądownictwo i społeczeństwo oraz ustanawiając swój system rządów, naziści używali przede wszystkim systemu glajchszaltowania. Po krótkim czasie w III Rzeszy prawie nie było klubu czy stowarzyszenia, którego herb i pieczęć nie zawierałyby swastyki

    Więcej:
    Gleichschaltung – Wikipedia, wolna encyklopedia
    Jeszcze więcej:
    process of nazification

  16. Dzisiejszy radosny dzionek sponsoruje słówko #Gleichschaltung - #faszyzacja
    #faszyzm #nazizm #neonazizm #trumpizm #USpol #PLpol

    Natychmiast po przejęciu władzy w styczniu 1933 roku, kierownictwo Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP) zaczęło eliminować te organizacje, które groziły przeciwstawieniem się jego roszczeniom do totalności. Dostosowanie wszystkich instytucji państwowych i społecznych do politycznych i ideologicznych celów NSDAP miało zastąpić pluralistyczne zróżnicowanie Republiki Weimarskiej. Przenikając państwo, sądownictwo i społeczeństwo oraz ustanawiając swój system rządów, naziści używali przede wszystkim systemu glajchszaltowania. Po krótkim czasie w III Rzeszy prawie nie było klubu czy stowarzyszenia, którego herb i pieczęć nie zawierałyby swastyki

    Więcej:
    Gleichschaltung – Wikipedia, wolna encyklopedia
    Jeszcze więcej:
    process of nazification

  17. Quiet extinctions of invertebrates are largely unnoticed and unmourned

    ‘This is the way the world ends; not with a bang but a whimper’ TS Eliot, The Hollow Men

    "Australian species have become extinct over this 236-year period...We predict that 39–148 species will become extinct in 2024. This is inconsistent with a recent pledge by the Australian government to prevent all extinction...Unless there is a major increase in investment and change in conservation priorities, and more effective control of threats, this rate of extinction will increase. We should not simply maintain the current conservation status quo and let these extinctions happen."

    "So long as invertebrate extinctions remain nameless and invisible, this failure cannot be demonstrated, or readily overcome; and efforts will instead be directed towards the less imperilled, but better-known and iconic species."
    >>
    Woinarski JCZ, Braby MF, Gibb H, et al. This is the way the world ends; not with a bang but a whimper: Estimating the number and ongoing rate of extinctions of Australian non-marine invertebrates. Cambridge Prisms: Extinction. 2024;2:e23. doi:10.1017/ext.2024.26
    cambridge.org/core/journals/ca
    #invertebrates #extinction #narrative #QuietExtinctions #ecosystem #biodiversity #HabitatDestruction #habitat #degradation #taxonomy #TaxonomicInequality #biases #cute #iconic #disinterest #BushBlitz #conservation #values

  18. Quiet extinctions of invertebrates are largely unnoticed and unmourned

    ‘This is the way the world ends; not with a bang but a whimper’ TS Eliot, The Hollow Men

    "Australian species have become extinct over this 236-year period...We predict that 39–148 species will become extinct in 2024. This is inconsistent with a recent pledge by the Australian government to prevent all extinction...Unless there is a major increase in investment and change in conservation priorities, and more effective control of threats, this rate of extinction will increase. We should not simply maintain the current conservation status quo and let these extinctions happen."

    "So long as invertebrate extinctions remain nameless and invisible, this failure cannot be demonstrated, or readily overcome; and efforts will instead be directed towards the less imperilled, but better-known and iconic species."
    >>
    Woinarski JCZ, Braby MF, Gibb H, et al. This is the way the world ends; not with a bang but a whimper: Estimating the number and ongoing rate of extinctions of Australian non-marine invertebrates. Cambridge Prisms: Extinction. 2024;2:e23. doi:10.1017/ext.2024.26
    cambridge.org/core/journals/ca
    #invertebrates #extinction #narrative #QuietExtinctions #ecosystem #biodiversity #HabitatDestruction #habitat #degradation #taxonomy #TaxonomicInequality #biases #cute #iconic #disinterest #BushBlitz #conservation #values

  19. Quiet extinctions of invertebrates are largely unnoticed and unmourned

    ‘This is the way the world ends; not with a bang but a whimper’ TS Eliot, The Hollow Men

    "Australian species have become extinct over this 236-year period...We predict that 39–148 species will become extinct in 2024. This is inconsistent with a recent pledge by the Australian government to prevent all extinction...Unless there is a major increase in investment and change in conservation priorities, and more effective control of threats, this rate of extinction will increase. We should not simply maintain the current conservation status quo and let these extinctions happen."

    "So long as invertebrate extinctions remain nameless and invisible, this failure cannot be demonstrated, or readily overcome; and efforts will instead be directed towards the less imperilled, but better-known and iconic species."
    >>
    Woinarski JCZ, Braby MF, Gibb H, et al. This is the way the world ends; not with a bang but a whimper: Estimating the number and ongoing rate of extinctions of Australian non-marine invertebrates. Cambridge Prisms: Extinction. 2024;2:e23. doi:10.1017/ext.2024.26
    cambridge.org/core/journals/ca
    #invertebrates #extinction #narrative #QuietExtinctions #ecosystem #biodiversity #HabitatDestruction #habitat #degradation #taxonomy #TaxonomicInequality #biases #cute #iconic #disinterest #BushBlitz #conservation #values

  20. Quiet extinctions of invertebrates are largely unnoticed and unmourned

    ‘This is the way the world ends; not with a bang but a whimper’ TS Eliot, The Hollow Men

    "Australian species have become extinct over this 236-year period...We predict that 39–148 species will become extinct in 2024. This is inconsistent with a recent pledge by the Australian government to prevent all extinction...Unless there is a major increase in investment and change in conservation priorities, and more effective control of threats, this rate of extinction will increase. We should not simply maintain the current conservation status quo and let these extinctions happen."

    "So long as invertebrate extinctions remain nameless and invisible, this failure cannot be demonstrated, or readily overcome; and efforts will instead be directed towards the less imperilled, but better-known and iconic species."
    >>
    Woinarski JCZ, Braby MF, Gibb H, et al. This is the way the world ends; not with a bang but a whimper: Estimating the number and ongoing rate of extinctions of Australian non-marine invertebrates. Cambridge Prisms: Extinction. 2024;2:e23. doi:10.1017/ext.2024.26
    cambridge.org/core/journals/ca
    #invertebrates #extinction #narrative #QuietExtinctions #ecosystem #biodiversity #HabitatDestruction #habitat #degradation #taxonomy #TaxonomicInequality #biases #cute #iconic #disinterest #BushBlitz #conservation #values

  21. Quiet extinctions of invertebrates are largely unnoticed and unmourned

    ‘This is the way the world ends; not with a bang but a whimper’ TS Eliot, The Hollow Men

    "Australian species have become extinct over this 236-year period...We predict that 39–148 species will become extinct in 2024. This is inconsistent with a recent pledge by the Australian government to prevent all extinction...Unless there is a major increase in investment and change in conservation priorities, and more effective control of threats, this rate of extinction will increase. We should not simply maintain the current conservation status quo and let these extinctions happen."

    "So long as invertebrate extinctions remain nameless and invisible, this failure cannot be demonstrated, or readily overcome; and efforts will instead be directed towards the less imperilled, but better-known and iconic species."
    >>
    Woinarski JCZ, Braby MF, Gibb H, et al. This is the way the world ends; not with a bang but a whimper: Estimating the number and ongoing rate of extinctions of Australian non-marine invertebrates. Cambridge Prisms: Extinction. 2024;2:e23. doi:10.1017/ext.2024.26
    cambridge.org/core/journals/ca
    #invertebrates #extinction #narrative #QuietExtinctions #ecosystem #biodiversity #HabitatDestruction #habitat #degradation #taxonomy #TaxonomicInequality #biases #cute #iconic #disinterest #BushBlitz #conservation #values

  22. Paradoks twórcy. Autor książki o zagrożeniach AI sam padł ofiarą halucynacji algorytmów

    Steven Rosenbaum napisał książkę ostrzegającą przed tym, jak sztuczna inteligencja zniekształca rzeczywistość i zaciera granicę między prawdą a fałszem.

    Ironia losu sprawiła, że w jego własnej publikacji zatytułowanej „The Future of Truth” znalazły się zmyślone, wygenerowane przez algorytmy cytaty, których rzekomi autorzy nigdy nie wypowiedzieli. Sprawa ta wykracza jednak daleko poza wpadkę jednego pisarza, obnażając niedostosowanie tradycyjnych procesów kontroli w branży wydawniczej, gdzie klasyczny warsztat weryfikacji faktów zderza się z pozorną nieomylnością wielkich modeli językowych.

    Złudzenie kontroli i upadek weryfikacji

    Autor korzystał z narzędzi takich jak ChatGPT i Claude na etapie wczesnego zbierania materiałów, streszczania motywów badawczych i wyszukiwania odpowiednich artykułów. Choć zapewniał, że właściwa struktura narracyjna oraz same wywiady były wyłącznie jego autorskim dziełem, niezależne śledztwo dziennikarskie wykazało w tekście obecność tak zwanych cytatów syntetycznych. Wśród nich znalazły się zmyślone wypowiedzi przypisane między innymi znanej reporterce technologicznej Karze Swisher oraz profesor Lisie Feldman Barrett.

    Sytuacja ta dobitnie pokazuje lukę w klasycznych procesach wydawniczych. Do niedawna osoba odpowiedzialna za fact-checking mogła z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że cytat umieszczony w tekście został przez autora po prostu spisany ze źródła. Obecność narzędzi generatywnych w procesie twórczym całkowicie unieważnia to założenie. Wymusza to na redakcjach wdrażanie zupełnie nowych, znacznie bardziej rygorystycznych protokołów śledzenia pochodzenia informacji, ponieważ sztuczna inteligencja potrafi generować nieistniejące dane w sposób niezwykle przekonujący i autorytatywny.

    Toksyczna relacja z wydajnością

    Najbardziej uderzająca w całej sprawie jest jednak postawa samego autora. Mimo wizerunkowej kompromitacji i konieczności wprowadzania poprawek w kolejnych wydaniach książki, Rosenbaum nie zamierza porzucić sztucznej inteligencji w swoim warsztacie pisarskim. Pisarz wprost porównuje korzystanie z algorytmów do uzależnienia, przyznając, że narzędzia te bywają dla twórcy równie fascynujące, co niebezpieczne.

    Kusząca pozostaje przede wszystkim gigantyczna szybkość operacyjna. Wyciągnięcie treści ze stustronicowego dokumentu, które ręcznie zajęłoby redaktorowi godzinę nużącej pracy, zajmuje maszynie kilka sekund. Problem polega na tym, że system potrafi w tym ułamku sekundy bez ostrzeżenia zmienić sens tekstu, całkowicie ignorując sztywne polecenia o zachowaniu oryginalnego brzmienia słów. W ten sposób narzędzie, które miało być zaledwie asystentem badawczym, po cichu staje się nieprzewidywalnym współautorem.

    Cena technologicznego przyspieszenia

    Ten redakcyjny wypadek nie jest na rynku medialnym zjawiskiem odosobnionym. Ostatnie miesiące przyniosły wysyp podobnych incydentów, od publikacji zmyślonych list książek w amerykańskiej prasie codziennej po konfabulacje w przypisach do poważnych prac naukowych.

    Środowisko twórcze staje przed dylematem dotyczącym stosunku dokładności do oszczędności czasu. Rosenbaum celnie zauważa w tym kontekście analogię do jazdy motocyklem. Choć jednoślad pozwala dotrzeć do celu znacznie szybciej niż tradycyjny rower, ryzyko katastrofalnego w skutkach błędu rośnie nieproporcjonalnie. Pytanie, czy redakcje i wydawnictwa są gotowe masowo ponosić to ryzyko w imię przyspieszenia procesów twórczych, wciąż pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi.

    Koniec z darmowym spamowaniem AI. Google drastycznie zmienia limity i cenniki w Gemini

    #AIWDziennikarstwie #algorytmy #factChecking #halucynacjeAI #iMagazine #media #rynekWydawniczy #sztucznaInteligencja
  23. Paradoks twórcy. Autor książki o zagrożeniach AI sam padł ofiarą halucynacji algorytmów

    Steven Rosenbaum napisał książkę ostrzegającą przed tym, jak sztuczna inteligencja zniekształca rzeczywistość i zaciera granicę między prawdą a fałszem.

    Ironia losu sprawiła, że w jego własnej publikacji zatytułowanej „The Future of Truth” znalazły się zmyślone, wygenerowane przez algorytmy cytaty, których rzekomi autorzy nigdy nie wypowiedzieli. Sprawa ta wykracza jednak daleko poza wpadkę jednego pisarza, obnażając niedostosowanie tradycyjnych procesów kontroli w branży wydawniczej, gdzie klasyczny warsztat weryfikacji faktów zderza się z pozorną nieomylnością wielkich modeli językowych.

    Złudzenie kontroli i upadek weryfikacji

    Autor korzystał z narzędzi takich jak ChatGPT i Claude na etapie wczesnego zbierania materiałów, streszczania motywów badawczych i wyszukiwania odpowiednich artykułów. Choć zapewniał, że właściwa struktura narracyjna oraz same wywiady były wyłącznie jego autorskim dziełem, niezależne śledztwo dziennikarskie wykazało w tekście obecność tak zwanych cytatów syntetycznych. Wśród nich znalazły się zmyślone wypowiedzi przypisane między innymi znanej reporterce technologicznej Karze Swisher oraz profesor Lisie Feldman Barrett.

    Sytuacja ta dobitnie pokazuje lukę w klasycznych procesach wydawniczych. Do niedawna osoba odpowiedzialna za fact-checking mogła z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że cytat umieszczony w tekście został przez autora po prostu spisany ze źródła. Obecność narzędzi generatywnych w procesie twórczym całkowicie unieważnia to założenie. Wymusza to na redakcjach wdrażanie zupełnie nowych, znacznie bardziej rygorystycznych protokołów śledzenia pochodzenia informacji, ponieważ sztuczna inteligencja potrafi generować nieistniejące dane w sposób niezwykle przekonujący i autorytatywny.

    Toksyczna relacja z wydajnością

    Najbardziej uderzająca w całej sprawie jest jednak postawa samego autora. Mimo wizerunkowej kompromitacji i konieczności wprowadzania poprawek w kolejnych wydaniach książki, Rosenbaum nie zamierza porzucić sztucznej inteligencji w swoim warsztacie pisarskim. Pisarz wprost porównuje korzystanie z algorytmów do uzależnienia, przyznając, że narzędzia te bywają dla twórcy równie fascynujące, co niebezpieczne.

    Kusząca pozostaje przede wszystkim gigantyczna szybkość operacyjna. Wyciągnięcie treści ze stustronicowego dokumentu, które ręcznie zajęłoby redaktorowi godzinę nużącej pracy, zajmuje maszynie kilka sekund. Problem polega na tym, że system potrafi w tym ułamku sekundy bez ostrzeżenia zmienić sens tekstu, całkowicie ignorując sztywne polecenia o zachowaniu oryginalnego brzmienia słów. W ten sposób narzędzie, które miało być zaledwie asystentem badawczym, po cichu staje się nieprzewidywalnym współautorem.

    Cena technologicznego przyspieszenia

    Ten redakcyjny wypadek nie jest na rynku medialnym zjawiskiem odosobnionym. Ostatnie miesiące przyniosły wysyp podobnych incydentów, od publikacji zmyślonych list książek w amerykańskiej prasie codziennej po konfabulacje w przypisach do poważnych prac naukowych.

    Środowisko twórcze staje przed dylematem dotyczącym stosunku dokładności do oszczędności czasu. Rosenbaum celnie zauważa w tym kontekście analogię do jazdy motocyklem. Choć jednoślad pozwala dotrzeć do celu znacznie szybciej niż tradycyjny rower, ryzyko katastrofalnego w skutkach błędu rośnie nieproporcjonalnie. Pytanie, czy redakcje i wydawnictwa są gotowe masowo ponosić to ryzyko w imię przyspieszenia procesów twórczych, wciąż pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi.

    Koniec z darmowym spamowaniem AI. Google drastycznie zmienia limity i cenniki w Gemini

    #AIWDziennikarstwie #algorytmy #factChecking #halucynacjeAI #iMagazine #media #rynekWydawniczy #sztucznaInteligencja